Jaga
Użytkownik-
Posts
1090 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
10
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Events
Everything posted by Jaga
-
Widziałam już marchewki rosnące w chwastach, które czasem ktoś wyrywal jak wielkie wyrosły i kładł obok. Chwasty się rozkladaly i stopniowo oddawaly witaminki marchewkom i ziemia nie parowała itd. czy tak się da na większą skalę, nie wiem...te marchewki wyrywali ręcznie w każdym bądź razie i sprzedawali po 6 zł. Finansowy nakład zero.
-
"eko" gospodarstwa z certyfikatami tak samo walą chemię tylko, że niby mniej szkodliwą... A jest coś takiego jak certyfikat zero chemii? Powinno to być wyraźnie rozróżnione na rynku...,a nazwy takie jak eko zarezerwowane dla takich właśnie produkcji. Pomijam już przykład z kurnikiem, gdzie chodowca ma wielki kolhoz i malutki eko kurniczek i kto mu te kury policzy, które są które...
-
A sprzedawać tylko zaufanym, którzy Cię znają i wiedzą, że chemii nie ładujesz, znajomy poleci znajomemu i można ruszać z małą marką ewentualnie.
-
Ja chcę coś takiego ogarnąć ( oprócz innego biznesu), dla siebie, dla rodziny itp. Będzie u mnie wszystko co się da. Kupka z pod zwierzątek do ogrodu, resztki z ogrodu dla zwierzątek... Hobbistycznie, nie zarobkowo, a i parę groszy ewentualnie da się na tym zrobić, no i szama darmowa...
-
Może bardziej, co da się zhandlować przez internet, dżemy,nalewki,nasiona - na kiełki np.,, zioła... Zależy jak bardzo hobbistyczne jest do całego przedsięwzięcia podejście.
-
Zapaleńców na prawdziwą żywność nie brakuje, rodzina, znajomi, sąsiedzi... Kiedyś własna marka czy coś... Ja to widzę tak,że wszystkiego po trochu na własny użytek, a nadwyżki na sprzedaż. Może mąka, może kasza, może kozy...
-
Okrągła czy płaska oś? Która lepsza C-330 C-360
Jaga replied to Kamilc-360's topic in MASZYNY ROLNICZE I URZĄDZENIA
Zdaje się przy płaskiej osi, koła są wysunięte bardziej do przodu, co miało zwiększyć stabilność, i jest lżejsza od okrągłej... Czy w praktyce są zauważalne różnice, nie wiem. Latam tylko na miotle. -
cokolwiek zrobisz, zrób to eko.
-
Tak więc Kolejarz, nie dziękuj, za próby odszyfrowania dlaczego tak, a nie inaczej. Na chłopski rozum, orka w nocy sprzyja zatrzymaniu wody i organizmów żywych, grzybów mikoryzujacych itd. Po prostu. Szanuj matkę ziemię, to Ci się odwdzięczy. Choćby miało to być podyktowane chęcią zysku..., to i tak dobrze, że pojawia się zainteresowanie mniejszym użyciem chemii, z czego bardzo się cieszę i o co walczę. Pozdrawiam.
-
A chwasty to przeważnie naturalne leki lub rośliny jadalne.
-
Będzie las. Wyjścia są zawsze przynajmniej dwa, np.depopulacja lub przeprowadzka na nową Ziemię , tylko kto nas tam zabierze? A z głodu ludzie na ziemi umierają nie od dziś i nikt się tym specjalnie nie przejmuje. Wujek Bill podarował Afryce fajne szczepionki. Teraz tamtejsze kobiety rodzą dzieci albo chore, albo nie rodzą ich w ogóle. Czekamy na szczepionkę na covid.
-
Jakie jeszcze tajemnice skrywa " nocna orka" nie wiem, ale może się dowiem
-
Kolego Kolejarz, Ziemia jest przeludniona i zatruta. Dodatkowo znajdujemy się w środku potopu, ziemi więc ubywa..., a ludzi i ich wymagań przybywa... Można i trzeba zatrzymać to błędne koło, wyjaławianie gleb itd. Tyle tysięcy lat radzilismy sobie bez chemii rolniczej, niestety niewielu rolników , pamięta jeszcze czasy bez chemii i wiedza jak ją uprawiać naturalnie, zanika. Czy pojęłam o co chodzi w tym porzekadle? Dlaczego nocą? Kielkowanie małych nasion chwastów ma się znacząco zmniejszyć. Takiej wiedzy szukam i na pewno wykorzystam na swoim nieskażonym skrawku ziemi. Proszę sobie wyobrazić co się stanie w przypadku utrudnionego dostępu do chemii rolniczej , nie zależnie z jakich przyczyn, zwłaszcza gdy stanie się to nagle.
-
Homo sapiens już wymarło.
-
Ja to wiem... Przed nami trudne czasy..... Pozdrawiam!
-
Bardzo ciekawe wykorzystam tą wiedzę. Teraz nie wiadomo gdzie szukać takich mądrości naszych dziadów..., ale to wróci.
-
Jakby się tak zastanowić, to coś w tym może być, mikroorganizmy się nie uprażą? Niektóre witaminy też tracą moc na słońcu... A z tymi dwoma światłami to zagadka...
-
Zgadzam się z Vademecum. Jeśli wynajem to najlepiej kupić takie mieszkanie, w którym da się wyodrębnić jak najwięcej klitek-pokoi i na pokoje studentom/robotnikom. Myślę jednak, że są lepsze sposoby na zagospodarowanie większej gotówki. Czasy są niepewne i może się okazać, że nie będzie komu mieszkać w tych mieszkaniach (nie, nie przez pseudo pandemię, to dopiero początek ). Na "leniwca", chyba wolałabym złoto, może nie tyle co zarobić na tym, co nie stracić.
-
Na początku straszyli, że co piąty zarażony będzie dead, ludzie byli przerażeni i na tym cały czas bazują. Media to wszystko podsycają, tylko po co? I nie chodzi tu tylko o biznes na maseczkach itp. Zniewolą nas do reszty, biedna policja ma łapać "bandytów" bez maseczek, ale mają związane ręce, bo nie ma takiego prawa? Ktoś sobie napisał jakąś notkę w brudnopisie i na tej podstawie wszyscy Polacy przestali oddychać? Przecież to kabaret jest. Jak długo będziemy sobie na to bezprawie pozwalać? Na dezynfekcje rąk dzieciom naście razy na dobę, do czego to doprowadzi? Na wdychanie denaturatów i duszenie się w tych nic nie wartych maskach.
-
Czy tam inny narciarz...
-
To się zgadza, wirusy są i będą, korony czy inne covidy, salsy itp., problem polega na tym, że przypadków śmiertelnych jest około 20 na dzień, z czego 19 to tzw. Choroby towarzyszące z dopisanym wirusem. Testy na covid 19 nie istnieją, one wykrywają wszystko, ale na pewno nie konkretnego covid 19. I z powodu tego 1 przypadku na dobę odpierdziela się takie cyrki??? Śmieją się, że dobrze, że handlarz bronią nie miał na zbyciu cewników zamiast maseczek
-
Na początku sama się bałam, nie było wiadomo co to za wirus, ale to wszystko jest jedna wielka ściema. Nie kolejna teoria spiskowa, to rzeczywistość. Robią z nami co chcą, a my jak barany. Przede wszystkim testy to ściema, ile testów tyle pozytywów na tą śmiertelną bezobjawową chorobę. To jest kabaret. A za moment będą szczepionki z rtęcią, aluminium, płodami ludzkimi i całą tą smakowitowością od dobrotliwego wuja Gates'a, po czym ludzie będą już na tyle otępieni, że nikt nie ruszy zada z przed tv.
-
Szczególną uwagę trzeba zwrócić na pH środków myjących.
-
Nie miałam nigdy, ale na pewno odradzam wszystko na sterydach. Ważne jest częste mycie i natłuszczanie skóry. Pomocny będzie salicylol w niskim stężeniu do kupienia w aptece w formie oleju. Bakterie kwasu mlekowego wewnętrznie i na zmiany skórne, oraz odsyłam do poczytania o jodzie. Do szamponu można dodać naturalnych olejków eterycznych np. Z drzewa herbacianego lub innych o podobnym działaniu. Myć, natłuszczać, myć natłuszczać... Są różne mydła siarkowe itp. Mniej cukru, więcej kiszonej kapusty i witaminki.
-
Nie ma żadnej pandemii, pokolenia będą się z nas nabijać, żeśmy się tak dali zmanipulować i zniewolić. Groźniejsze od tego niby wirusa są te środki ochrony, nasze dzieci w szkołach są trute oparami środków dezynfekcyjnych itd. Czas najwyższy pokazać Siłę Polaków ( 30parę milionów ludzi) na ulicach!