Jump to content

ania1983

Użytkownik
  • Posts

    3198
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by ania1983

  1. kurki? kurki zostaja raczej wszystkie. nie wiem. ciężko to przewidzieć. ale chcę zostawić sporo kogutów, więc i za bardzo kur się nie będę mogła pozbywac. no ale to wszystko okaże się w praniu. na pewno na dzień dzisiejszy to tak: gęsi jest 6 zostanie 4 kaczek jest 7 zostanie 4 perliczki jest 7 i o ile okaże się że jest 2 koguty to zostanie ich 6, ale jak się mylę, to wszystkie zostają bieguski też zależy od ilości samczyków. bo jak jest tak jak mi się wydaje 2 kaczorki, to z 4 biegusek zostanie 2 albo 3. ciągle nie wiem czy chcę kaczorka no a te kury, to na bierząco będę widziała
  2. u mnie gość długo dawał ogłoszenie na garbonoski za 120zł./sztuka, ale po długim czasie braku odzewu teraz sprzedaje tak jak u Ciebie, po 60zł. ja czekam niecierpliwie na kasiorkę która ma przyjść, bo chcę po moją parkę indyków jechać... a co do pozostawienia na zimę...ciężko mniej więcej już wiem, ale to bardziej mniej niż więcej a co do perłowych perliczek, to moje chyba perłowe sa, bo jednak perła to taki standard, a białe już nie koniecznie
  3. heh, a u mnie czekają w kolejce pod drzwiami wyjściowymi na wybieg coby im otworzyć do kacznika wchodzę tylko po to, zeby gęsi z ich zamknięcia wypuścić małe kurczaki które kwoka zostawiła na dobre, odwczoraj przenoszę do kacznika na noc coby się przyzwyczaiły, bo w kaczniku cieplej, no i dodatkowo o 18 załanczam lampę kwokę i tak się swieci dopóki spać nie idę. więc czasem do 22 a czasem do północy. w ogóle na zimę trzeba będzie drób który zostanie przestawić na spanie w kaczniku, bo jest większy i w razie potrzeby będzie się go kwoką ogrzewało, no i kacznik ma mniejsze drzwi więc mniej ciepła ucieka. ja w niedziele od ciotki przywiozłam sporą dynię, jak jutro mąż mi ją rozkroi to dostaną jakieś resztki z niej kury. dużo tego nie będzie, ale na smaka na pewno no chyba że jednak kozy albo króliki się załapią. a ludzie naprawdę zwariowali z cenami, na tablicy ktoś sprzedaje dynię 5zł./kg. kosmiczne pieniądze Marcinie, bieguski mam, ale nie mam dzikusek, a dzikuski to ja na staropolskie zawsze mówiłam, bo ubarwienie dzikich kaczek mają a perliczki nie wiem czy sa całe białe. mają kropki na pewno. musze zdjęcia porobić, bo może to nie jest biały kolor
  4. Marcinie, a perłowe to nie sa te co ja mam? bo moje to standard, lawenda i biel. czyli chyba perła? a u mnie nie ma żadnej dzikuski już za rok muszę nabyć i staropolskie kaczuszki i pekinki i dworki
  5. Marcinie, zdjęcia zrobię na dniach miałam dzisiaj bo tak ładnie się ustawiły i aparat w ręce miałam, ale baterie rozładowane się okazały. znowu zapomniałam naładowac :/ Tomku, ja kupiłam jajka perliczek od chłopaka. 20 jaj kupiłam plus 5, albo 6 dostałam gratis. już nie pamiętam. wykluło mi się 15 perliczek, z czego odchowałam 7. jesli chodzi o ceny drobiu, czy innych stworzen. sama jak kupuję patrzę na cenę, ale aż dziw mnie bierze, ze ludziskom się opłaca. wiem ile mnie to wszystko kosztuje czasu i pieniędzy. i jak np. widzę że ktoś sprzedaje gąskę po 40 zł. to zaraz zaczynam wyliczać ile kosztowąło samo jej wyżywienie i że ja nigdy bym za tyle nie sprzedała. nie sprzedaję drobiu, bo zwyczajnie u mnie nikt by nie kupił ale fakt. sama na ceny patrzę i staram się jak najtaniej kupować. życie...no, ale znajomemu to bym sprzedała taniej, albo dała bym wręcz za darmo ale tylko takiemu dobremu znajomemu, takim dobrym duszyczkom jak Marcin, Amelka, Robert i cała reszta bo wiem, ze to ludzie z pasją i dbają o żywe stworzenia haha, Marcinie jestem jestem ale jak to napisałeś, pamięć już nie ta i czytam i odpowiadam na bieżąco bo inaczej coś przeoczę
  6. Marcinie, na wiosnę chętnie oddam jaja od moich standardowych perlic, za Twoje egzotyczne
  7. Tomku, nie znam się na chorobach kurczaków, ale podaj im do paszy kawę zbożową, tą taką w zielonym opakowaniu. a tu masz choroby kurcząt, poczytaj czy to coś z tego. chłopaki lub Amelka lepiej znają się na chorobach
  8. Tomku, może kaczusia źle stanęła? może jak leciała jak wariatka z czego znane są te kaczki na coś stanęła? poobserwuj kilka dni i będziesz miał pewność. ale powinno być dobrze a moja kaczka zniosła kolejne jajko, jak się okazało jajka sa jednak zapłodnione no to w takim razie niech sobie nosi i jak będzie chciała to niech siada akurat w kaczki nie ingeruję. grunt, że jajka znosi w stajni
  9. witam Tomku, obsiać możesz jak najbardziej. ale jak nie zagrodzisz tej części na czas odrastania, to kury wszystko wygrzebią i Twoje obsianie nic nie da co do mojej kwoki, to dzisiaj zgoniłam ją z jaj. kwoki z niej nie będzie. na 13 jaj które dostała, 10 wywaliła z gniazda a tylko pod 3 siedziała. to jak tak ma siedzieć, to niech w ogóle nic nie wysiaduje
  10. no i kaczka zniosła jajko. tego jej nie będę ruszała, ale poczekam na kolejne. jak zniesie 2 jajko to jedno rozbiję i sprawdzę czy sa zapłodnione, jak nie to jajka dla psów, a kaczka na rosołek
  11. oj tam, ja tak nie myślę jeśli o kury chodzi bo zawsze w razie co można kwokę załączyć coby było jeszcze cieplej małym. ale w tym roku zapowiadają piękną jesień. zobaczymy. jak by nie było, ja trzymam kciuki też za moją młodą kwoczkę i dziękuję Wam za kciuki :* a moja kaczka która "daje" się tylko gąsiorowi, dzisiaj jeszcze nie wyszła z kurnika. widzę ze chyba gniazdko sobie wije. jak nic będzie musiała iść na zabicie. bo nie raz byłam świadkiem jak odganiała kaczora od siebie, a do gąsiora chodzi i sama mu się nadstawia. tak więc na dniach chyba z ciężkim sercem ale trzeba ją zabić. a dlatego z ciężkim, ze ona miała zostać wśród tych 3 piżmówek które zostają. no niestety, ta mi nic nie wysiedzi...
  12. witam tak na szybko, Amelko rok temu tez miałam takie późne lęgi spod kwoki, wszystkie pięknie i zdrowo się wychowały. jestem zdania, że kwoka wie co robi i skoro siada to znaczy, że odchowa
  13. a no piękne tak więc jutro pod kurę trafią jajka i zobaczymy ile wyjdzie. jak dla mnie to jak 2 wyjdzie i się odchowa będzie dobrze a co do głodzenia zwierząt, to dla mnie to okropne! niech by te wredne baby poszły bez jedzenie i co w polu znajdą to smacznego. ale i wody niech poszukaja. ludzie tacy są, niestety. nie chcą sobie nic do tego pustego i głupiego łba wbić
  14. AndJan, 1kg. kredy na taką ilość karmy [szok] kreda powinna być podawana w osobnym pojemniczku, żeby kury mogły sobie ją jeść kiedy chcą i kiedy mają taką potrzebę, nie powinno się kredy w karmie podawać, a tym bardziej w tak ogromnej ilości!!!
  15. Marcinie, a co do indyków, to czekamy na pewną kasiorkę aż na konto wpłynie i wtedy mogę wydać co nieco, czyli na indyki Marcinie, są koguty, z tym że nie minory a sułtany
  16. witam czytam i gęba mi się śmieje od ucha do ucha ale mi Panowie dzisiaj nasłodzili nie było mnie w domu cały dzień i niedawno wróciliśmy. w szoku byłam, gąski ładnie spały już u siebie w swoim kąciku, kaczki u siebie, a normalnie to gęsi siedziały i kaczek nie wpuszczały. 2 kurczaki które ciągle uciekają z zagrody a wejść nie potrafią spały na pniu przy wejściu do zagrody przywiozłam jajka pod moją kwokę i nie są to jajka silek, jak mi się wydawało, a teściowa siostry ma sułtany 5 jaj przywiozłam, plus 6 jaj od ciotki od jej kur. zobaczymy czy coś z nich wyjdzie, wszystko zależy od tego jak kwoka będzie siedziała, jajka dostanie jutro. takie pytanko, mojej siostry teściowa ma 2 minory. ok. 3 letnie. obie to były kurki, obie znosiły jajka, a teraz z kury zrobił się kogut czy to możliwe? wygląda rzeczywiście koguta, zachowanie koguta, no i jaj nie znosi. o co chodzi???? owieczki to i mi się marzą ale mąż się nie zgadza u mnie nie tylko tacy sąsiedzi, ale ludzie na wsi. swoje zboże mają, a kury tylko w zimie dostają co nieco. ale tak to w sumie głównie kury ludzie karmią chlebem i ziemniakami. nie rozumiem, bo mieć swoje zboże i żeby zwierzakowi nie dać?
  17. super moje też makaron lubią
  18. Marcinie, u Ciebie kwoka niestety, a ja się z każdej kolejnej cieszę może przyjdzie czas w mojej hodowli, że będę miała podejście jak Ty i kwok będzie za dużo co do wapna, to ja tak sypię żeby mniej więcej na całą ściółkę rozsypać. ale najbardziej zwracam uwagę na kąty i przy samej ścianie, tam nieco więcej sypię, bo w kątach lubia się jakieś cholery rozwijać. potem na wapno sypię świeżą ściółkę. ważne jest żeby nie sypać wapnem jak kury są w środku i najlepiej żeby była możliwość przewietrzenia, bo na drogi oddechowe nie za dobrze działa, a wiadomo że wapno pyli w powietrzu. zresztą, szybko samemu można to zauważyc. ale po ok. 30 min. już jest ok
  19. witam Tomku, to i króliczki masz? napisz ile a masz jakies jeszcze inne gadziny no dla królików słoma obowiązkowo, jest to chyba najlepsza ściółka dla nich. ja swojego czasu jak jeszcze wiedzy było brak, ścieliłam sianem, ale to nie za dobry pomysł. bo królik zjadał nie tylko to co miał na kupce, ale i to co brudne już było. od kiedy ścielę słomą, siana wybrudzonego już nie zjedzą. jak sie wybrudzi czy w ściółkę wywalą, to czekają na nowe a ja chyba mam kwokę. młoda kurka z wiosennych lęgów siadła wczoraj na jaja i siedzi. kury przegania i specyficznie się drze jak sa przy niej.ale dzisiaj akurat planujemy wyjazd do mojej rodziny i od razu wezmę kilka jaj od silek u mojej siostry, to jak siądzie to może wysiedzi
  20. no to obstawiam, że na jedno sprzątanie na taki metraż idzie Ci jedna kostka, czyli 4 kostki miesięcznie. z tym, że niedługo już przestaniesz sprzątać coby na zimę im dywanik zrobić i będziesz tylko dościelał świeżej i suchej słomy coby miały czysto. ja bym liczyła na Twoim miejscu tak jak napisałam, 4 kostki miesięcznie. poza tym, ja jestem zdania, że lepiej mieć więcej niż za mało no chyba, że w razie co słomę masz po sąsiedzku. ewentualnie zawsze możesz zobaczyć jak teraz idzie Ci słoma i to pomnożyć z tym że pamiętaj że w zimie pójdzie Ci mniej, bo jak ścielisz to trzeba dużo dać, ale jak dościelasz, to tylko zakrywasz gówienka aha, jak już zrobisz ostatnie porządki w kurniku przed chłodem, to potem radzę co jakiś czas przed dosypaniem świeżej słomy posypać starą takim zwykłym wapnem budowlanym. ładnie osusza ściółkę, no i przynajmniej żadne syfy się nie rozwiną
  21. witam Robercie, ale zazdroszcze Ci tego gęsiego koncertu Witam nowego Kolegę Tomka co do ilości słomy, to napisz mniej więcej jaki masz kurnik, ile masz ptaków, jak często sprzątasz...to pić razy oko pomożemy Viktorio, witaj po dłuższej nieobecności a u mnie bez zmian. perliczki coraz piękniej śpiewają coraz częściej wskakują na dach i drzewo, ale na szczęście jeszcze ani razu nie uciekły poza bezpieczne ogrodzenie chyba zabiję jedną kaczkę francuską. cholernica trzyma z gęsiami i nie daje się deptać kaczorowi tylko gąsiorowi. a z takiej kaczki to mi nic, bo jaja nie będą zapłodnione. zawsze można jej będzie inne podłożyć, ale jak poznać które z jaj będą jej? ech...
  22. Amelko, witaj jak fajnie, że się odezwałaś szkoda tylko, że aż trzeba Cię prowokować do wyjścia, bo inaczej zaszyjesz się w swoich ścianach i cichutko jak myszka siedzisz super masz te sileczki, a te czarne to pięknoty nawet nie wiedziałam, że czarne silki są w niedzielę będę u siostry, to zobaczę jakie ma jej teściowa, bo na wiosnę będę brała jajka od niej a tak nie w temacie, Marcinie, jak sprawa z królikiem/królikami? decydujesz się na nie? czy w tym roku już dajesz sobie spokój?
  23. u mnie żaden ptak chyba do tej pory nie ma imienia, ale chyba jednak przy tym pozostanę, bo czasem nawet te które niby na dożywocie, z różnych względów w garze lądują, a nie potrafiła bym zjeść Kasi, czy Miecia
  24. a ja trzymam kciuki żeby wszystko poszło dobrze i niech się u Ciebie dobrze czują, co na pewno będzie miało miejsce bo gdzie jakim kolwiek zwierzakom będzie lepiej niż u nas zakręconych pozytywnie na zwierzyniec i ich potrzeby
  25. Marcinie, perliczki są PRZEPIĘKNE!!!! kolory cudowne, już wiem od kogo w następnym sezonie będę sępiła jajka coby w mieć kolorowe stadko ile masz tych Perełek? ile samiczek, a ile samców?
×
×
  • Create New...