Jump to content

ania1983

Użytkownik
  • Posts

    3198
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by ania1983

  1. Robercie, kaczkę to robię na różne sposoby, pierwszy to w całości kaczka obłożona w koło jabłkami, cebulą, czosnkiem, pomarańczami i natarta majerankiem drugi sposób, kaczkę dzielę na części, do tego wrzucam cebulę, czosnek, jabłko, ziemniaki, marchewkę, cukinię, tymianek, oregano, majeranek i estragon, to albo w naczyniu żaroodpornym, albo zdecydowanie lepsze wg. mnie w rękaw do pieczenia. no i najbardziej tradycyjny sposób czyli rosołek
  2. u nas na wsi za 10 jaj ludzie borą od 7-9 zeta, nie wiem jak ceny na rynku w mieście, ale wiem ze sąsiadki córka sprzedaje na rynku 10 jaj za 12 złotych i ma stałych ludzi którzy kupują jaja. aha, u nas czyli podkarpacie
  3. ale Wam tych grzybów zazdroszcze, u nas na razie nic, ale od 2 dni pada wiec moze w końcu coś ruszy... dzisiaj na śniadanko zrobiłam chleb moczony w jajku smażony a na koniec dodałam ser żółty, kurcze no normalnie zdecydowanie smaczniejsze niz normalnie dzięki za pomysł ;D
  4. witam Pawle, maluszki wszystkie gotowe na ten świat skoro postanowiły się wykluć Grzegorzu, kurczaczki są spod kwoki, wyszło ich 11 na 16 jaj, jeszcze 5 jaj, ale nie ruszam jej bo ładnie siedzi, mimo że małe kokoszą się pod nią w ogóle nie schodzi z gniazda, bo rano przenosiłam ją z małymi i jajkami, kawałek dalej, bo zrobiła kupę do gniazda, tak ostro siedzi na jajach porządna kwoka z niej, muszę ją jakoś oznaczyć, żeby przypadkiem nie poszła do gara, bo o taką wspaniałą kwokę muszę dbać Robercie, śliczna ta Twoja kurka na zdjęciu widzę, ze masz kaczki w piaskownicy, tzn.? siedzą na piasku sobie? czy tam tylko mają część wybiegu, bo nie rozumiem...
  5. hejka a ja sie muszę pochwalić, zaczeły sie kluć maluszki, jest ich 6 jak na razie ciekawe czy wiecej wyjdzie czy nie... na razie jak zauważyliście mało mnie bo nei bardzo mam czas na net, ale niedługo to się zmieni pozdrawiam i miłego wieczorku zyczę
  6. Paula, hej Paula, Robercie, nigdy nie robiłam pieczarek w cieście,ani nawet panierowanych ale może to dlatego ze pieczarki kupuje niezwykle rzadko bo zazwyczaj mam grzyby leśne. ale przepis brzmi super, na pewno warto spróbować, chociaż bardziej podoba mi sie ten w panierce od tego w cieście naleśnikowym Pawle jak można nie lubić grzybków? jaki zapach? przeciez one tak cudownie pachną uwielbiam je zbierać i zjadać [mniam] Anesia krokiety uwielbiam, ale ja zawsze robiłam ze słodkiej kapusty, tzn. słyszałam że można robić z farszu jak paszteciki, ale nigdy tak nie robiłam. moze też czas spróbować i takiej wersji?
  7. witamy Cię Januszu, ja też posiadam maliny letnie i jesienne, z czego wolę jesienne bo są dłuzej i smaczniejsze i większe ;D
  8. witaj Michale
  9. oj, ja mięso jem bardzo, bardzo rzadko, to mój mąż jest mięsożerny:D co do tuszki mulardów to na pewno zważę, bo mam w zwyczaju warzyć każdą kaczkę czy kurę ubitą. zwykła ciekawość no ale z tymi moimi kaczkami się wkurzyłam, bo nie po to kupowałam mulardy żeby znowu miec pekiny, które są w zasadzie tylko na rosół, staropolskie mi nie przeszkadzają, nawet sie z nich cieszę, ale z tymi to mnie babka zrobiła w ciula :/ zła jestem, ale ja ją dobrze pamiętam. Robercie a jak biłeś swoje dworki i staropolskie to w jakim wieku je biłeś? bo nie wiem czy tak jak mulardy i pekiny przed pierzeniem czyli przed 12-14 tygodniem czy jakoś inaczej? później?
  10. Tofik, wiem że lepiej swoje zjeść i powiem Ci że od kiedy mamy swoje kaczuchy ani razu nie kupiłam mięsa drobiowego w sklepie. czasem mam ochotę na pierś kurczaka, ale jak sobie przypomnę czym sa karmione te biedne ptaki to mi się odechciewa
  11. ania1983

    Witam

    hahahahah, no to ciekawa jestem którą wolisz, to jedną co marudzi czy te co cicho siedzą ;D
  12. Tofik, dzięki ale obiady mają być pyszne i lepiej zeby nie były ładne bo będzie szkoda tych obiadów
  13. Słoneczko, u nas grzybów jeszcze nie ma, przynajmniej tam gdzie ja do lasu mogę chodzić, susza zrobiła swoje, a na obce lasy sie nie wybieram. ale co do potraw z grzybów, to zupa wspomniana, sosik alebo cebulka smażona z grzybkami na kanapkę pycha! jajecznica z grzybami, zapiekanki wszelkie z grzybami, makarony z grzybami, możliwości jest wiele
  14. ania1983

    Witam

    a no właśnie, tylko czy te żony też tak myślą
  15. ania1983

    Witam

    "gospodarstwo powiekszylo sie o 3,5(zony)" nie mogę tego przemilczeć, Tofik, to Ty masz mały harem, a nie małe gospodarstwo ja mam tylko jednego męża, a przydało by się jeszcze z 2
  16. na pewno mam dworki i mulardy bo takie kupiłam. co do staropolskich to dzisiaj przyuważyłam dopiero że coś nie pasują mi te kaczuchy do dworek, a pekinki? matko. no ale to by wyjaśniało dlaczego 3 mulardy są ogromne a reszta niby mulardów o połowę mniejsza. w takim razie staropolskie będzie mi szkoda zabijać i raczej zostawiła bym je na rozmnożenie, moze parka sie trafi? Marcinie? [nigdy nie jestem pewna Twego imienia, ale wstyd] gratuluję końca wykopków i ładnych ziemniaków no i dzięki za odpowiedź w sprawie kaczek
  17. witam, wstawiłam zdjęcia na flogu, nie za ładne, ale nie umiem zdjęć robić :/ czy możecie zerknąć na moje kaczuchy i potwierdzić bądź zaprzeczyć, że mam również kaczki staropolskie? http://ania1983.flog.pl/ Paweł, a próbowałeś kurom odstawić ziemniaki? moze zacznij dodawać do karmy kukurydzę? a w najgorszym wypadku paszę dla niosek pozdrawiam
  18. Robercie, no to ładny targ, my na wiosnę musimy wybrać się w końcu do Rzeszowa, tam podobno jest wybór, nie wiem bo jeszcze nie byliśmy, jakoś trudno wstać nam wolne jak mąż ma juz wolną niedzielę skoro świt i jechać do Rzeszowa ale za rok myślę że sie wybierzemy
  19. oj, jak ja bym chętnie pojechała na taka wycieczkę, ale brak czasu, a jak jest czas to brak kasy :/ od kiedy mamy zwierzaki to z mężem nigdzie nie byliśmy :/ nie licząc zakupów, czy odwiedzin u kogoś, no ale coś za coś, sama chciałam takiego życia i chcę więcej, ale jednak czasem chętnie bym gdzieś się ruszyła brrr. właśnie zakopałam kolejnego szczura, ale ten musiał przed chwila paść bo jeszcze był "świeży" ten wczoraj był juz sztywny. ohyda! ciekawe ile ich jeszcze będzie. ale ten dzisiaj był mniejszy od tego co wczoraj. normalnie plaga mi od sąsiadów przyszła ! a oni tego nie trują bo świniom nic nie robią, noż kurde! jedna sąsiadka co mieszka blizej nich mówi ze w tym roku juz 3 trutki zużyła na szczury bo do niej przychodzą od nich, a ona nic nie chowa. kurde, jak mozna mieć w stajni szczury i ich nie tępic! trzeba być debilem skończonym
  20. z racji tego że szczur urzędował w kurniku to trutkę zostawiam tylko na noc, bo mam tak jak by przedsionek i jak zamknę kurnik to w tym przedsionku nie ma żadnych zwierzaków, tylko królik ale ona jest w klatce. dzisiaj nic nie było ruszone, ale trutkę na noc będę zostawiała, bo dla mnie to żadna praca położyć trutkę, a nuż jakiegoś jeszcze ukatrupię... Tofik, do Sandomierza mam 112 km byliśmy tam kiedyś na turnieju rycerskim, jakieś 3 lata temu, nie pamiętam ale zeby jechać na rynek to za daleko
  21. Tofik, gdzie? co to jest s-rz?? wredny szczur otruty, trutkę jeszcze na noc zostawiam bo nei wiem czy był jeden czy więcej, ale ohydny był, ble!
  22. Tofik, ja byłam ponad miesiąc temu po gęsi i nikt juz nie miał a u Ciebie jeszcze sa? kurcze, ale bym kupiła kilka gąsek...
  23. Robercie, uwielbiam taki chlebek [mniam] ale nigdy nie robiłam go z żółtym serem ? trzeba będzie spróbować na pewno z serem jest bardziej pożywne a pomysły na pyszne dania są, ale przecież Was nie zasypię wszystkimi pysznościami jakie robiłam na raz czekam na jakieś propozycje od Was.
  24. heh, po ślubie to już już jestem dobrych kilka latek ja po prostu uwielbiam gotować i piec, a jeszcze w chłodne dni to jest dla mnie najlepszym zajeciem bo wtedy nagle chcę zrobić wsyztsko, no i mam na to więcej czasu ;D
  25. Pawle, fajny przepis na ciasto, muszę wypróbować w najbliższym czasie, a pizzę czy pizzerinki dość często robię, bo mąż do pracy zabiera zamiast tradycyjnych kanapek
×
×
  • Create New...