Jump to content

lottomito

Użytkownik
  • Posts

    378
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by lottomito

  1. Normalnie jeszcze chwila i zamiast pasa bedzie autostrada dla tej motolotni:) Pytanie czy już podniosłeś swoją maszynę chociaż raz czy też brak gładkiej łąki to pretekst żeby się wytłumaczyć przed kolegami dlaczego twój zakup ciągle na ziemi?
  2. hmmmm swoim maleństwem tylko w zeszłą sobotę zrobiłem w ciągu godziny 20 worków po 30l. Waga worka plus minus 20 kg. To ta maszyna http://traktorki-japonskie.otomoto.pl/nowy-rebak-do-galezi-sanko-A398679.html Też współpracuje z 360. co do wytrzymałości maszyny nie mogę jeszcze nic powiedzieć bo dopiero około 3h u mnie pracowała. Ma ten plus że tarcza napędzana jest przekładnią pasową a nie bezpośrednio z WOM jak w przypadku rębaka z pierwszego linku. Po drugie jeżeli masz już zarabiać na tym to jednak zdecyduj się na ten z podajnikiem. Na pewno mniej się zmęczysz:)
  3. Panowie odbiegamy od tematu rozmowy:) Ale w odpowiedzi na powyższe nie jest problem powierzchnia gospodarstw. Bo jak Michał napisał małe gospodarstwa na zachodzie sobie radzą. Dlaczego? To inny temat. Prawdę powiedziawszy kupić ziemię rolną możne każdy i z odrolnieniem jej też nie ma problemu. Parę lat temu facet kupił 12 ha (IIkl.)ziemi na sąsiedniej wiosce od ANR i teraz na tej działce powstało osiedle domków. Własnie takie luki trzeba wychwytywać i nagłaśniać je. Dużo się mówi że ziemia ma pozostać w polskich rękach ale każdy kto ma gotówkę może kupić na figuranta i daję sobie rękę uciąć że nikt nie sprawdzi skąd ten figurant ma pieniądze na zakup tej ziemi, jeżeli tylko będą wszystkie podatki opłacone.To samo ma się i do tych "kombinatorów" nie ważne kto, ważne że podatki płaci i nikt go nie ruszy.
  4. Z tymi rębakami na allegro swoje przeszedłem:) Zanim zamówisz sprawdź czy mają towar na magazynie. Jak chciałem kupić tego BX42 to z dwóch dni w opisie aukcji na drugi dzień był już tydzień a jak ten rzeczony tydzień mija dostaje telefon że najwcześniej za miesiąc.Z tymi większymi był mniejszy problem. W końcu kupiłem od gościa co handluje japończykami i jestem zadowolony. Zakup prawie na miejscu dziś kasa i dziś maszyna stała u mnie na podwórku.
  5. Więc wracając do tematu wcale nie ma potrzeby mieć wykształcenia rolniczego żeby nabyć prawa do własność ziemi;/ Inną sprawą jest AMIRR ale i tu też jest jakaś luka w prawie że można korzystać z dopłat tak jak i z ubezpieczenia.
  6. Dzięki. Nie bądź taki skromny. Nawet jak czerpiesz te informacje z innych stron w necie to i tak trzeba wiedzieć gdzie i czego szukać Mnie osobiście te paragrafy i ustępy nie wchodzą do głowy za żadne skarby. Dalej jednak nie mogę dopasować do tego człowieka który mieszka od kilkudziesięciu lat na blokowisku Krakowa, który boi się koguta a według prawa jest rolnikiem:) Chyba muszę kupić jakąś butelczynę i pojść do niego po nauki:)
  7. Wujek ceni podobnego ale z hydrauliką i elektrycznym rozruchem na 2 tys i buja się z nim już drugi rok:)
  8. Generalnie chodziło o to że dom z areałem był nabyty od ciotki przez rodziców zaraz po ślubie.Była spisana umowa ale nie przeprowadzone. Na pewno umowa była spisana po roku 1971 bo z 72 jest kuzyn a on jeszcze urodził się w tym domu. Prawdopodobnie chodziło o zwolnienie z podatku. Musiałbym poszukać tych papierów bo są w domu. Ale już odpuścmy bo za mało wiem na ten temat a nie chce mi się rozgrzebywać archiwum:) Michał jak jesteś tak w tych przepisach obeznany to na mocy jakiego aktu prawnego taksówkarz, handlarz, i inni prowadzący jednoosobowe firmy zostają/li rolnikami? Kupili hektar pola i już się w KRUSie ubezpieczają?
  9. A jak do tego ma się taka sprawa: Ojciec jak prostował księgi to chodził na ten kurs doszkalający. Potem okazał się on nie potrzebny. Natomiast musiał poszukać świadków że od dziecka wychowywał się na gospodarstwie z tymi swiadkami był w sądzie. Pytam bo były to lata 80'te i nie do końca wiem jak to się miało i do czego. Pewny jestem że ten kurs doszkalający był nie potrzebny:)
  10. To dla odmiany podam historię jak wydarzyła się na sąsiedniej wsi jak byłem jeszcze dzieckiem. Facet wymyślił sobie nadbudowę domku parterowego. Postanowili podnieść dach w całości do góry. Popełnili jakiś błąd podczas tych prac bo dach zjechał w całości z domu. Po za złamaniem kilku łat i stłuczonych dachówkach dach ocalał i został nasunięty z powrotem na budynek i stoi do dziś. Dodam że dach podobno robił już nie żyjący wtedy cieśla wszystko zgodnie z zasadami tego fachu. Drewno łączone na wpust i nie zbijane gwoździami ale kołkowane. podsumowując drewno czy metal wszystko jest dobre jeżeli zostanie wykonane tak jak ma być. Jeżeli zrobi się coś po łebkach byle szybciej i taniej to długo nie wytrzyma,
  11. Dawniej tak robił dziadek ale po pierwsze robił to konikiem a nie traktorem. Po drugie robił to jak zboże gęsto powschodziło i chciał usunąć nadmiar lub jeżeli po zimie robiła się skała na powierzchni.
  12. to nie czytałeś że Bardot'ka chce zakazać skubania gęsi:) Za chwilę przeforsują jakąś durną ustawę i już nie bedą się gęsi bały o swój puch:) A wracając do tematu to podpiszę się pod postami wyżej, Wszystko zależy od lokalnego rynku jak i globalnego popytu.Przykład w danym roku zbiory rzepaku były niskie to automatycznie ceny poszły w górę. Na nowy sezon masa ludzi obsiała pola rzepakiem a tu niespodzianka, nie dość że urodzaj i plon wysoki to jak się uda sprzedać to za grosze. Więc prostej recepty na sukces nie ma. Trzeba kombinować samemu i mieć trochę szczęścia.
  13. Wiem że te ogniwa pracują przy świetle rozproszonym, Takim jakie wydobywa się za chmur. Kiedyś miałem okazję popracować w Niemczech na takich elektrowniach i nie jednego mrówki przeszły jak się nierozważnie dotkną kabla który był podłączony już do płyty a było pochmurno czy też zmierzchało. Z parametrów które podałeś o ile mnie pamięć nie myli to są dla pełnego nasłonecznienia.
  14. Jeżeli chodzi Ci o wyrównanie taśmy na rolkach, żeby się nie zsuwała przy dłuższej pracy, to reguluje się ją naciągiem. Rolka na której masz napinacze najczęściej jest na przeciwnym końcu niż napęd. Bierzesz klucz i delikatnie przekręcasz śruby w prawo lub w lewo. Czasochłonne ale można to zrobić samemu. Jak znam pracę takich serwisów to wpadają ustawiaja taśmę na środku włacza maszynę i jeżeli się nie przesunie to się zabierają. A taśma powoli ale się zsuwa podczas dłuższej pracy.
  15. Dzięki za info przyda mi się bardzo. Troszkę Cię przystopuję w Twoich obliczeniach bo doradca ani słowa nie powiedział Ci zapewne że te parametry które Ci podał fotoogniwa są dla pełnego nasłonecznienia. W pochmurny dzień nie uzyskasz pełnej mocy panelu a takich dni mamy sporo nawet w lecie. Dla mniejszego rozczarowania proponuję przyjąć Ci że średnio uzyskasz około 60-70% tego co Ci podał. Z tym finansowaniem to czy dobrze zrozumiałem? Bank zabiera 40% zysku z sprzedaży prądu ? Przez cały okres kredytowania czy inaczej?
  16. Ja bym zlikwidował te narożniki. Tam bedzie Ci zbierało trawę i ziemię. Pomijając korozję to te resztki bedą niepotrzebnie obciążały maszynę a tak to noże bedą usuwały jej nadmiar
  17. Chętnie obejrzę . Zawsze można coś nowego podpatrzeć
  18. W miejscu mocowania kontr noża zamiast kombinować z łatkami wspawaj od zewnątrz profil po całej sciance. Kółka o których mowa była wcześniej dodawane są dlatego żeby ułatwić zawracanie tą maszyną bez konieczności podnoszenia jej. Płoza jednak trzyma maszynę przy skręcie.
  19. Karma taka zawiera teoretycznie białko zwierzęce a więc najłatwiej przyswajalne przez zwierzęta do tego mielone kości które mogą być źródłem wapnia. Ale jak mówie to w teorii a jak w rzeczywistości to wie tylko producent. Zastanawiałem się nad tym ale z wyżej napisanych obaw zarzuciłem pomysł. Co do tej paszy i ilości to litr spokojnie możesz dawać. Wypada zaledwie parę gram na sztukę
  20. Kolego napisałem że musisz poeksperymentować i obserwować zwierzaki. Zawsze lepiej zacząć od mniejszej dawki i dołożyć po jakimś czasie. A tak jak napisała Ania wyżej pasza (nie koncentrat,szczegóły u sprzedawcy) podawana tylko sama będzie też dobra tylko bedziesz miał jajka takie jak z dużych ferm.
  21. Kolego z tym pytaniem trafiłeś do dobrego tematu ale tak dokładnie to nikt Ci nie odpowie. Wszystko zależy od tego: jakie to są kury, co dostają jeszcze oprócz paszy,jak ciepło mają w kurniku, jaki pasza ma skład itp itd. Musisz próbować utrafić pomiędzy smakiem i ekonomią metodą prób i błedów:) Rozumiem że chcesz mieć wiejskie jajka więc paszy jak najmniej. Jednak zimą trzeba uzupełniać dietę kury więc paszy można sypnąć. Możesz zacząć od tego litra dwa razy dziennie i obserwować. Bedą zadowalające efekty to zostawiasz tak jak jest a jeżeli nie będzie tego co zamierzyłeś to zmniejszasz lub zwiększasz dawkę.
  22. Kolego steven to już spora inwestycja ale nie sprecyzowałeś dokładnie o co Ci chodzi. Czy ma to być garaż typu blaszak gdzie projekty i budowę wykonuje za Ciebie producent a Ty tylko zapewniasz mu płaską utwardzoną lub wybetonowaną powierzchnię do zamocowania konstrukcji. Potem wystarczy że sobie ocieplisz go od środka styropianem i zamkniesz to wszystko płytą OSB. Wydaje się to najtańsze rozwiązanie bo sporo prac mozesz zrobić samemu bez specjalnych umiejętności. Możesz też wybudować murowany budynek z lekkim stropem z płyt warstwowych. Można też budować budynek w całości z takich płyt. Masz też firmę która stawia takie budynki z prefabrykatów. Opcji jest masa i wszystko zależy od Ciebie i Twojego konta:)
  23. u mnie normalnej ropy najniższa to 4,09 ale średnio to 4,20 a te ulepszane od 4,39 -do 4,5.
  24. Nie wiem skąd te tezy że całe ziarno jest szkodliwe dla kur a już śruta nie. Moim zdaniem problem tkwi w tym że kura żeby strawić całe ziarno potrzebuje czymś to ziarno w wolu rozdrobnić. Kury trzymane tylko w kurniku mają problem żeby uzbierać żwirku kamyczków itp. Nie strawione ziarno zalega w wolu i żoładku i wymusza na organizmie kury produkcję większej ilości enzymów co wiąże się z osłabieniem organów produkujących te enzymy i w konsekwencji choroby tych organów. Dlatego nasi dziadowie i rodzice trzymając kury na wolnym wybiegu mogli podawać całe ziarno bo te zawsze dozbierały sobie kamyków do ich własnego śrutownika.
  25. Dzięki. Ziemniaków nie dostaną tyle co resztkę z obiadu, bo to nie tuczniki i nie chce przyrostu masy tylko jajek:) A poważnie im bardziej myślałem o tej marchewce tym bardziej skłaniałem się do parowanej. Nie potrzeba rozdrabniacza:)
×
×
  • Create New...