Jaga
Użytkownik-
Posts
1090 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
10
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Events
Everything posted by Jaga
-
Dziś chyba musi jakiś Mars przyświecać lub coś, wszyscy skorzy do zaczepek ciężki dzień.
-
To kolejny temat rzeka. Tak ziołami. Tak, tak jak w średniowieczu. Może i piecem.
-
Miliony na to umierają...
-
Na jedne choroby uodparniamy się po jednorazowym przechorowaniu, na inne jedynie na jakiś czas... Co roku mamy grypę, albo katar... I co roku będziemy mieć covid. Taka borelioza np. Też straszne powikłania, też leku praktycznie ma. Rak... I inne...
-
Pozostaje leczenie powikłań. Minimalizowanie ich. Najlepiej ziołami. Wzmacnianie odporności przed zachorowaniem. Maseczki nie zbawią świata. Ani zamknięte biznesy. To są środki tylko opozniające przebieg i to nieudolnie zresztą. Trzeba zrozumieć naturę tej pandemii i zważyć na to, że zostaliśmy poważnie nastraszeni co piątym zgonem.
-
Trzeba opóźniać przebieg pandemii, że względu na przeładowaną służbę zdrowia. Gdy ta, stanie się wydolna, uwazam, że obostrzenia powinny pójść w zapomnienie. Nie ma innej drogi jak uodpornić się na wirusa. On nie zniknie. Jedyna szansa to lek na wirusa. I nie patrzcie tak na mnie. Ja tego wirusa nie wymyśliłam. O szczepionkach nie chce się nawet wypowiadać...
-
Zespół metaboliczny, czyli wszystkie choroby cywilizacyjne, które zawsze idą że sobą w parze. Jak te odkrecajace się śrubki, czyli objaw np. Miażdżyca,a przyczyną tkwi w żywności, wodzie,stresie itd itp. i choruje cały organizm. Nie wydolność wielonarządowa, która różnie się objawia..., jako cukrzyca, albo jako niedokrwiennosc itd. Ci ludzie, którzy zmarli na rzekomo covid, byli już jedną nogą w grobie. Sama jestem w grupie wysokiego ryzyka. Mam tego świadomość. Sama jestem już jedną nogą w grobie, to tylko kwestia czasu. Dziś, czy za miesiąc... Nie mogę obwiniać o to człowieka z katarem, bo mnie ten katar może zabić. Paragraf nie ma tu zastosowania.
-
Myślę, że obydwoje mamy trochę racji, ale moja racja jest lepsza niż Twoja
-
Przepraszam za swój temperament. Można stosować te maseczki w autobusie, ale nie na świeżym powietrzu. I tylko w czasie tej pandemii, na pewno nie mogą zostać z nami na stałe! Więcej byłoby z tego szkody niż pożytku.
-
99% zmarłych na covid ( nie wiadomo czym wykrywany) miało choroby wspolistniejace, tzn zespół metaboliczny, ci ludzie byli już na wykończeniu... Pozostały 1% to nadzwyczajny brak odporności.
-
Wdychajac to, co wydycha inny, szczepisz się w ten sposób. Jeśli tego unikasz na potęgę, brakuje ci bakteri w organizmie, stajesz się jałowy i podatny na byle bzdurę. katarek sezonowy mógłby spowodować zapalenie płuc w takich pozbawionych bakteri płucach. Do tego mówiłam, maseczka to jak lewatywa z g....
-
Wirus jest w powietrzu, jak chcesz się z nim nie zetknąć??
-
Ja Ci kolego powiem tak, gdyby matka w dzieciństwie zakładała ci maseczkę, dziś pewnie bardzo ciężko byś przechodził grypę, lub mógłbyś jej nawet nie przeżyć. Trzeba zachować w tym wszystkim jakiś rozsądek. Jeśli jednostka ma wyjątkowo słaba odporność, to niech unika ludzi, a nie na odwrót,bo jest to po prostu nie wykonalne.
-
Ale maseczki prowadzą do osłabienia odporności i w konsekwencji do większej ilości zachorowań, więc na dłuższą metę nie ma to żadnego sensu, a wręcz przeciwnie daje to efekt odwrotny do zamierzonego.
-
Dopóki nie było testów, ludzie umierali na grypę. Odkąd są testy, ludzie nie umierają na grypę tylko na covid.
-
Skąd ma wiedzieć, że chory... Ja jak jestem chora to o tym wiem nie ma czegoś takiego jak choroba bezobjawowa , czego próbują dowodzić te testy. To stąd się wzięło to nowe pojęcie. Testy można wyrzucić do śmieci. Coś tam czytałam o tym, ale pomimo to, że wszyscy to już wiedzą, testy dalej są kupowane i używane do statystyk! Zakładając wersję z ucieczka wirusa z laboratorium oczywiście zamknięcie nieba było zasadne, niestety nie działało to tak jak potrzeba i przede wszystkim było wprowadzone zbyt późno i w ogóle, Chiny coś zatajały. Pierwsze zakażenia były tam, gdzie pierwsze testy. Moim zdaniem to szło z wiatrem że wschodu, tylko Polacy tego nie zauważyli, dopóki szumu w tv nie było, a sam wirus był już wcześniej. Coś mi w tym od początku nie pasuje.
-
Tak się teraz przyjrzałam, na tej karcie nie jest ziemia, tylko worki ze zwłokami..., mój błąd.
-
Zasada pleksy jest podobna do maseczki, spowolnić wyrzut powietrza. Ani jedno, ani drugie wirusa nie zatrzyma. W pleksie łatwiej i bezpieczniej oddychać, ale również tak jak i w maseczce cała twarz jest zaparowana. Chociaż można to przeplukiwac do woli.
-
Haha, z tego to akurat się cieszę, że ludzie w końcu zaczęli myć dłonie
-
Izolacja również sprzyja zamieraniu bakteri w naszych organizmach, co prowadzi do zwyczajnego braku odporności. Do tego oddychamy grzybami z maseczki, które z łatwością taki osłabiony organizm zaatakują. Wdychanie tych wydzielin z powrotem, można przyrównać do zrobienia sobie lewatywy z g....
-
Na karcie kwarantanna widać maseczki,szczepionki i skażoną ziemię od tych środków dezynfekcyjnych. Na karcie flesz bakteria, widać człowieka że zjedzoną żywcem ręką, w następstwie tych dezynfekcji... Na naszych dłoniach żyje z pół kilo bakteri, dobrych i złych..., w momencie gdy wyjałowimy skórę, efekty będą takie jak na tej karcie.
-
W 95 roku wyszła seria kart, taka gra rozrywkowa o nazwie illuminati. Karty z tej gry " przepowiadają przyszłość" zaznaczam, że jest to pewnego rodzaju manipulacja, ale nie mniej jednak działa. Warto spojrzeć na wszystkie karty, zwłaszcza na kartę kwarantanna i bakteria.
-
Sołtys Michał, masz rację. Na początku wszyscy trzymali reżim i to było ok. Dziś wiemy więcej, ale reżim pozostał*. Jestem za sprawdzaniem temp., ograniczaniu skupisk,czy noszeniu masek w miejscach gdzie skupisk nie da się uniknąć, ale przepisy, o ile to w świetle prawa w ogóle są przepisy, są bezsensownie napisane. I wszystko to jest jakieś bez sensu... Wafelka do przedszkola zabrać nie możesz, ale ubrań nikt nie dezynfekuje. W klasie jest bezpiecznie, a na korytarzu już nie...jest to bezsens. Takich przykładów mogę wymieniać do rana.
-
Posłużyłabym się obrazkami, bo świetnie oddają rzeczywistość i jej następstwa, ale niestety miniaturka nie przejdzie i nie będę bawić się w zmniejszanie pliku... Mam na myśli karty illuminati, konkretnie karta na dziś to Karta Quarantine, a karta na jutro to Karta Flesch Bacteria. Kto nie widział tych kart, zachęcam do obejrzenia. Choć to pewnego rodzaju manipulacja itd, nie o to w tym chodzi, jeśli coś jest głupie, ale działa... obraz zawsze lepiej przemówi jak dokument.
-
W Chinach, nie wiem jak teraz, ale na początku, na osiedlu stał ochroniarz i sprawdzał temperaturę wchodzącym i wychodzacym. I to jest do zaakceptowania. Natomiast dezynfekcja wszystkiego i wszędzie łącznie z trawnikami, już nie.