Jump to content

ania1983

Użytkownik
  • Posts

    3198
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by ania1983

  1. witam Viki, to zależy w jakim wieku kupisz te nioski Najlepiej łączyć kury od samego rana, na wybiegu, nie w stajni. Wtedy te młodsze mają możliwość uciec, czy sie schować, a starsze mają cały dzień aby sie do nich przyzwyczaić. Ja kurczaki różne wprowadzam do kur. W zależności od pogody 1-4 tyg. Mówię oczywiście o tych kurczakach bez kwok Jedynie indyki wprowadziłam na wybieg w 8 tyg.
  2. No to masz drób fotogeniczny Ale wiem, ze sie chlapią, bo moje to samo Dzisiaj rozdzieliłam kaczki Mulardy, od moim małych Piżmówek. No i Piżmowe siedzą w kącie, nawet nie pod kwoką, a w kącie :/ Mam nadzieję, że do jutra im przejdzie i zaczną normalnie jeść, pić i szaleć. A Mulardy zostały przygarnięte przez kaczkę, która juz przygarnęła wcześniej 10 Piżmówek No to jutro muszę nazbierać pokrzyw i im nasiekam, zobaczę czy będą jadły Pszenicę już parzę, to też zobaczę jutro czy im posmakuje
  3. haha, Iwcia, widać że kaczki tyle co po kąpieli Tylko chyba mają trochę mało miejsca jak na tyle "luda" A z czym dajesz te pokrzywy kurom opasowym? Czy same siekasz?
  4. Iwcia, dzięki Moje opasowe kury mają żółte nogi, krótkie i takie grube...Pamiętam, jak kupiliśmy pierwszy raz opasowe i wtedy powiedziałam, ostatni, ale nogi miały jak zwykłe kury. Mam dla nich przygotowany mały wybieg, niewielki, ale taki na oko to 5m/1,5m plus przedsionek 1m/2m, no i stajenka Mała nie jest jak na 20 kur. Na razie mają połowę, ale jak będą rosły, to dostaną całą Dzięki za info o odchowie Parzona pszenica, właśnie mi sie dzisiaj przypomniało, że kiedyś ojciec mi mówił, że lepiej ptaki na takiej rosną niż na surowej. Moje jeszcze jedzą mieloną, ale na jutro im zaparzę trochę i niech się uczą A to kwaśne mleko, to jak często im dawałaś? Iza, spokojnie. Jak one takie małe, to może rzeczywiście Piżmówki? To, że mają plamy na głowie niektóre jeszcze o niczym nie świadczy.
  5. Moje kury po dłuższej analizie i rozmowie z mężem, tez jednak będą zamknięte w stajence. Ale nie w ciemnościach, bo z okienkiem, niestety ale inaczej tych kur nie da sie odchować, coby mieć coś mięska. Za dużo ruchu, to zaraz spadną z wagi, a nie o to akurat w tym chodzi. Stajenka nie jest maleńka i ciemna jak chlewik. Bo u nas też trzymają ludzie, ale właśnie w takich małych ciasnych i bez światła, słońca pomieszczeniach. Głównie na paszy plus ziemniaki, no i kury mają potem po 4-6kg. Ale ja tak nie chcę. I tak w stajence je zamknęłam, ale pasza odpada zupełnie. Idę przeprowadzić kaczki i kwokę z kurczakami. Zamienię ich miejscami. Mam kolejną kwokę, dostała 11 jaj. Ale musiała wylądować pod pudłem, bo jak rano usłyszała kwokę z małymi, zeszła z gniazda i biła się z kwoką o małe. No więc wylądowała tymczasowo pod pudło, dopóki kwoki nie przeprowadzę
  6. witam Cisza... U mnie dzisiaj poleciały 2 głowy Perlicze, i dobrze. Jeden Perlik tak był okładany przez białego, że przy kuperku aż sine ma, plus dziurę na grzbiecie. No to powinno się uspokoić, Został 1 Perlik i 2 Perliczki, z czego 1 na gnieździe siedzi. Trzyma ktoś z Was kury opasowe? Jeśli tak, to czym je karmicie, aby ładnie rosły? Nasze kupione tydzień temu, od razu przestawiłam na swoje jedzenie, a paszę ucięłam im po 3 dniach, nie chcę mięsa napakowanego paszą. Dostają ziemniaki gotowane, plus cały czas mają mieloną kukurydzę, owies i pszenicę. No i mi się wydaje, że nic a nic nie urosły. Wczoraj z ciekawości zważyłam 3 przypadkowe kury, waga 1.20kg. Zważę za kilka dni i będę widziała czy w ogóle coś rosną, czy stoją w miejscu...
  7. no to wagę niezłą mają a jak z ich odchowem?
  8. Nie no, na Staropolską to nijak ta kaczka Izy nie wygląda Iwcia, no to ładne zakupy poczyniłaś Niech się no teraz wszystko pięknie i zdrowo chowa A indyki to jakie kupiłaś? Kolorowe czy opasowe? Sławek, no to tydzień przede mną będziesz miał maluchy Ja dzisiaj nastawiłam inku Kwoka jak siedziała, tak siedzi ostro. Jak jej nie zabiorę wieczorem z jaj, coby się załatwiła, zjadła i napiła, to by sama nie zeszła. Perliczka ostro siedzi. A obok Perliczki podejrzana kura siedzi na pusto, ale jak zejdzie z gniazda to napusza sie jak kwoka No i jak rękę wkładam jej pod kuper, coby dzienny "utarg" reszty kur zebrać, to już jak kwoka sie zachowuje. Ale poczekam jeszcze trochę. Jak jej nie przejdzie, to wyląduje przy pierwszej kwoce, na stryszku i dostanie kilka jaj od moich kur. Na zasadzie " wysiedzi, to będzie, nie wysiedzi to nie będzie"
  9. Sławek, jaki feminizm A zanudzaj, zanudzaj Chętnie się dowiemy co tam kisisz w tym inku
  10. No proszę, kto to się pokazał Sławek we własnej osobie Marcin, no to nie dość, że kaczki musiałeś wybić, to jeszcze zdrowego koguta straciłeś Sławek, a co u Ciebie słychać? Jak ptaki? rozmnażają się
  11. Marcin, przykre No ale tak jak pisze Iza, może to i lepiej... Spokojnie, przebolejesz stratę i zaczniesz odnawiać stadko Entuzjazm wróci
  12. Dominiko, a może kurki się pierza? albo już koniec niesienia? Ładne stadko się szykuje U mnie wykluła sie dzisiaj ostatnia kaczka w inku. No to jutro kolejny wsad Raczej juz ostatni w tym roku z udziałem inku, chyba ze kwoki siądą, to dostaną po kilka jaj.
  13. Iza, wniosek z tego taki, że jaj jej zabierać nie możesz Moje też niosły raz do gniazda, raz na ściółkę. Ale jedna siedzi ostro, a druga przestała się nieść, albo niesie sie nie wiem gdzie
  14. No, kaczor ciachnięty i obrobiony. Jestem w szoku! Taki duży się wydawał, a waży tylko 3.30kg
  15. Iza, myślę, że taka 4-miesięczna kurka to już się nada tak aby obrączka jej nie spadła z nogi a co do tego, że przepłaciłaś, chodziło mi o to, że drogo u Was. no ale jak jeden sklep, to znam to z doświadczenia, pozwalają sobie na ceny :/
  16. Moje puki co jeszcze nie pogubiły, no i na giełdzie nie było innych, tylko takie gość miał. Może jednak nie zgubią i zostaną im na łapkach Dobrze, że udało Ci sie te jajka załatwić
  17. Przemek, moje Zielone chodzą razem z kurami, więc daleko im było by do czysto rasowych, poza tym, dzisiaj kogut skończył na pniaku Iza, cena z kosmosu za te obrączki u Ciebie
  18. Iza, ja płaciłam za 50 obrączek dla kur na giełdzie 10zł. a po co się obrączkuje? mój ojciec obrączkował, coby wiedział które jego. jak by ktoś chciał zaiwanić jakiś drób a ja obrączkuję, bo... 1) te bez obrączek idą na pniak, znaczy się, że się nie niosą. przez 2 tyg. obserwowałam kury, jak jaka siedziała na gnieździe brałam ją i obrączkowałam. 2) te kury mają niebieskie obrączki, a te z tego roku będą miały w innym kolorze. więc jak zaczną mi sie młode nieść, to stare z niebieskimi obrączkami pomału będę ciachać. coby potem nie zastanawiać się która stara, a która młoda. wystarczy na obrączki zobaczyć no a ludzie jeszcze obrączkują z innych powodów, ale to hodowcy ja mam te 2 powody Robert, a no, to już ten wiek i skleroza nas coraz częściej dopada
  19. Iza, oby ładnie się wykluły U mnie kolejne 2 głowy spadły z pniaka Kogut Zielony, raz za włóczęgi mu się należało, a dwa bo wczoraj go przyłapałam jak małą kaczusię depta jak by miał mało kur!! wczoraj to kijem co miałam pod ręką oberwał, ale dzisiaj przywitał się z siekierą do pary z kogutem kura poszła na pniak co to nie była zaobrączkowana. jaj nie miała zadnych, nawet maleńkich. To teraz czas na perliki, a potem kaczki. Robert, a ile masz w końcu tych jaj w inku? W nocy nie wiem czemu, ale padła mi jedna z tych malutkich kaczek Jedną do domu przyniosłam coby ją poobserwować i jak nie zacznie jeść i pić, bo jest strasznie słaba, to trzeba będzie jej skrócić mękę Reszta na szczęście żywotna i ciągle siedzą przy wodzie, albo przy żarełku Kwoka z malutkimi dzisiaj pierwszy raz na pole została wypuszczona Ale jeden malutki Kochin też podejrzanie wygląda i od wczoraj się mu przyglądam Może jednak wszystko wróci do normy i nic mu nie będzie.
  20. Iza, nie wiem. Nigdy nie robiłam sekcji. Badanie kału robiłam królikom, za 20zł. Ptakom jeszcze nie robiłam. Ale to dlatego, że ta wet. do której do tej pory chodziłam po wszystko co mi trzeba, tylko na kasę patrzy. Ona wszystko wypatrzy w badaniu, żeby tylko więcej kasy u niej zostawić. Ostatnio się na niej przejechałam i muszę poszukać innego co robił by takie badania, ale takiego co by mnie nie znał. Ona wie, że mi na zwierzakach zależy, więc więcej do niej nie pojadę. Szkoda pieniędzy, tym bardziej, że jest jedną z najdroższych wetów :/ Z psami tam chodzimy, ale z psami to mi nie ma co wcisnąć...
  21. A dla mnie to właśnie wielki plus Dlatego tak chciałam kaczusie Pekinki. Ale jak byliśmy po Mulardy i Kury opasowe, to nie było jeszcze Pekinek. No a gąski...Gąski są cudowne Pięknie gęgają i jak potrafią z człowiekiem gadać jak sie do nich mówi
  22. Pekiny są super Potrafią tak głośno gadać Nie to co Piżmowe
  23. Iza, no bo każdy na indyki straszy, ze zdychają. Może tym co mają je gdzieś. Poza tym, te prawdziwe, kolorowe, są bardziej odporne, co innego mięsne, brojlery. A kiedy zaczynają sie nieść? To najlepiej Marcin powie Ale osobiście wydaje mi się, że tak jak Perliczki, czyli na wiosnę. Jak są gotowe do wysiadywania i wodzenia młodych Ale to tylko tak mi się wydaje, bo nie czytałam na ten temat... Tez miałam takie plany, że kupię kaczki Pekin i zostawię kilka kaczuszek, to może by się z kaczorem Piżmowym skrzyżowały, ale jakoś mi to nie wyszło
  24. Ech, coś mnie się pomieszało
  25. Iza, ale kaczki Mulardy, to tylko na zabicie, one są bezpłodne. Piżmówki jak najbardziej Ile na kaczora? No nie wiem, ale myślę, że 5-7 spokojnie jeden kaczor obskoczy Chociaż im mniej, tym lepiej chyba. A jesli o gęsi chodzi, to na gąsiora zostawiła bym 3-4, nie więcej. A no, trochę mam tego drobiu No ale jęść coś trzeba, ja tam mięsa mało jem, ale męża mam mięsożerce, więc coś trzeba trzymać Bo w sklepie to nie mięso
×
×
  • Create New...