Jump to content

DuzyGrzegorz

Użytkownik
  • Posts

    3540
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    112

Everything posted by DuzyGrzegorz

  1. Kurs IWJO na wózki jezdniowe trwa 66 godzin teorii i praktyki 25 godzin. Syn robił IWJO + gaz to zajęło mu całe wakacje. Pochwalę się że egzamin zdał za pierwszym razem. Egzamin państwowy prowadzi UDT i UDT wydaje zaświadczenie a nie prowadzący kurs, podobnie jak na prawo jazdy WORD. To o czym piszesz Kolego Tofik to chyba chodzi o kurs wewnętrzny dający uprawnienia wewnętrzne, tzw. stanowiskowe. To jest tak jak np. masz kurs dla pracodawców wykonujących zadania służb BHP i zdany egzamin to możesz przeszkolić kombajnistę, jednak to przeszkolenie kombajnisty nie jest ważne u innego pracodawcy. Podobnie szkolenie stanowiskowe kierowcy wózka jezdniowego może przeprowadzić osoba mająca uprawnienia WJO kategorii co najmniej takiej jaka jest potrzebna na tym stanowisku (są trzy kategorie uprawnień państwowych na wózki widłowe). Reasumując jak masz zamiar zatrudnić się jako kombajnista w firmie która prowadzi taki kurs kombajnistów to "uprawnienia" będą ważne. U innego pracodawcy już ważne nie będą. Kolego Vademecum przecież uczysz się przez całe życie. Jak obserwujesz co się wokół dzieje to tak jakbyś był na kursie. Wracając do wózków widłowych to na ręczne paleciaki też są uprawnienia państwowe wydawane po odbyciu kursu i zdaniu egzaminu państwowego przed komisją UDT. To nie jest żart. Pozdrawiam Forumowiczów!
  2. Pewnie chodzi o oś cięgieł nr kat. (704605026). Jak się nie dopilnuje nakrętek i wyrobi się korpus to pęka co chwila. Dobry mechanik (dobry w moim rozumieniu) sobie z tym poradzi. Pozdrawiam Forumowiczów!
  3. Zobacz co mówi ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii: Art. 46 ust. 4. Działalność w zakresie skupu: 1) maku, na podstawie umowy, o której mowa w ust. 1, 2) konopi włóknistych na podstawie umowy, o której mowa w ust. 2 pkt 1 – może prowadzić podmiot posiadający zezwolenie marszałka województwa właściwego dla miejsca położenia uprawy, określające w szczególności zakres i cel prowadzonej działalności. Musisz zatem sprawdzić w swoim urzędzie marszałkowskim kto w Twoim województwie ma prawo prowadzić skup konopi. Możesz także zadeklarować zgodnie z art. 37 ust. 3a samodzielne przetwarzanie konopi włóknistych z własnych upraw. Pozdrawiam Forumowiczów!
  4. Jeżeli taki kurs jest prowadzony przez doświadczonego kombajnistę to zawsze warto posłuchać co ma do powiedzenia. Jednak te kursy zazwyczaj są prowadzone przez osoby które mniej wiedzą niż słuchacze kursu, na dodatek są ograniczone do 2-3 godzin więc to tylko wyłudzanie pieniędzy. Lepiej te pieniądze przeznaczyć na wymagany przez prawo kurs dla pracodawców wykonujących zadania służb BHP. Jeżeli kosisz sam u siebie ten dokument nie jest wymagany. Jeżeli zatrudniasz kombajnistę lub jakiegokolwiek pracownika, nawet dorywczego, to jest bezwzględnie wymagany. Jest bezwzględnie wymagany także jeżeli sam kosisz u sąsiada. Na podstawie aktualnego szkolenia masz prawo sam przeszkolić pracownika i wystawić mu zaświadczenie ukończenia szkolenia wstępnego BHP. W przypadku jakiegoś, odpukać, nieszczęścia jesteś pod względem formalnym kryty. Jeszcze raz powtarzam, że zaświadczenie ukończenia kursu kombajnisty niczego w twojej sytuacji prawnej nie zmienia. Pozdrawiam Forumowiczów!
  5. Ja wolę większe spokojne cały czas na podwórku. Mam podobnego szczeniaka 5 miesięcy. Jak perliczki podniosą alarm robi inspekcję ogrodzenia więc może coś z niego będzie. U sąsiadów mam opuszczone siedliska i chaszcze więc lisy i borsuki mają dobry dostęp. Zobaczę jakie urosną. Pozdrawiam Forumowiczów!
  6. Mam nowego kundelka. Ma 6 tygodni.
  7. Chcesz Kolego wydać pieniądze naciągaczom czy chcesz mieć dokument wymagany przy kontroli i uniknąć kar wynikających z jego braku? Jak rozumiem chodzi o ten pierwszy powód. Dowiedz się w ODR. Oni przeważnie naganiają na takie kursy. Przeczytaj wątek - http://www.rolnik-forum.pl/topic/3409-rejestracja-kombajnu/ W poście #6, #8 i #10 szczegółowo wyjaśniłem tę kwestię. Pozdrawiam Forumowiczów!
  8. Wszystko masz opisane w art. 45 - 47 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii: Art. 45 ust. 3. Uprawa konopi włóknistych może być prowadzona wyłącznie na potrzeby przemysłu włókienniczego, chemicznego, celulozowo-papierniczego, spożywczego, kosmetycznego, farmaceutycznego, materiałów budowlanych oraz nasiennictwa. Art. 47. 1. Zezwolenie na uprawę maku lub konopi włóknistych wydaje wójt (burmistrz, prezydent miasta) właściwy ze względu na miejsce położenia uprawy. 2. Zezwolenie, o którym mowa w ust. 1, wydaje się, w drodze decyzji, na wniosek zawierający: 1) imię, nazwisko, określenie miejsca zamieszkania i adres albo nazwę (firmę), siedzibę i adres wnioskodawcy; 2) informację o odmianie maku lub konopi włóknistych, powierzchni uprawy oraz numer działki ewidencyjnej w ewidencji gruntów i budynków, określonej na podstawie przepisów prawa geodezyjnego i kartograficznego; 3) (uchylony) 4) oświadczenie wnioskodawcy, że dysponuje pomieszczeniem zabezpieczonym przed kradzieżą torebki (makówki), o której mowa w art. 48 ust. 1; 5) oświadczenie wnioskodawcy, że nie był karany za popełnienie przestępstwa, o którym mowa w art. 63 lub 64, i wykroczenia, o którym mowa w art. 65. 3. Zezwolenie, o którym mowa w ust. 1, określa: 1) podmiot, dla którego je wydano; 2) numer kolejny zezwolenia; 3) odmianę maku lub konopi włóknistych; 4) powierzchnię uprawy maku lub konopi włóknistych; 5) numer działki, o którym mowa w ust. 2 pkt 2, na której prowadzona będzie uprawa maku lub konopi włóknistych; 6) termin ważności; 7) datę wydania zezwolenia. 3a. Do wniosku, o którym mowa w ust. 2, w przypadku samodzielnego przetwarzania konopi włóknistych z własnych upraw, dołącza się zobowiązanie do przetworzenia konopi włóknistych we własnym zakresie na cele określone w art. 45 ust. 3. 3b. Zobowiązanie, o którym mowa w ust. 3a, zawiera: 1) imię, nazwisko, miejsce zamieszkania i adres albo nazwę firmy, siedzibę i adres producenta konopi włóknistych; 2) numer identyfikacji podatkowej (NIP) podmiotu albo numer identyfikacyjny w krajowym rejestrze urzędowym podmiotów gospodarki narodowej (REGON), jeżeli został nadany, a w przypadku osoby fizycznej również numer ewidencyjny powszechnego elektronicznego systemu ewidencji ludności (PESEL), jeżeli został nadany; 3) zwięzły opis zakładu przetwórczego lub miejsca przetwarzania wraz z wyposażeniem; 4) informację o rodzajach produktów, które będą wytwarzane przez zakład przetwórczy. 4. Wójt (burmistrz, prezydent miasta) odmawia wydania zezwolenia, jeżeli wnioskodawca nie daje rękojmi należytego zabezpieczenia zbioru z tych upraw przed wykorzystaniem do celów innych niż określone w ustawie, a w szczególności: 1) nie dysponuje pomieszczeniem zabezpieczonym przed kradzieżą torebki (makówki), o której mowa w art. 48 ust. 1, lub 2) był karany za popełnienie przestępstwa, o którym mowa w art. 63 lub 64, lub 3) był karany za popełnienie wykroczenia, o którym mowa w art. 65. 5. Zezwolenie cofa się w razie naruszenia warunków prowadzenia działalności określonych w ustawie lub w zezwoleniu. 6. Wójt (burmistrz, prezydent miasta) prowadzi rejestr wydawanych zezwoleń. W poście #7 podałem kolejność. Pozdrawiam Forumowiczów!
  9. Z nowych ras to już mam zaklepane Cream Legbar i Faverolle bo tych drugich swoich mam tylko dwie kurki. Faverolle paskudnie wyglądają ale kawał kury. Znajomy ma Fenixy ale jednego mam dosyć. Chciałbym jeszcze Włoszki srebrne i Jerseye giganty ale nie mam na razie źródła. Mam Włoszki porcelanowe i wyglądają jakby miały wysypkę. Może jeszcze Welsummery bo normalnie wyglądają i bardzo duże jajka niosą, a mam tylko dwie kurki. W zeszłym roku Stefany się nie popisały i z lęgów nic nie wyszło. Uparły się po dwie siedzieć w gnieździe. Pozdrawiam Forumowiczów!
  10. Nie mam na nie pomysłu. Jak się im zatnie płyta to nie idzie wytrzymać. Wróbel na dodatek wskakuje na ramię i pieje do ucha. Stefany też się wyprostują i wtedy wyglądają jak pogrzebacz, a dziób mają szeroki. Aniu, nie kupuj podchowanych gdyż przywleczesz sobie choroby. Pozdrawiam Forumowiczów!
  11. Ja planuję rozmnożyć to co mam. Z nowych może coś znajdę. Muszę ograniczyć hodowlę. Przybędzie tylko rozdarciuchów bo budzą kundla gdy lisy się kręcą. Po niedzieli sprawdzę co mają sąsiedzi i czym będą skłonni się podzielić. Pozdrawiam Forumowiczów!
  12. Z tego co piszesz to z całą pewnością nie przechodziłeś tego procesu. Zmiana z 28 czerwca 2015 r. polega na tym że można rozpocząć budowę na podstawie pozwolenia na budowę a nie ostatecznego pozwolenia na budowę, i to w sytuacji gdy jedyną stroną postępowania jest inwestor. Różnica między pozwoleniem na budowę a ostatecznym pozwoleniem na budowę jest chyba jasna i nie będę w związku z tym wyjaśniał. Gdybyś rozpoczął prace budowlane przed wydaniem pozwolenia na budowę to postępowanie o wydanie pozwolenia na budowę stałoby się bezprzedmiotowe i podlegałoby w chwili rozpoczęcia budowy umorzeniu z mocy prawa. Tym bardziej jeżeli jeszcze nie ma decyzji o warunkach zabudowy która jest załącznikiem do wniosku o wydanie pozwolenia na budowę. Jeżeli wniosek o pozwolenie na budowę zostanie złożony po rozpoczęciu budowy zostanie on uznany za bezprzedmiotowy i też z mocy prawa będzie podlegał odrzuceniu. Po nowelizacji możliwe jest także wydanie pozwolenia na budowę z rygorem natychmiastowej wykonalności. Pozdrawiam Forumowiczów!
  13. Sprawdź zastawkę (co najmniej 3/4 otwarta) i denko (drugi lub trzeci ząbek jeżeli pszenica gruba) czy są dobrze ustawione, ale mnie to wygląda że masz przyrządy wysiewające do nasion drobnych. Pozdrawiam Forumowiczów!
  14. Facelii błękitnej wysiewa się ok. 450 - 600 szt. na m2 przy siewie na nasiona w zależności od gleby do 600 - 700 szt na m2 przy siewie poplonowym i 750 - 800 szt. na m2 przy siewie na zielonkę. Należy pamiętać że facelia ma niską polową zdolność kiełkowania. Gryki na nasiona wysiewa się 200 - 300 szt. na m2. Na zielonkę nigdy nie uprawiałem z uwagi na zawartość fagopiryny. Jeżeli o uprawę prosa na nasiona to wg mnie 300 szt. na m2 to najlepsza norma z niewielką zmianą ze względu na glebę. Pozdrawiam Forumowiczów!
  15. Nic nie pomoże jak drut będzie pokryty lodem. Pozdrawiam Forumowiczów!
  16. Nie wystarczy zgłoszenie. Konieczne jest pozwolenie na budowę. Pozdrawiam forumowiczów!
  17. Najpierw musisz zakontraktować u uprawnionego podmiotu, następnie uzyskać zezwolenie uprawy u wójta. Generalnie jest to roślina nowin odstraszająca bielinka, stonkę i inne szkodniki, również glebowe. Kiedyś była siana w celu odstraszania szkodników przy warzywach. Z chwastami, nawet uporczywymi sobie radzi i pozostawia glebę odchwaszczoną i dobrej strukturze. Pozdrawiam Forumowiczów!
  18. Gleba ma opór właściwy w granicach od ok. 400 Ω*cm dla mokrej gleby gliniastej do 400 kΩ*cm dla suchej gleby piaszczystej. Opór właściwy lodu w temperaturze 0 stopni C to 30 kΩ*cm, a wody w tej samej temperaturze to 13,8 Ω*cm. Izolator ma opór właściwy co najmniej 10 MΩ*cm. Opór elektryczny pomiędzy dłonią a stopą człowieka wynosi od ok. 10 kΩ u dziecka do ok. 100 kΩ u starszej osoby. Wydaje mi się że Kolego Vademecum nie przeanalizowałeś całego "obwodu" i wyciągasz niewłaściwe wnioski. Weź pod uwagę warunek jak musi być spełniony aby nastąpiło porażenie prądem. Pozdrawiam Forumowiczów!
  19. Bez urazy, ale firmówki mają z reguły wyższą głupotoodporność za którą się płaci. Zawsze oceniam swoje umiejętności i staram się zbędnie nie płacić za moją głupotę. Każdą awarię ustalam pod względem mojego przyczynienia się do niej. Jeżeli sprzętem pracuje pracownik nie warto oszczędzać na głupotoodporności sprzętu. Ciekaw jestem Kolego Vademecum ile pochodziłaby Twoja piła w rękach wynajętego pracownika? Pozdrawiam Forumowiczów!
  20. Do uziemienia użyj bednarki lub prętów ocynkowanych lub kwasoodpornych. Minimum jeden kołek na każdy jeden J energii impulsu. Kołek uziemiający w zależności od wilgotności gleby musi być zagłębiony od 0,5 m do 2 m. Wystarczy jak sięga lustra wody gruntowej lub 2 m, co bliżej. Jeżeli trzeba użyć więcej kołków uziemiających to muszą być od siebie oddalone o co najmniej 3 m, połączone jednym kablem. Uziom musi być jak najbliżej elektryzatora, a przewody połączone tak aby nie było możliwe w tym miejscu powstanie korozji galwanicznej. Ja robię uziemienie z pręta gwintowanego M8 o długości 1,5 m. Przewód zaciskam nakrętkami i zabezpieczam smarem miedziowym. Jeżeli jest gleba zmarznięta to zmarzlinę przewiercam wkrętarką z długim wiertłem, a po włożeniu pręta zalewam go wodą z solą. Pozdrawiam Forumowiczów!
  21. Sam bezpośrednio nie miałem ale poszukaj postów kolegi Mikrusa. Bardzo sobie chwalił ten ciągnik. Jest tych ciągników sporo w dużych gospodarstwach, zwłaszcza prowadzonych przez obcokrajowców. Rozmawiałem z traktorzystą jeżdżącym takim ciągnikiem. Twierdzi że jest nie do zajechania, choć jak to w Fiacie, drobne nieszczelności i takie drobiazgi jak dziadowskie wiązki elektryczne mogą uprzyjemnić codzienną obsługę. Jeżeli chodzi o silnik to siedzi tam bardzo popularny silnik Iveco 8065.04. Części dostaniesz w każdym sklepie prowadzącym Iveco. Pozdrawiam Forumowiczów!
  22. Jest zakaz handlu żywym drobiem, ale o zakazie wypuszczania nic nie wiem. Jakie plany na sezon? Już trzeba myśleć. Pozdrawiam Forumowiczów!
  23. Nie o to chodzi. Oba mają tę samą moc i to samo oznaczenie lecz są różnie ustawione. Podobno te ciągniki których data produkcji jest co najmniej 1979 rok mają moment obrotowy 275 Nm przy 1400 obr./min, ale to trzeba sprawdzić. Dobrze sprawdź Kolego Robercie tę hydraulikę czy nie jest to regulacja ciśnieniowa. Ciśnieniowa do orki się nie nadaje i nie nadaje się do dłuższej pracy. Pozdrawiam Forumowiczów!
  24. Napęd 4x4 dobra rzecz ale nie tak niezbędna jak niektórzy uważają. Dobra automatyka siłowa daje przy orce i wielu innych pracach więcej niż przedni napęd. Nadto używanie automatyki siłowej zmniejsza efekt przedniego napędu. Jak jest z automatyką w MTZ nie wiem, nawet nie wiem czy w ogóle jest automatyka. Z MTZ jest inny problem na który warto zwrócić uwagę przy zakupie. Jedni go chwalą za silnik D240, a inni ganią za silnik D240. Wniosek jest oczywisty. Pod względem użytkowym silnik D240 i D240 to dwa różne silniki. Również parametry techniczne są różne. Ten pierwszy ma maksymalny moment obrotowy 275 Nm przy 1400 obr./min, a ten drugi 268 Nm przy 1000 obr./min. Ten pierwszy wydaje się silniejszy choć moc obu jest identyczna. Masz rację Koleo Robercie że zazwyczaj traktory bez przedniego napędu są mniej wypracowane choć nie do końca. Jeżeli kupujesz traktor bez przedniego napędu zwróć uwagę na automatykę siłową. Pozdrawiam Forumowiczów!
  25. Tu chyba są dwie różne kwestie. Ciągnik za 50 tys. zł, czyli ciągnik o wartości w warunkach konkretnego gospodarstwa właśnie 50 tys. zł to jedna kwestia. Druga kwestia to żeby ciągnika o wartości wartości w warunkach konkretnego 5 tys. złotych nie kupić za 50 tys. zł. Traktor, podobnie jak inne środki produkcji należy kupować wtedy gdy jego wartość dla danego gospodarstwa jest nie wyższa niż ich cena. Analogicznie przy sprzedaży. Pozdrawiam Forumowiczów w Nowym Roku!
×
×
  • Create New...