Jaga
Użytkownik-
Posts
1090 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
10
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Events
Everything posted by Jaga
-
Jest światełko w tunelu, tzn w rurze. Odwrócilismy bieg pompki i chyba pomogło. Kaloryfery się grzeją, ale powietrze jeszcze hula po instalacji. Mam nadzieję, nie stanie w tym samym miejscu
-
Niemcy mają na zbyciu panele fotowoltaiczne
-
W kaloryferach jest woda, ale są kompletnie lodowate, nawet gdyby źle wisiały, to w którymś miejscu byłyby chociaż lekko ciepłe... Obydwa są zasilane z jednej rury "prosto" od pieca. Ta nieszczęsna rura, częściowo jest zabudowana w ścianie w kuchni, a dalej leci pod podłogą. Nie mów, że trzeba to wszystko kuć Najpierw przetestujemy wszystkie inne możliwości
-
Instalacja jest otwarta, na strychu mam zbiornik 140 l. Od pieca, a właściwie teraz od bufora idzie rura, po drodze dzieli się na trzy kierunki. Jedna odnoga była przerabiana na plastikową i idzie na górze w podłodze rozdzielajac się na dwa kaloryfery na dole. Gdzieś właśnie w tym rozgałęzieniu stoi bombel, w podłodze. Wszystko co się dało jest odpowietrzone. Dziś na wygaszonym piecu i powyłaczanym wszystkim było słychać, jakby coś opuściło, spróbujemy rozpalić i zobaczyć co się będzie działo. Jak nie odpuscilo, to jest taki plan, żeby zamontować pompkę w odwrotnym biegu.
-
Piec już chula, teraz ciągnę etat w kotłowni, żeby się go nauczyć ;D Robi wrażenie, a nawet rzekłabym -przerażenie Czekają mnie jeszcze kombinacje z odpowietrzeniem..., stanął bombel i dwa pokoje zimne. Ponowne napełnienie nie pomogło. Jak nie urok...
-
Ja wiem tyle , że składki krusowskie liczą się jak się przechodzi do ZUS, ale w drugą stronę to już nie działa. Trzeba opłacać KRUS 20 czy 25 lat, żeby mieć emeryturę i składki zusowskie przepadają. Mam nadzieję,że nic nie pomieszałam.
-
A druga rzecz właśnie , czy oddanie ziemi w dzierżawę upoważnia rolnika do pobierania emerytury, czy to nie jest tak, że muszą się zrzec całkowicie prawa do ziemi?
-
Wg mnie jeśli dla koleżanki to są obcy ludzie , to nie ma innej drogi jak stać się rolnikiem indywidualnym, a jeśli koleżanka nie chce uprawiać ziemi (kto i jak to skontroluje ) , to czemu nie sprzedać jej rolnikowi i wziąć kasę? Z tego co się orientuję nie trzeba kończyć studiów, żeby zostać rolnikiem. Można też być "domownikiem" i zrobić jakiś kurs. Z urzędnikami bywa różnie... większość z nich to Panie i Panowie w pracy za biurkiem, czyli dosyć nudnej, stąd ten brak empatii u większości z nich. Tak podejrzewam Zdarza się trafić na kogoś z sercem i powołaniem, ale to raczej rzadkość. Opcja jest taka, przejąć mniej niż hektar , kupić kawałek innej ziemi lub dzierżawic - stać się rolnikiem, resztę przejąć później...lub sobie darować i wziąć kasę.
-
No i jest. 430kg. ;) W poniedziałek montowanie... Wstawilabym fotkę, Wstawilabym gdyby się dało normalnie
-
Nadejdą czasy jeszcze straszniejsze. Mam nadzieję, że nie w Polsce. Właśnie przez wzgląd na poprzednie wydarzenia, jesteśmy wyczuleni na jakiekolwiek próby odebrania nam wolności. Nie wszyscy niestety, bo gdyby tak było nie wpakowalibysmy się do Unii. Dziś tanczymy jak nam zagrają i nie mówię tylko o Unii. Osobiście nie czuję się wolna we własnym kraju i obysmy nie mieli powtórki z rozgrywki. Mam nadzieję, że nie damy się wciągnąć do wojny, nie mniej jednak czuje się bezpieczniej będąc w posiadaniu topora, choć to może złudne. Jaki rodzaj ogrzewania byś kolego polecił na te trudne czasy?
-
DuzyGrzegorz, czasem nie wiem, kiedy mówisz poważnie...
-
Tak pewnie będzie. Zawczasu kupię sobie procę do strzelania w drony, piłę i topór, póki to jeszcze legalne
-
Te dotacje to już wszyscy dawno oddaliśmy w podatkach, a wielokrotnosc tego będą płacić nasze dzieci. Takie rządy nastały, co zrobisz, prawo jest prawem i nie przeskoczysz. Jakie mam wyjście z sytuacji, odzyskać część podatków biorąc dotacje, albo ich nie brać i drugi raz płacić to samo. To jak wizyty prywatne u doktUrów. Nie myśl sobie, że nie mam nic lepszego do roboty jak uczyć się regulaminów co mogę, a czego nie mogę. Dotacje to zło. Ja to wiem. Nie wiem komu Polska służy, ale wiem jak to się skończy. Jesteśmy w niewoli i będziemy w niej, dopóki grom z nieba tego nie przerwie. Coś, jak Żydzi i plagi Egipskie.
-
Będzie piec na drewno, to już postanowione. Najwyżej po 5 latach sprzedam i kupię kopciucha na czarnym rynku a bufory się zostaną. Trochę kicha z opałem na pierwsze dwa lata, mam pół stodoły sosny i brzozy, a to się do tego pieca nie nadaje..., trzeba będzie kupić coś suchego "z marketu", póki tanie drzewo " od Zenka " z okolicy się nie wysuszy. Takie kombinacje na dotacje jeszcze brzoze się z czymś wymiesza od biedy..., później napisze jak się pali w tym cudaku, czy lepiej wyszłabym na kopciuchu bez buforow.
-
A podobno im słabsza ziemia tym kuku lepiej rośnie gdzieś zasłyszane... U mnie w okolicy, jak okiem sięgnąć wszędzie kukurydza, a ziemie 5-6 klasa.
-
Ja tam jadę z mężem na pare godzin do lasu i mamy dwukółkę drzewa (uschnietego), do tej pory przy dwóch -trzech tonach węgla, z pięć- sześć takich dwukółek wystarczało na sezon przy ledwo zipiącym kotle. Teraz powinno pójść tyle samo, tyle, że bez węgla. Niech by policzyć 6x 8godz x2 os.( z rąbaniem,przezucaniem itp. To jest 12 dni etatu czyli 1200 zł (licząc najniższą). Jakbym chciała drzewo kupić to ta kwota x 2 na cały sezon czyli 2,400zł, wiadomo samodzielna rąbanka się nie opłaca gdy zarabia się więcej niż najniższą, ale przy kupnie drzewa nadal jest to najtańsze ogrzewanie. Będzie teraz robiony centralny rejestr,kto czym pali, jak będą to sprawdzać nie wiem. W najbliższym czasie (do 2024-26r. nie pamiętam już) mają zniknąć poza klasowe kotły. Kto będzie miał 5 klasę, może użytkować dożywotnio, 3i4 klasa jest do wymiany, albo będą zakładać jakieś filtry, czy sorbenty, a później i tak wymienią... Wnioski o dotacje można składać do 2027r., teraz dają do 60%, jak będzie za rok,dwa nie wiem... Mnie też to " wpienia " wszystko, bo władza ma za zadanie reprezentować naród, a z drugiej strony cymbały palące oponami i butelkami i czym popadnie, potem to co z komina, opada na pole, na warzywka i smacznego a w mieście w dzielnicach domków i starych kamienic po prostu nie ma czym oddychać. Tak więc trochę tą akcję popieram, ale ludzi powinno być na to stać przede wszystkim. Trochę mnie irytuje też to, że raz te dotacje są, a raz ich nie ma. Dobre pół chaty robiłam na kredyt, okna, kawałek podlogówki, wtedy dawali 90% na piece, ale ja nie świadoma jeszcze byłam i przepadlo. Teraz dają na okna i podlogówki, jak już mam wymienione..., nawet od podatku nic nie mogliśmy odliczyć, a z czyjej kieszeni te wszystkie dotacje, to wiadomo.
-
Fajna sprawa. Jaram się takimi starociami
-
Jak masz możliwość tanio wmontowac bufor i miejsce na niego to montuj, fajna sprawa, tylko w takim połączeniu przyda się laddomat, albo jakiś zawór (nie pamiętam nazwy,ale tańszy) , żeby piec startował na wysokich temperaturach. W tym piecu, co chce kupić jest jeszcze awaryjne chłodzenie pieca wmontowane, ale to raczej jest potrzebne jak się go podłącza bez bufora. Konkretnie na pow 200m nieocieploną biorę Atmos dc25gs i 2000l bufor(y). Jak umiesz wyspawac sobie piec to i takiego Atmosa byś zrobił, kwestia szamotu, a spalanie bardzo ekonomiczne i stała temp w domu (z buforem).
-
Śmiechem żartem, ale będą śledztwa przeprowadzać na dniach, kto co ma w kotłowni. Teraz to nic tylko bufory spawać. 1000l (pusta)beczka =3000zł.
-
A w komplecie do kotła dobrą proce do strzelania w drony niech po swoim niebie latają
-
I czarny rynek węgla Może to i trzeba się przebranżowić, podziemie 2.0 heheh
-
Wędzone sery ponoć dobrze się sprzedają. Dla mnie osobiście to mleko śmierdzi..., ale są amatorzy na to. Ser jadłam tylko z biedry i mam mieszane uczucia, może wędzony był by lepszy
-
Nikt się tu kopciuchów nie czepia Kiepski palacz to i w 10 klasy kotle będzie kopcił. Problem polega na tym, że dzisiejsze kopciuchy muszą posiadać masę certyfikatów i żeby spełnić wymogi zaczynają kombinować..., piece są coraz droższe i droższe, a dotacji na nie, nie dają. Jeszcze ostatnim podrygiem można się załapać na piec z podajnikiem na groszek lub ew pellet. Kto kupi dziś kopciucha 5 klasy, bo tylko taki można kupić, za chwilę będzie zobowiązany do zamontowania do niego bufora, bo tylko w takiej konfiguracji kocioł spełnia tą 5 klasę. Nie wiem co będzie z groszkami, ale kopciucha zwyczajnie się nie opłaca dziś kupować. Ja biorę holzgaz z buforami na dotacje. Całość instalacji to ok 20 tys., może trochę więcej, z czego 12 tys dotują. Z mojej kieszeni pójdzie 8-9 tys., za tą kasę mogłabym wziąć kopciucha i za chwilę i tak dokładać do niego bufory, tyle, że z własnej kieszeni. Piec zgazujacy pracuje tylko i wyłącznie na maxa ok 90 stopni, ładuje bufor i pali się w nim co drugi dzień, a właściwie rozpala, bo wystarczy 1 wsad, żeby ogrzać dom na dwa dni. Na jesieni czy wiosnę palenie raz na 4-7dni. Mi to pasuje. Nie można wziąść niestety na dotacje kotła zgazujacego węgiel. Tylko drewno.
-
Działa, pali się , nie pytajcie jak... W nowy rok jednak z fartem , oby tylko fajerwerków nie puścił ***Spełnienia wszystkiego, co sobie umyślicie, w 2021! ***