Jump to content

Jaga

Użytkownik
  • Posts

    1090
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    10

Everything posted by Jaga

  1. Dziś chyba musi jakiś Mars przyświecać lub coś, wszyscy skorzy do zaczepek ciężki dzień.
  2. To kolejny temat rzeka. Tak ziołami. Tak, tak jak w średniowieczu. Może i piecem.
  3. Na jedne choroby uodparniamy się po jednorazowym przechorowaniu, na inne jedynie na jakiś czas... Co roku mamy grypę, albo katar... I co roku będziemy mieć covid. Taka borelioza np. Też straszne powikłania, też leku praktycznie ma. Rak... I inne...
  4. Pozostaje leczenie powikłań. Minimalizowanie ich. Najlepiej ziołami. Wzmacnianie odporności przed zachorowaniem. Maseczki nie zbawią świata. Ani zamknięte biznesy. To są środki tylko opozniające przebieg i to nieudolnie zresztą. Trzeba zrozumieć naturę tej pandemii i zważyć na to, że zostaliśmy poważnie nastraszeni co piątym zgonem.
  5. Trzeba opóźniać przebieg pandemii, że względu na przeładowaną służbę zdrowia. Gdy ta, stanie się wydolna, uwazam, że obostrzenia powinny pójść w zapomnienie. Nie ma innej drogi jak uodpornić się na wirusa. On nie zniknie. Jedyna szansa to lek na wirusa. I nie patrzcie tak na mnie. Ja tego wirusa nie wymyśliłam. O szczepionkach nie chce się nawet wypowiadać...
  6. Zespół metaboliczny, czyli wszystkie choroby cywilizacyjne, które zawsze idą że sobą w parze. Jak te odkrecajace się śrubki, czyli objaw np. Miażdżyca,a przyczyną tkwi w żywności, wodzie,stresie itd itp. i choruje cały organizm. Nie wydolność wielonarządowa, która różnie się objawia..., jako cukrzyca, albo jako niedokrwiennosc itd. Ci ludzie, którzy zmarli na rzekomo covid, byli już jedną nogą w grobie. Sama jestem w grupie wysokiego ryzyka. Mam tego świadomość. Sama jestem już jedną nogą w grobie, to tylko kwestia czasu. Dziś, czy za miesiąc... Nie mogę obwiniać o to człowieka z katarem, bo mnie ten katar może zabić. Paragraf nie ma tu zastosowania.
  7. Myślę, że obydwoje mamy trochę racji, ale moja racja jest lepsza niż Twoja
  8. Przepraszam za swój temperament. Można stosować te maseczki w autobusie, ale nie na świeżym powietrzu. I tylko w czasie tej pandemii, na pewno nie mogą zostać z nami na stałe! Więcej byłoby z tego szkody niż pożytku.
  9. 99% zmarłych na covid ( nie wiadomo czym wykrywany) miało choroby wspolistniejace, tzn zespół metaboliczny, ci ludzie byli już na wykończeniu... Pozostały 1% to nadzwyczajny brak odporności.
  10. Wdychajac to, co wydycha inny, szczepisz się w ten sposób. Jeśli tego unikasz na potęgę, brakuje ci bakteri w organizmie, stajesz się jałowy i podatny na byle bzdurę. katarek sezonowy mógłby spowodować zapalenie płuc w takich pozbawionych bakteri płucach. Do tego mówiłam, maseczka to jak lewatywa z g....
  11. Wirus jest w powietrzu, jak chcesz się z nim nie zetknąć??
  12. Ja Ci kolego powiem tak, gdyby matka w dzieciństwie zakładała ci maseczkę, dziś pewnie bardzo ciężko byś przechodził grypę, lub mógłbyś jej nawet nie przeżyć. Trzeba zachować w tym wszystkim jakiś rozsądek. Jeśli jednostka ma wyjątkowo słaba odporność, to niech unika ludzi, a nie na odwrót,bo jest to po prostu nie wykonalne.
  13. Ale maseczki prowadzą do osłabienia odporności i w konsekwencji do większej ilości zachorowań, więc na dłuższą metę nie ma to żadnego sensu, a wręcz przeciwnie daje to efekt odwrotny do zamierzonego.
  14. Dopóki nie było testów, ludzie umierali na grypę. Odkąd są testy, ludzie nie umierają na grypę tylko na covid.
  15. Skąd ma wiedzieć, że chory... Ja jak jestem chora to o tym wiem nie ma czegoś takiego jak choroba bezobjawowa , czego próbują dowodzić te testy. To stąd się wzięło to nowe pojęcie. Testy można wyrzucić do śmieci. Coś tam czytałam o tym, ale pomimo to, że wszyscy to już wiedzą, testy dalej są kupowane i używane do statystyk! Zakładając wersję z ucieczka wirusa z laboratorium oczywiście zamknięcie nieba było zasadne, niestety nie działało to tak jak potrzeba i przede wszystkim było wprowadzone zbyt późno i w ogóle, Chiny coś zatajały. Pierwsze zakażenia były tam, gdzie pierwsze testy. Moim zdaniem to szło z wiatrem że wschodu, tylko Polacy tego nie zauważyli, dopóki szumu w tv nie było, a sam wirus był już wcześniej. Coś mi w tym od początku nie pasuje.
  16. Tak się teraz przyjrzałam, na tej karcie nie jest ziemia, tylko worki ze zwłokami..., mój błąd.
  17. Zasada pleksy jest podobna do maseczki, spowolnić wyrzut powietrza. Ani jedno, ani drugie wirusa nie zatrzyma. W pleksie łatwiej i bezpieczniej oddychać, ale również tak jak i w maseczce cała twarz jest zaparowana. Chociaż można to przeplukiwac do woli.
  18. Haha, z tego to akurat się cieszę, że ludzie w końcu zaczęli myć dłonie
  19. Izolacja również sprzyja zamieraniu bakteri w naszych organizmach, co prowadzi do zwyczajnego braku odporności. Do tego oddychamy grzybami z maseczki, które z łatwością taki osłabiony organizm zaatakują. Wdychanie tych wydzielin z powrotem, można przyrównać do zrobienia sobie lewatywy z g....
  20. Na karcie kwarantanna widać maseczki,szczepionki i skażoną ziemię od tych środków dezynfekcyjnych. Na karcie flesz bakteria, widać człowieka że zjedzoną żywcem ręką, w następstwie tych dezynfekcji... Na naszych dłoniach żyje z pół kilo bakteri, dobrych i złych..., w momencie gdy wyjałowimy skórę, efekty będą takie jak na tej karcie.
  21. W 95 roku wyszła seria kart, taka gra rozrywkowa o nazwie illuminati. Karty z tej gry " przepowiadają przyszłość" zaznaczam, że jest to pewnego rodzaju manipulacja, ale nie mniej jednak działa. Warto spojrzeć na wszystkie karty, zwłaszcza na kartę kwarantanna i bakteria.
  22. Sołtys Michał, masz rację. Na początku wszyscy trzymali reżim i to było ok. Dziś wiemy więcej, ale reżim pozostał*. Jestem za sprawdzaniem temp., ograniczaniu skupisk,czy noszeniu masek w miejscach gdzie skupisk nie da się uniknąć, ale przepisy, o ile to w świetle prawa w ogóle są przepisy, są bezsensownie napisane. I wszystko to jest jakieś bez sensu... Wafelka do przedszkola zabrać nie możesz, ale ubrań nikt nie dezynfekuje. W klasie jest bezpiecznie, a na korytarzu już nie...jest to bezsens. Takich przykładów mogę wymieniać do rana.
  23. Posłużyłabym się obrazkami, bo świetnie oddają rzeczywistość i jej następstwa, ale niestety miniaturka nie przejdzie i nie będę bawić się w zmniejszanie pliku... Mam na myśli karty illuminati, konkretnie karta na dziś to Karta Quarantine, a karta na jutro to Karta Flesch Bacteria. Kto nie widział tych kart, zachęcam do obejrzenia. Choć to pewnego rodzaju manipulacja itd, nie o to w tym chodzi, jeśli coś jest głupie, ale działa... obraz zawsze lepiej przemówi jak dokument.
  24. W Chinach, nie wiem jak teraz, ale na początku, na osiedlu stał ochroniarz i sprawdzał temperaturę wchodzącym i wychodzacym. I to jest do zaakceptowania. Natomiast dezynfekcja wszystkiego i wszędzie łącznie z trawnikami, już nie.
×
×
  • Create New...