Jump to content

Brumbram

Użytkownik
  • Posts

    983
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Brumbram

  1. Hej, a leczysz kurki? Wet był?
  2. Wrzuciłam swoje zdjęcie do galerii podpisane jako niedoświadczony hodowca. Kaczki, po wyłączeniu lampy zachowywały się ok. Na noc włączyłam oczywiście.
  3. Aniu, no tak, ale nie napisałam, że w odchowalniku mam wstawioną w dachu plekse plastikową w którą daje słońce i jest widno. Po wyłączeniu lampy, wstawiłam tam termometr i jest temp 25 st. Na noc lampa musi ogrzewać kaczki ale czy przy 25 st może być wyłączona? Kurka zniosła jajko normalne wreszcie.
  4. Aniu, a Ty do jakiego wieku będziesz dogrzewać kaczusie?
  5. Ech, moje piżmowe podrośnięte będą po 10 kwietnia z gęsiami, do tego czasu te co mam urosną bardziej.
  6. Aaaa, no to ok. Jak się Wam kaczki zaczynają nieść, to czy zabieracie im te jajka, czy zostawiacie kilka,żeby zechciały usiąść? I jeszcze czy gniazda muszą być koniecznie na podłodze, typu skrzynki napchane słomą?
  7. Tak,tak, to ostatnia z młodych. Na dziś ma jajko, no to czekam jakie zniesie. Perliczki jeszcze nie niosą nic.
  8. Też jestem ciekawa indyków. Barbara przez 3 dni znosiła jajko w błonce, przysiadała i po jajku. A wczoraj zniosła jajko ogromne w popękanej skorupie, krzywe, a w środku były 2 żółtka. Zaburzenie jakieś? Kredy pod dostatkiem mają ile chcą to pobierają.
  9. U mnie dziś było 20 jaj, jak na moje chorowitki to i tak się cieszę, że tyle. Kurkom co drugi dzień łuskam 4 kolby kukurydzy,jak dam więcej to marnują.
  10. Tyle tylko miodu na moje serce, że doktorowa powiedziała-kaczki rosną w oczach. I te większe to kaczorki. Hmm, czyli będzie po połowie. Za tydzień mam je puścić na godzinę na kurnik i obserwować, czy w kupkę się nie zbijają.
  11. Niedługo będzie się ogłaszała ferma z której brałam kury, co miały chore wątroby. No nie wiem jakby was ostrzec, bo na forum nie mogę napewno napisać. Wątroby, robale, a na końcu myko.
  12. Marcinie, nie kupowane z auta obwoźnego jak na jesieni. Idę do sklepu z paszą, jest kobieta co umowę ma z wylęgarnią i zamawia ludziom chętnym drób na zapisy. I ten drób przyjeżdża pod sklep w jednym busie, a ludzie mają kartki, że zapłacone i odbierają. Auto obwoźne niech tylko w tym roku mi zajedzie na podwórko, już ja im pokaże... Nie nazwała choroby, że to jeden incydent,że tak się zdaża najczęściej u małych kaczek. Mam tylko trzymać się wskazówek. Jeżeli się pogorszy, będzie inny lek, ale tylko dla tej jednej kaczki, prosto do dzioba.
  13. Jest już po wizycie. Warunki i żywienie ok. Kaczkom została taka sama dawka leku tego co mam, lecz nie na 5 litrów wody, tylko na 2 litry. Oko nie zamyka się i mam mu na to nie pozwolić, co jakiś czas delikatnie przemywając. Lek podawać jeszcze tydzień. Kokoszki oznak nie mają, a przy okazji nioski obejrzane też. Nioskom nadal 3 razy w tygodniu Metavit do wody dodawać. 30 zł z portfela odpadło.
  14. Pan przywiózł pod sklep busem drób, były tam kurki różne, kaczki, gęsi, wszystko razem, tylko załadowane do skrzynek. Zabrałam kaczkę i czekam co wet powie.
  15. No mokro nie mają, żeby chorowały. 2 razy dziennie biegam i dościelam im, żeby sucho miały. Lampa dzień i noc grzeje. Ja już tak się boje, że tylko wiszę na tel i wydzwaniam do wet. Zamówione, odchowane, rosną, a tu jakaś cholera przylazła. Do godziny wet będzie.
  16. Co prawda, to prawda, wiem z własnego doświadczenia. Człowiek kupi, a potem ma strupa na głowie, wydaje na leki dla drobiu, cholera podłość ludzka i chciwość nie ma granic. Idę zaraz kaczce oko przeczyścić, jedna padła, wykręcona leżała, aż wyć się chce. Będę musiała pewnie wet wezwać na konsultację.
  17. Kurde no przecież biorą antybiotyk profilaktycznie, żeby nie zachorowały, no i nie wiem po co? Bo tam jest ta migawka, może coś z nią nie teges. Ajaj, kolejne zmartwienie, a tak się cieszyłam.
  18. Może będzie widać. Przemywałam je.
  19. Dobrze, tak zrobie. Teraz kaczki są tylko z dwiema kurkami, które są ciut mniejsze od innych kurek. Może któraś dziobła kaczkę w oko.
  20. No właśnie takie jest no nie zaropiałe, tylko taka maź jakby i kaczka przymyka to oko, tak jakby jej łzawiło, wpadam w panikę już.
  21. Pomocy, kaczce oko się ślimaczy. Nie wiem czemu, może słoma ją dźgnęła czy co? Co robić?
  22. Acha, to będę dościelać tylko. No u tej pani co biorę teraz drób, to cena taka sama gęsi jak w tamtym roku. Oj, oby nic się nie zmieniło. Nie brałam w tamtym roku, bo nie miałam rozdzielonych kurników. Teraz mam kurnik na trzy, w jednym nioski, w drugim pomieszczeniu kurki podchowane, a trzecie to odchowalnik z lampą. Jakby co, to i da się odgrodzić i czwartą część.
  23. Dominiko fajnie że nastawiłaś inku, trzymam kciuki. Dopiero co słomę wymieniłam u kaczek, a już ciapią mi. Może by tylko dościelać im, czy nie?
  24. Dzięki Aniu za informacje. No gąski były też w czwartek z taką samą ceną, miały kolor taki siwy i żółty, ale więcej siwego. Nie wiem co to za różnica w cenie, pani mówiła, że na początku czerwca gęsi będą nawet do 18 zł/szt. Może temu, że cieplej będzie? Co jak co ale ludzie brali w czwartek nawet po 30 gąsek. Ja mam zamówionych 15 sztuk, mieszane mają przywieść.
  25. Witam z rana Zrobiłam kaczkom dalszą drogę do wody. Jak już podrosną, chcę wykombinować jakiś stawik, żeby się pluskały, a może wanna jakaś w zagrodzie niska, pełna wody by pasowała? Kto ma kaczki niech opisuje co i jak, żebym ich nie zmarnowała. No bo nie wiem jak z wyjściem ich na dwór, kiedy będą mogły sobie pochodzić po zagrodzie, hartowanie czy coś. Oj wczoraj już było zauważalne odejście kokoszek od lampy, choć wisi ona ok 60 cm nad podłogą, to ten promiennik ale słaby, ma 100 W. Kokoszki uciekły całkowicie na koniec odchowalnika. Zmierzyłam temperaturę, termometr wisiał z dala od lampy na ścianie i było tam 21 stopni, a w innym pomieszczeniu za drzwiami było 17 st. Zadzwoniłam do pana od zielononóżek i mówię że mają skończone 8 tygodni też,poinformował mnie, że jak tyle mają to mogą być bez lampy w drugim pomieszczeniu, jeżeli temperatura przekracza tam 10 st,a więc przekracza. No to dziś wpuszę tam kilka kokoszek na obserwacji będą. Wolę dopytać się, niż coś mam spaprać. Pozatym domówię sobie z 7 piżmówek, przyjadą po świętach razem z moimi gąskami. Gęsi tygodniowe przywoża po 13 zł/szt. I muszę obczytać też o tych gęsiach co i jak,chyba że ktoś coś rzuci z własnego doświadczenia o karmie i chowie.
×
×
  • Create New...