-
Posts
3198 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Events
Everything posted by ania1983
-
mąż nawet piernika nie spróbował, jak do ciastek się dobrał ale zadowolony to on był
-
hahahhaha, ale sie uśmiałam przy czytaniu tego jak nazywacie swoje samochody a co do kur i kogutów, to niestety ale tym sprzedającym nie zawsze można wierzyć :/ moja ciotka kupiła w wakacje zielononóżki, 3 kury i koguta, jakie było jej zdziwienie gdy któregos pięknego dnia kogut okazał sie kurą i zaczął nieść jaja nie mogła w to uwierzyć, bo mówi że całe życie na wsi mieszka, a tu chłop ją tak oszukał, kurki jak kupowała za małe były zeby je poznała, a tych nigdy nie miała, więc to dla niej nowośc była. tak więc jajek od zielononózek na wiosnę do inku nie będzie, bo brak koguta
-
Słoneczko, witam Cię słonecznie to prawda, to forum jest wyjątkowe, bardzo życzliwe i jak napisał kolega wyżej prawie rodzinne dobrze trafiłaś, witam raz jeszcze
-
obiecany przepis,zdjęcia nie będzie bo nie mogę juz dodać Ciasteczka dyniowo- owsiane z czekoladą składniki: 2 szklanki mąki pszennej 1 i 1/2 szklanki płatków owsianych (zwykłych) 1 łyżeczka sody oczyszczonej 1 i 1/2 łyżeczki cynamonu 1 łyżeczka przyprawy do pierników 1/4 łyżeczki soli 160 g masła lub margaryny 1 i 3/4 szklanki białego cukru 1 szklanka puree z dyni 1 jajko 1 cukier waniliowy tabliczka czekolady szklanka rodzynek wykonanie: Piekarnik nagrzać do 170C. blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. W misce wymieszać: mąkę, płatki owsiane, sodę, cynamon, przyprawę do pierników i sól. W oddzielnym naczyniu zmiksować masło oraz cukier na jasną i puszystą masę. Następnie dodać puree z dyni, jajko i cukier waniliowy- wszystko dobrze wymieszać. Do masy dodawać stopniowo( najlepiej w 3-4 porcjach) mąkę i połączyć na gładką masę. Na koniec wrzucić posiekana czekoladę i rodzynki, wymieszać łyżką. wykładać łyżeczką na blachę Piec około 12-14 minut, aż nabiorą złotego koloru.
-
wstyd się przyznać ale nigdy nie jadłam tego sosu
-
a, to znam takie placki ja czasem jeszcze jak mi się chce to do nich marchewkę wcieram i uwielbiam je jeść z dipem czosnkowym, do śmietany duuuużo czosnku i odrobina soli i pieprzu, na gorący placek jak dasz to poezja ;Dpod warunkiem, ze jest sie takim maniakiem czosnkowym jak ja
-
jakie placki? takie normalnie plastry cukini w jajku i bułce tartej czy coś innego? Anesia, dynia w cieście jest pyszna właśnie piekę ciasteczka dyniowo-owsiane, pyszności potem podam przepis i wrzucę fotke jak mi się uda, tylko na razie pierwsza blacha zjedzona czekam na kolejne
-
Marcinie chyba wiem o czym piszesz czy chodzi Ci o kiszkę ziemniaczaną? robiłam ze 2 razy, ale to było pyszne! tylko ja piekłam w piekarniku, a potem z kwaśnym mlekiem, normalnie poezja! swoją drogą wie ktoś jaki mają termin ważności flaki? moje w solance leżą w lodówce już rok, czy można by ich jeszcze użyć czy wywalić?
-
Robercie, szklanka galaretki rozpuszczonej czy szklanka tego proszku ??
-
Tofik, super przepis ja raczej nie skorzystam z "kaczki na stojąco" ale w naczyniu żaroodpornym jak najbardziej zrobie a mojemu mężowi to na pewno posmakuje, tym bardziej jak do obiadu podam mu piwo a ja podam przepis na piernik dyniowy, dzisiaj robiłam jest przepyszny! przepis pochodzi z tej strony http://majanaboxing.blox.pl/2011/11/Piernik-dyniowy.html zdjęcie jest moje Składniki: *125g masła *400g mąki pszennej *2 jajka *3 łyżeczki proszku do pieczenia *1 łyżeczka sody oczyszczonej *450g puree z dyni *200g cukru *1 torebka przyprawy do piernika Wykonanie: Piekarnik nagrzać do 180 stopni C. Rozpuścić masło. W misce wymieszać mąkę, proszek do pieczenia, sodę, cukier i przyprawę do piernika. Do mieszaniny dodać rozpuszczone masło, puree z dyni i jajka. Wszystko wymieszać i przełożyć do natłuszczonej formy. Piec około 50 minut do tzw "suchego patyczka". Można polukrować lub oblać piernik polewą czekoladową.
-
Tofik, przykro mi niech reszta sie zdrowo chowa
-
no właśnie, czekamy na ten przepis na kaczkę na piwie jak kaczki będziemy zabijać to będzie jak znalazł [mniam]
-
brak kiełbasy nie pozwala mi tego zrobić dzisiaj, ale jak tylko będę na zakupach to na kolację zrobię, mężowi na pewno posmakuje bo duzo mięska z tego co zrozumiałam ciasto jak na placki ziemniaczane tylko z dodatkami, no to z ilością sobie poradzę
-
Robercie, a jak sie nie ma prodiża może być piekarnik lub piec chlebowy? bo brzmi bardzo smacznie a z czym to jesz? jako danie samodzielne czy coś do tego dokładasz jeszcze?
-
no tak, typowy facet "ulubione warzywo? mięso :D" to zapytaj żonę o te "wynalazki, może warto? bo ja raczej jej nie zapytam
-
Tofik, wtrącać się nie musisz, ale może żona ma jakieś super przepisy którymi warto sie podzielić? chociaż by na tę dynię sezonową ;D
-
Robercie, no to tylko czekać aż wszytskie wyjdą
-
zakładam temacik może podzielimy się swoimi ulubionymi przepisami? ale tylko takimi sprawdzonymi, a nie takimi, ze ktoś robił, czy ktoś gdzieś znalazł. tylko sprawdzone jako, ze sezon dyniowy uważam za rozpoczęty to zacznę i wstawię 3 przepisy na ten wspaniały specjał CHLEB Z DYNIĄ, jak dla mnie chleb jest tylko w nazwie, bo w smaku to jest bardzo smaczny placek ;D a z ciepłym mleczkiem poezja składniki: 50 dag. musu z dyni 15 dag miodu 25 dag cukru 80 dag mąki 1 łyżeczka sody 1 łyżeczka proszku do pieczenia 3 łyżeczki cynamonu 4 jaja 25 dag oleju 25 dag posiekanych orzechów 1/2 łyżeczki soli 1/2 gałki muszkatołowej wykonanie: do musu z dyni dodać miód, cukier, olej, dokładnie wymieszać. wlać roztrzepane jaja, wsypać suche składniki i wyrobić na jednolite ciasto. dodać posiekane orzechy. piec godzinę w temp. 180 stopni. CHLEB DYNIOWO-OWSIANY składniki: 400 gram mąki 1 łyżeczka soli 120 gram grubych płatków owsianych 250 gram rzadkiego przecieru dyniowego 2 łyżki siekanej natki 2 łyżki siekanego koperku 2 łyżki siekanego szczypiorku 42 gram drożdży masło do formy mleko skondensowane do posmarowania(ja używam zwykłego mleka) wykonanie: mąke i płatki wsypać do miski, dodac dynię, sól i zioła. wkruszyć drożdże i zagnieść gładkie ciasto. w razie potrzeby dodać odrobine letniej wody. ciasto zostawić do wyrośnięcia. uformowac chlebek, posmarować mlekiem i piec w piekarniku nagrzanym do 200stopni przez 1 godz. CIASTECZKA DYNIOWE składniki: 2 i 1/2 szk. mąki 1 łyżeczka proszku do pieczenia 1 łyżeczka sody 2 łyżeczki cynamonu 1/2 łyżeczki gałki 1/2 łyżeczki mielonych goździków 1/2 łyżeczki soli 1/2 szklanki miekkiego masła 1 i 1/2 szklanki cukru w tym 2 cukry waniliowe 1 i 1/2 szklanki musu z dyni 1 jajo wykonanie: utrzec masło i cukier, dodać dynię i jajo i ucierać aż masa będzie kremowa. wmieszać suche składniki. wykrawać ciasteczka, piec ok 15-20 min. najlepiej smakują posmarowane lukrem lub takie które odleżą kilka dni w puszcze
-
a wiecie co najbardziej mnie denerwuje? mam sąsiadów którzy mają świnie, więc od nich szczury. ci sami sąsiedzi trzymają ze świniami kury, często zdarza im się na noc nie zamknąć stajni, bo nie pamiętają ze mają zwierzaki. i co? im nic nie ginie, a ja pilnuję, chodzę troszczę się i takie przykre niespodzianki. no i gdzie tu sprawiedliwość?
-
mąż kupił Brosa, ale uważam że ta trutka jest dobra, bo jak jeszcze były w domu myszy to tylko tym truliśmy i szybko był spokój...też jest różowa ta trutka. oj, na pewno nie należy do przyjemności strata całego stadka kurczaczków, strasznie to wczoraj przeżyłam. ale ja tak każdą stratę w zwierzętach przeżywam... sąsiadce siadły 2 kaczki na jaja i mówi że będzie sprzedawać, teraz sie zastanawiam czy od niej nie kupić, to kaczki francuskie, ale musiała bym z nią pogadać bo ja to bym chciała takie małe kupić i z kaczką. zobaczymy co ona na to...
-
ja trutki w ogóle nie dotykałam, sypałam do pojemniczka takiego który leżał nie wiem jak długo na polu prosto z opakowania, wiec mam nadzieję ze zapach nie przeszedł ?
-
niestety, ale na 100% to szczur. dziwi mnie tylko dlaczego nie zabrał kurczaków, tylko zagryzł/zadusił? zwierzęta chyba nie zabijają dla zabawy? przynajmniej tak mi sie wydawało do tej pory... trutka rozsypana w zagrodzie która jest na noc zamknięta zeby tam pies nie wszedł w miejscu gdzie była dziura i w przedsionku prowadzącym do kurnika też zostawiłam trutkę, przy drzwiach do kurnika. rano zobacze czy coś ubyło. na dzień będe zabierała trutkę i muszę jakoś wymyślić jak dać trutkę na stałe do kurnika, zeby kury nie miały do niej dostępu.
-
Voytku, wiem dlatego od wczoraj na noc dawana jest trutka. rano ją zabieram zeby kury nie zjadły. mam nadzieję że w koncu sie struje intruz... dziękuję wszytskim za dobre rady, sa dla mnie naprawdę cenne :*