Jump to content

Jaga

Użytkownik
  • Posts

    1090
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    10

Everything posted by Jaga

  1. Porządny kocioł powinien wytrzymać min 40 lat.
  2. Dziś mam dzień wolny, jutro zaległości do odrobienia właściwie to dzień kobiet mam już od tygodnia mąż zbytnio mi pobłaża, dokarmia mnie czekoladkami i teraz mam coraz dalej do zlewu, dobrze chociaż mam krótkie stopy, bo wiecie poco to wolne miejsce pod szafką dzięki
  3. No niestrzyzone po prostu :D To inna grupa nowo-bogackich. Ja bym Vademecum sprzedała i kupiła gdzieś dalej, taniej. Czysty zysk. A czy wracać do hodowli... Nie wiem..., żeby brać kredyty na pasze? A jak świnki będą szczesliwsze to mniej hormonu depresji będą miały. Może Cię przerobie jeszcze na eko
  4. To, że gdzieś tam, to nie znaczy, że mamy brać przykład. Nie którzy mają taką tradycje rodem z dziczy, że jak zwierzę umrze w stresie to doda to im mocy. Agresji w sensie, bo zjedzą hormony adrenaliny... Dzicz.
  5. Zysk, zysk... Świat poszedł w złym kierunku. Wielu myśli tak jak ja i chciałoby pomieszkac spokojnie na wsi, mieć swoje gospodarstwa, odciąć się od tego złego świata. Oni nie robią tego dla zysku, więc może im tego zabronić? Wiem czepiam się.
  6. Tak się nabijać z ekoterrorystki Rośliny też czują, to udowodnione. Nie które są miesożerne tak dla odmiany... Jak będę trzymać zwierzęta, to będą że mną miały fajne życie, zobaczą słońce i powietrze i trawę... Tylko później zabić ciężko...
  7. Chcąc być rolniczką muszę się nauczyć zabijać albo zrezygnować z mięsa. Nie wiem co we mnie wygra. Pewnie łakomstwo.
  8. To samo myśli wilk polujący na ludzinę, żeby wykarmić młode, że życie człowieka zwłaszcza jest nic niewarte. Gdyby taniej byłoby jeść warzywa i białko z orzechów itd, bo soja........ Na pewno spożycie mięsa by się zmniejszyło, tym samym cierpienie zwierząt. Trzeba dbać o to, żeby zwierzęta miały dobrostan, także dla własnego zdrowia, co wyklucza w moim mniemaniu wszystkie wielkie chlewnie, zwłaszcza te rusztowe itp. Brojlery szpikowane tak, że łamią się pod własnym ciężarem...uboj rytualny bez komentarza, zwłaszcza zwierzęta wysyłane z Polski na taki uboj. Produkcja mięsa zdecydowanie bardziej obciąża środowisko niż produkcja roslin.
  9. Dobre pytanie. I drugie pytanie jeszcze lepsze, mało zachorowań? Wypuscmy kobiety na ulicę. Mało zachorowań? Odblokujmy ferie. I tak dalej. Protesty na zdalne? Przetestujmy nauczycieli. Wciąż mało? Zaciagnijmy seniorów do przychodni w szczycie zachorowań..... Pełne kościoły? A co tam, tam wirusa nie ma. Wszystko to jakieś takie..., ale zaraz będzie, że obłęd, więc może ja się już nie będę udzielać na takie tematy... Fajnie, że Amazon wchodzi, będę sobie zamawiać chińskie maseczki, bo tych od kulczyka nie chcę. Może mi dronem dostarczą, będzie fajnie , jeszcze tylko dochód gwarantowany by się przydał, bo miejsca pracy się kurczą. Zaraz, zaraz, od kiedy go testują? Na konto proszę, najlepiej w bitcoinach, albo może jednak płatność ręką, tak co by prądu za dużo nie zużywać, bo trzeci świat się nie wyrobi z haraczami za co2. Zamknę się w domu i będę tam siedzieć, nie będę strajkowac, aż do śmierci. Nie, to za długo. Trudno mieć nadzieję na dobre intencje tego wszystkiego.
  10. Ok, życie złodzieja 3zl, gwalciciela 50gr. Możesz kupić i zrobić z nim co chcesz. Teraz możecie powiedzieć, że wyceniam ich życie. I może tak powinno być. Gdybym mogła kupić złodzieja, chociaż odpracowalby co ukradł. Dajcie już spokój. Powiedziałam już ze trzy razy, że kara śmierci jednak się nie sprawdzi. A śmierć zwierzęcia jest równa śmierci człowieka. Wy uważacie że życie świni jest mniej warte, ale to ja wyceniam życie.
  11. Kto dał nam prawo wyceniać życie zwierząt, "katolicki" Bóg? Prędzej rozłożę ciepły kocyk pod swinią jak pod złodziejem. Co się tyczy katolików, w Biblii jest wyraźnie napisane: Twoim pokarmem będą nasiona i rośliny wydające nasiona. Nigdzie nie znalazłam prawa do złego traktowania zwierząt. Zwierzęta mają nam służyć, ale jako przyjaciele nie jako niewolnicy. Jem mięso, nie jestem święta, nie stosuje się do przykazania 7. Jem z różnych przyczyn, ale nie jest to raczej sprawa przetrwania, choć poniekąd. Kurczak w sklepie 3 zl, warzywa od 8 w górę, o orzechach nie wspominam.
  12. Tu chodzi o to, że dlaczego niby życie ludzkie jest cenniejsze niż zwierząt, podczas gdy zwierzęta są bardziej ludzkie niż ludzie. Dlaczego świnie można można wziąć w niewolę, zabić ją, niewinną i wycenić jej życie 3 zl za kilo, a kary śmierci dla zwyrodnialców wprowadzić nie można, bo mieli trudne dzieciństwo, dlatego trzeba ich utrzymywać w dobrobycie, podczas gdy ludzie, których skrzywdzili w ten czy inny sposób zamiast kupić dziecku leki, muszą łożyć na ich utrzymanie, gdzie ponoszą swoistą karę za jego winy. Czy nie przestępca powinien powinien harowac jak wół, żeby ludziom których skrzywdził żyło się lepiej? Nie widzę ekonomicznego sensu utrzymywania łajdaka, który jest niereformowalny, chyba że w ciemnych lochach o chlebie i wodzie.
  13. Cieszę się Sołtys Michał, że chociaż Ty dostrzegasz ten smród, który ciągnie się za covidem. Strach myśleć do czego to wszystko zmierza. Szwedzi nie nosili masek, a mają mniej zachorowań niż Belgia, która maski nosiła. Obala to sens noszenia masek,rujnowania biznesów i/lub mają rzetelniejsze statystyki. Przykład Anglii dowodzi, że maski jednak są skuteczne, 0 zachorowań na grypę, za to mutacje odpornego na maseczki covida idą... pełną gębą
  14. Jeśli byłby tam pies, który uratował moje dziecko przed napastnikiem, narażając swoje życie i typ który wyszedł z więzienia za gwałty i przykładowo upodobał sobie moje dziecko, które obronił ten pies, to sorry, wybieram psa.
  15. Nie jestem katolikiem, ale niektóre praktyki są słuszne inne nie. Być może jestem za mało rozwinięta by zrozumieć prawa rządzące tym światem. I o to będę się modlić by zło wyniosło się z tego kraju, tego świata, a ja sama może stanę się na tyle święta, by móc usprawiedliwiać takie okropieństwa i cenić życie i dobrobyt zwyrodnialców bardziej niż niewinnych, sprawiedliwych istot.
  16. Co się tyczy mojego przeliczania na pieniądze, jak wytłumaczyć dziecku, ofierze wielokrotnych gwałtów , że społeczeństwa nie stać na jego na jego leczenie z traumy, czy na najdroższe leki w przypadku gdy to dziecko od tych stresów dostanie np. Białaczki, bo kasa idzie na utrzymanie jego oprawcy. I to dziecko umrze, a oprawca będzie żył. Wiadomo, że każdy przypadek jest indywidualny. Jak wytłumaczyć matce pieciorga dzieci, że rak, którego dostała przez glifosat jest zbyt drogi do wyleczenia, a firma, która to produkuje i zarabia krocie na jej nieszczęściu pozostaje bezkarna? Jak wytłumaczyć to jej dzieciom? Oczywiście glifosat to tylko przykład, takich firm jest cały ogrom. Jak wytłumaczyć dzieciom żyjącym w nędzy, że nie ma pieniędzy żeby im pomóc, a złodziej podatkowy pławi się w luksusach? Myślę, że kara śmierci mogłaby ograniczyć wiele ciężkich przestępstw, choć może jednak ciężka resocjalizacyjna praca byłaby sprawiedliwsza? Dlaczego ten zaśpany, nazwiska nie pamiętam,jeszcze nie pracuje w zakładzie karnym jako więzień oczywiście...
  17. Dlaczego prawo mi zabrania decydowania o tym.
  18. A dalsza dyskusja, czy ma sens? Uważam, że jako społeczeństwo jesteśmy hipokrytami. Gdybym po udarze, stała się warzywem i kazalabym dzieciom i mężowi chodzić koło siebie do końca życia, to kim bym była jak nie podłym egoista, dlatego mój mąż wie, że w takiej sytuacji chce eutanazji, żeby żyć dalej w ich pamięci jako ja, a nie jako źródło bólu i cierpienia dla nich.
  19. Nie mogę się z tym zgodzić. Nie żyje dla siebie, bo już by mnie tu dawno nie było w tym syfie. Nie kupuje ziemi 5 km od miasta, żeby później kłócić się, że nie oddam krwawicy za bezcen. Mam, a właściwie mój Partner Ma, ja nie mam nic na siebie, ziemię 30 km od miasta, o którą dbam, żeby zostawić ja dzieciom jako dziedzictwo. To pierwsze primo.
  20. A może wiem, ale to społecznie nie akceptowalne.
  21. Gdybym miała wybierać czy wyciągnąć z płonącego domu recydywę czy Bogu ducha winne zwierze... Szczerze -niewiem.
  22. Moja córka ma subkliniczna niedoczynność tarczycy. Chodziłam z nią po "najlepszych" specjalistach. Każdy, każdy z miejsca wypisywal receptę na hormon. Bez zajakniecia. A miała podwyższone tylko tsh. Ft3 i ft4 w normie. 4 czy 5 z kolei super specjalista wspomniał o witaminami. Do euthyroxu wypisal komplet witamin + Wit.d, chwała mu za to. Żaden nie zająknął się o diecie czy spożywaniu jodu. Żaden. Jod skutecznie leczy takie przypadłości w większości przypadków, żaden specjalista nie zlecił badania na jego poziom. Lykanie hormonów upośledza pracę tarczycy jeszcze bardziej, co skutkuje zwiększeniem dawki i Lykaniem leków do końca życia. Objawy znikają. Objawy chorej tarczycy. Objawy niedoboru jodu. Taki jeden obłędny przykład leczenia chorób lekami. I teraz czy powinnam dziecku podawać euthyrox, czy leczyć je jodem na własną odpowiedzialność, bo od nie dawna jod nie jest lekiem, a trucizną.
  23. To zwierzę można złapać w klatkę, znecac się nad nim, a potem zabić? Dręczyc te zwierzęta, żeby było taniej, żeby więcej i więcej można było zabijać? To jest ok, a zabicie recydywy za najgorsze czyny to już nie... Karmić ludzi glifosatem, sterydami i antybiotykami prowadząc u nich do raka, upośledzeń i cierpień jest w porządku, ale skrócenie ich cierpień już nie? Szpikowac ludzi lekami, które nie leczą, pogarszając ich stan zdrowia i okradajac ich jest w porządku, ale pociagniecie do odpowiedzialności tych firm już nie... Ile było przypadków, że skuteczne leki są wycofywane, lub ich twórcy znikają?? To jest mój obłęd? To jest obłęd, ale nie mój.
  24. Co chwile widzę zbiórki na najdroższy lek świata. Widzę dziecko z zanikiem mięśni, że straszna chorobą skóry czy inne podobne, ciężkie choroby. Dlaczego taki lek kosztuje 1,5 mln złotych lub i więcej. Co jest w składzie tego leku, kropla wody z Everestu,pył z księżyca i kwiat paproci? Ciężko na to patrzeć.
×
×
  • Create New...