Jump to content

ania1983

Użytkownik
  • Posts

    3198
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by ania1983

  1. A tak przy okazji, u mnie drobiu na dzień dzisiejszy jest 135. W tym 20 kur mięsnych i 9 kaczek Mulard. Więc te niedługo bedą miały spotkanie z pniakiem A dokładniej, jak będę widziała, ze się kończą ziemniaki, to zacznę je ubijać. Moje potwory i głodomory przez 3 tyg. zjadły pół tony ziemniaków, prawie tyle samo otrąb pszennych, a kukurydzy, pszenicy i mieszanki z owsem nawet nie liczę
  2. Robert, 80 sztuk samych wodnych ptaków? No to ładna liczba Ale tych gęsi to Ci naprawdę zazdroszczę I tak żałuję, że w tym roku nie będę ich miała Iza, wet. mi dał TRICHONIDAZOL. Indyczka już dostała wodę z lekiem. Ale zrobię tak, ze na noc je rozdzielę, dam lek do wody i mam nadzieję, że przez noc wypiją. Bo wet. mówił, coby im dać w nieduzej ilości wody, tak zeby wypiły, a jak wypiją, to potem normalnie czystą wodę niech piją. No więc innego wyjścia jak na noc je oddzielić nie ma. Bo w ciągu dnia jest to nie wykonalne. Tak więc indyki na noc trafią do przedsionka kurnika. Mały jest, ale spokojnie się zmieszczą, tylko grzędy im tam nie wstawię. Nic to, jak 7 nocy będą spały na podłodze na czystej słomie, to nic im się nie stanie, a przynajmniej mam nadzieję, pokonam dziada...
  3. Marcin, ale moja się nie darła, siedziała cichutko pod indorem i tyle. Zero reakcji Iza, nie zazdroszczę Ja właśnie wróciłam od weta z lekiem dla indyków. Kazał wszystkim podać i potwierdził moje obawy, indyczka ma Histonomadozę
  4. No tak, ale czemu wszystkie na jedną się uparły? Nie mógł by każdy do innej pójść? Wszak indyczek mam więcej jak indorów
  5. Iza, moje indyki wczoraj skończyły 16 tyg. Dzwoniłam do weta, ma mi dać znać jak będzie w domu. Muszę z tą indyczką pojechać u której podejrzewam Histomonadozę. W razie co leki ma na miejscu, to od razu dostanę. Innym nic nie jest, a ta dzisiaj osowiała i nawet nie wyszła ze stajenki Obserwuję ją od 2 dni. Wet niby 16km. ode mnie, ale prawie nigdy go nie ma Bo ma robotę ciągle.
  6. Iza, no to sporo maluszków ma nowy dom A u mnie wczoraj padł Kochin Taki najmniejszy, on prawie nie rósł, więc pewnie miał coś z sercem, albo inna wada. Wczoraj przyszedł do stajenki i widać było, ze mu zimno. Do gniazda dałam sweter i włożyłam go do tego swetra. A za godzine jak przyszłam sprawdzić czy się ogrzał, był już sztywny Nie wiodą mi się te kurczaki w tym roku Dzisiaj rano przyłapałam jak indor depta indyczkę Dobrze, że akurat weszłam na wybieg, bo przy nim stały 4 kolejne indory, przecież by mi ją zabiły. Marcin, to normalne? One chyba nie powinny się bez powodu deptać? Czy mi się wydaje? Napisz jak to jest. Zastanawiam się czy obcinać lotki indykom. Ogrodzenie na 2m. wysokie, nie jest dla nich żadną przeszkodą. A jak juz pisałam u nas teraz grasuje lisica w poszukiwaniu żarcia dla młodych. Nie chciała bym stracić ani jednego indyka... Gospodyni, a jak Twoje kwoki? Perliczka dalej siedzi ostro?
  7. Marcin, ten lek to OKSYTETRACYKLINA. Przynajmniej ja o takim czytałam. Ja moim nie podawałam. Wet. mi powiedziała, że to jest antybiotyk i stosuje sie go tylko w razie choroby, bo inaczej indyk może się uodpornić. Jak zdrowy to nie ma potrzeby podawania antybiotyku. Tak więc w koncu nie kupiłam i nie dałam. Ale musze poczytać jak dokładnie się objawia Histomonadoza, bo "nie podoba" mi się jedna indyczka... W niedzielę prześwietlę te niepewne jajka, to dam znać Bo ostatnio nie było widać nic, za bardzo "piegowata" skorupka
  8. Marcin, 6 jaj do obserwacji, bo nie pewne, a reszta pięknie sie rozwija Nie mam teraz czasu,. potem napiszę
  9. Marcin, pierwsze prześwietlenie jaj zrobione Indycze na dzień dzisiejszy zostały wszystkie 8, Perlicze 6 do dalszej obserwacji Ale tak jak pisałam, nie wiem czy Twoje czy moje
  10. Iza, super maluchy Niech sie te kaczusie zdrowo chowają i niech nie rozrabiają jak starsze "kuzynki" Robert, sama myślę o bażantach, ale najpierw musiała bym zrobić wolierę, a potem martwić się o jajka. Bo przy koszcie woliery, koszt jajek, to pikuś...
  11. Paweł, super Ale zanim kupić ciągnik i ziemię, to ho ho...Nawet gdybyś chciał kredyt wziąć, to jakiś staż pracy jest potrzebny. ale cieszę się, że masz pracę A jesli to nie tajemnica, to w jakim zawodzie?
  12. masakra z tymi kaczkami jakaś w tym roku :/
  13. Marcin, moje z racji tego, ze wcześnie się wykluły i nigdzie na rynku nie była dostępna jeszcze pasza dla indyków, zostały wychowane na paszy dla kurczaków.
  14. Marcin, no widzisz...U Ciebie by się deszcz przydał, a u mnie juz by wystarczyło. Przez pierwsze 3 dni się nim cieszyłam, a teraz boję się jak wejdę do ogródka po deszczu, że nie wyjdę stamtąd przez dzień przynajmniej. Chyba, trzeba będzie mojej mamie zaproponować "wolny" dzień w pracy i odpoczynek na wsi No to fajne kurczaki Podobają mi się Silki, ale u mnie by się nie sprawdziły. U mnie przy deszczu jak jest 2 dni, to już cały wybieg w błocie i zabić się można, a takie Silki w błocie, to nie za ładne
  15. Witam U nas kolejny dzień deszczowy, a moje głupie kwoki, zamiast z małymi siedzieć w stajni, to chodzą po polu Mauchy które mam w domu i miały w poniedziałek juz iść do stajenki, oczywiście pod lampę, dalej siedzą w domu. Od tygodnia pada, a zanim małe się "wprowadzą" chcę stajenkę posprzątać i pobielić. No ale przy tej pogodzie, to na razie tylko dościelam co dzień suchej słomy i tyle mogę...
  16. Sławek, wiem. Tylko chodziło mi o to, że tak czy siak, nawet po oddzieleniu, kaczki sa juz tylko do utuczenia i zabicia, bo do dalszej hodowli się nie nadają. Miałam z tych Piżmowych sobie kaczuszki zostawić, bo te z pierwszego lęgu miały iść wszystkie na pniak, ale w takiej sytuacji, będzie trzeba z pierwszego lęgu 5 kaczek zostawić, a te młode wszystkie na pniak.
  17. Marcin, nie słyszałam o takiej żarówce A szkoda, bo jak ostatnio dostałam rachunek na ponad 700zł. to, przez godzinę zastanawiałam się czy aby na pewno mówić mężowi, ile kasy poszło na dogrzewanie drobiu Sławek, no tak, tylko odseparowanie też nie zawsze przynosi skutek. No ale warto to zrobić. Ja najbardziej agresywnego Mularda dzisiaj odseparowałam od reszty stadka. A mianowicie na pniak poszedł :D Mały jeszcze, bo tylko 2,20 kg. po wypatroszeniu, ale już nie miałam sił...
  18. Kochana, kurczaki się szczepi, ale tylko na fermach. Zwykły pasjonat jak my nie ma takiej możliwości Szczepionki są robione min. na 1000szt. z tego co mi wet mówił.
  19. Iza, tak jak napisałam, kaczki utuczyć i szybko na zabicie. Ja osobiście nie poradziłam sobie ani z Pterofagią, ani z Kanibalizmem. Tylko u mnie tak jak pisałam, nie było az tak krwawo. Za to młode Piżmowe wydziobywały sobie kuperki do krwi i stąd 2 zakopane kaczki Dlatego ja kaczki własnie mam do utuczenia i szybko na pniak. Bo nerwowo już się wykańczam... ROBERT, SPOKOJNIE. WCZORAJ PODŁOŻYŁEŚ KURZE GĄSKI, NA POLU JEST ZIMNO, A KURA Z MALUCHAMI NIE WYCHODZI NA POLE OD RAZU, SZCZEGÓLNIE JAK JEST ZIMNO. Sory za caps, ale nie chce mi sie kasować i od nowa tego samego pisać :/ Iza koniecznie napisz ile maluszków będzie na świecie Gospodyni, czekam na wiadomość ile jest maluchów Marcin z Tobą gadałam, ale niech tam Kaczka jak wiesz jeszcze nie ubita, z racji pogody. Może dzisiaj sie uda...
  20. Witam Marcin, a po co ta indyczka w ogóle schodziła z gniazda w czasie klucia się małych U mnie kury, jak się klują pisklaki, to już ostro siedzą i nigdzie nie chodzą, więc gdzie ona chciała iść?? Ech, jak tak piszesz o tych indyczkach, to zaczynam sie bać co będzie u mnie za rok Robert, to u Ciebie wylęgarnia na całego ;D Ja dzisiaj poślę jednego Mularda najbardziej agresywnego i przy okazji największego na pniak. Jak by jeszcze ze 2-3 tyg. pochować go, byłby sporo większy, no ale po wczorajszej długiej obserwacji, on jest najbardziej agresywny w stosunku do innych kaczek... Robert, duży Emuś
  21. Adam, przychodzi mi do głowy tylko podstawowa, czyli ogórki i rzodkiewki, plus śmietana sól i pieprz Albo rzodkiewki zetrzeć na tarce o dużych oczkach, do tego śmietana, lub bardziej kolacyjnie i wkroić ugotowane jajko i majonez...Musisz kombinować Ja nigdy nie miałam bólu głowy od nadmiaru rzodkiewek, wręcz przeciwnie
  22. Marcin, jak tylko będzie coś widać, to jajka będę prześwietlała Z racji innej budowy skorupki Perlicze jaja nie prześwietlam w 2 dniu Tylko najgorsze jest to, ze ja Twoje i moje razem włożyłam i jak by co nie będę wiedziała czyje odpadną, bo nie podpisałam. Niby myślałam o tym, coby z ciekawości potem wiedzieć, ale zaniechałam pomysł, bo i po co mi ta wiedza? Tak więc dam znać, ale nie napisze czyje jaja
  23. Gospodyni, nie wiem jak zachowa się Twoja perliczka, ale moja siadła na 1 jajko i po 2 dniach jak widziałam, że się rozsiedziała, to czaiłam się w stajence kiedy schodzi z jaj i idzie na wybieg za potrzeba Wtedy zabrałam to jedno jajko i podłożyłam do gniazda w którym siedziała 14 jaj perliczych. Siedziała pięknie Ale tylko 3 tygodnie...No cóż, mam nadzieję, że Twoja będzie bardziej wytrwała No i jaja śmiało moim zdaniem możesz podłożyć Tylko właśnie jak jej nie będzie jaj. Iza, no to oby się ładnie wykluły i w takiej ilości Ja dzisiaj nastawiam inku. 8 jaj Indyczych od Marcina, 11 jaj Perliczych od Marcina i 13 jaj od moich Perliczek, no chyba, że jeszcze dzisiaj jedno zniesie.
  24. witamy Michaś
×
×
  • Create New...