To sie zamieńmy żebyśmy miały blizej do siebie a tak to muszę liczyć, że kurom nie odechce sie siedzieć aż kogutek trochę nadrobi, bo wczoraj pierwszy raz udało mu się być 100 % kogutem problem jest też taki, że te fermowe kury nie wiedzą po co on tańczy przed nimi i ze zdziwieniem przyjmują jego zaloty i uciekaja od niego, a moje kury, ktore mam od kurczaczka to niewielki odsetek i nie dam rady kontrolować które jaja są od nich a które nie. Dam im z tydzień i po prostu zaryzykuję, podłożę to co bedzie.