-
Posts
3198 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Events
Everything posted by ania1983
-
tak, brojlery
-
Iza, ale te bez dwóch zdań ida na pniak Prócz tej jednej co te 4-tyg. wodzi. Sęk w tym, że ja sie zastanawiam nad likwidacją tez pozostałych kaczek, łącznie z kaczorem Kluć już w tym roku nie będę, bo nie chcę późnych kaczych lęgów, a wstępnie jak wszystko pójdzie dobrze, to i tak mam ugadane małe kaczusie Staropolskie. Ale z nimi nic pewnego... Zresztą, tak czy siak, na razie trzeba wybić do końca kury które nie mają obrączek, no i kogut Zielony idzie na pniak, za swoją włóczęgę Przedwczoraj dałam moim kurom opasowym ziemniaki ze śrutą, ale prawie nie ruszyły, wczoraj już zjadły wszystko, a dzisiaj jak przyszłam, to musiałam dać do 2 pojemników, bo tak sie biły No i dobrze, nich jedzą dużo, szybko rosną i będzie mięsko Gorzej, bo młode kaczki teraz chodzą po wybiegu luzem, jak im dam w stajence ziemniaki, to nie rusza, a na polu zaraz kury je przeganiają i zjadają. No i jak ja mam kaczki w takim wypadku karmić ziemniakami? To jest minus, trzymania kur z kaczkami
-
Iza, przynajmniej masz te kwoki
-
A ja sie zastanawiam, czy nie ciachnąć wszystkich kaczek. Małych mam swoich 34, plus 10 Mulardów. Kaczki nie sprawdziły się w roli kwok, bo nie jedna kaczka, a aż 3 zawiodły. Więc rozważam likwidację całego stadka, a na wiosnę zamianę na młode kaczory z męża bratem. On ma kaczki z innego źródła niż ja, więc była by świeża krew. Tylko do końca nie ma pewności, czy brązowa kaczka co ją kupiłam jest kaczką, czy kaczorem...Muszę dalszą sąsiadkę na zwiad przywołać, to mi powie
-
Iwcia, to tak jak pisze Iza, dietę urozmaicić, dawaj im trawę, nich zjadają. Konieczna czerwona żarówka. A może kaczki za mało miejsca mają? I dlatego się dziobią? Robert, a ile tyg. mają te kaczki cop masz zamiar kupować? I ile kupujesz? Iza, u mnie indyki wczoraj po 19 było jak siłą do stajenki zaganiałam, bo nie chciały wracać W inkubatorze zostało ostatnie "pływające" jajko kacze. Nie mam pojęcia na kiedy termin klucia. Ale w sumie mam już 15 maluszków kaczych Jak ja się cieszę, że mam ten inkubator, bo inaczej było by tylko ledwo 5 kaczuszek Dzisiaj kolejny dzień "zagłady" w kurniku 2 kolejne kury pójdą na pniak. Oczywiście kury nie zaobrączkowane, jak to moja siostra mówi, "tylko panny są pokrzywdzone" Zastanawiam się nad kaczkami...Ale to kwestia którą musze przemyśleć
-
Piękne te gąski Iza, ale pamiętasz, że na kurzych jajach kura siedzi 3 tygodnie, a na perliczych 4 tyg.?
-
Iwcia, ale kto się dziobie? Kury? kaczki? tak czy siak, czerwona żarówka. Powinno pomóc,ona uspokaja. Iza, ale to jedno jajko pod kwokę dałaś?
-
Iza, gratuluję jajeczka od Perliczki Niech reszta też już zacznie się nieść Co do kurek No to ja i tak Cię podziwiam, że tak o nie walczysz, bo ja już dawno bym je zabiła i stadko odnowiła o zdrowe kury. Przez noc w inkubatorze wykluł się jeszcze jedne, ostatni Kochin:) No i 3 kaczuszki Zostało jeszcze 4 jajka, 2 nadklute, zobaczymy... A ja wczoraj byłam świadkiem, ja perlik wskoczył do stawu i normalnie się kąpał Nie to że wpadł, on wskoczył, wykąpał się poszalał w wodzie i jak by nigdy nic wyszedł Czytałam wprawdzie o tym, że indyki są świetnymi pływakami i jak mają możliwość to bardzo lubią się kąpać, ale perliczki? No ale w końcu, to jedna rodzina Mąż zabił dzisiaj 2 kurki, który się nie niosły. Jedna miała w sobie 2 jajka, słownie 2 więc zaraz by przestała. Ale przez ponad tydzień nie widziałam jej na gnieździe i nie została oznakowana. Kolejna zaczęła by się nieść po przerwie, za jakieś 2-3 tygodnie. Ale nie o tym, bo takie było ich przeznaczenie Co innego mnie niepokoi! Mam zwyczajnie otłuszczone kury Po kukurydzy? Bo tylko to mi przychodzi na myśl. No i wątroba...Wyglądała jak ugotowana. A u jednej kurki kilka czerwonych plam. Z czego to może być? Z otłuszczenia? Bo serce, żołądek i wątroba całe w tłuszczu. Zresztą, jelita to samo....Oczywiście wątroba poszła do wywalenia.
-
Iza, ja bym je puściła w tak ładną pogodę. Moje kaczusie w stajence, ale ja na chwilę obecną nie mam jak ogrodzić kawałeczka na trawie, a nawet gdybym miała jak, to u nas ziemia zimn,a bo ostatnio padało ciągle. ale jak u Ciebie ziemia ciepła, to ja bym puściła
-
dokładnie... moje kaczusie już na polu na szczęście kaczka puki co trzyma się z nimi daleko od stawu. nie chciała bym aby się juz kąpały. niby skończyły 4 tygodnie, ale na razie niech sie taplają w błocie i kałuży za stodołą
-
oj, gąski to takie duże kaczki wodę tak samo lubią tyle, że jak już jest trawa, to wiecej czasu spędzają na trawie, a nie przy korycie jak kaczki Iza, no właśnie nie chciałam takich ogromnych, bo czym to musi być karmione, jak 3-tyg. kurka warzy 3,5kg ?? zresztą, takie to niedługo trzeba by zabijać, coby nie zdechły. a wtedy jesz te całe syfy co one wcześniej zjadły, to lepiej już w sklepie kupić gotowe i na jedno wyjdzie... Iza, jeśli o gąski chodzi...dużo nie mam do powiedzenia, bo mi samej maluchów nie udało sie wychować rok temu 2 lata temu miałam jedną gąskę kupioną z kaczkami i jadła to co one i mi się ładnie wychowała. w zeszłym roku kupiłam 4 białe na rynku i 2 mi sie wychowały, w tym ze jedna ledwo przeżyła i do końca była takim chuchrem...to co na pewno mogę Ci napisać i co ja miałam zamiar robić, gdybym miała w tym roku gąski, to do 4 tyg. trzymać je tylko i wyłącznie na paszy dla gęsi. do tego serek jajeczny. i tyle. oczywiście zieleninkę jak znajda. ale wprowadzanie zboża dopiero w 5 tygodniu. trzymałam tak moje gąski wyklute pod kaczką. ładnie rosły na początku, ale potem zaczęły zdychać ja podejrzewałam, ze musi być bardzo bliskie pokrewieństwo w linii rodziców, bo z 3 lęgów gąsek, żadna mi nie przeżyła pierwsze były z inku, dość szybko zdechły. kolejne były pod kaczką, spore juz były jak zdechły a te co się wykluły pod gęsią, też mi zdechły dlatego moja decyzja była taka, ze zabijam całe dorosłe stadko, bo nie wiedziałam po czyjej stronie leżała wina. gąsiora czy gąsek...
-
Iza, tak. teraz indyki jedzą to samo. przez ponad 8 tygodni jadły dodatkowo tartą marchew z jabłkiem cebulą olejem, pieprzem, cynamonem i imbirem plus witaminy. teraz im siekam 2-3 cebule, do tego witaminy. cebuli kura nie ruszy, wiec mają ją dla siebie i dostają jak już są w stajence wszystkie ale co one? dopiero tak naprawdę 2 noce w stajence siedzą ja płaciłam za 2-tyg. kaczki 7,50. tyle samo płaciłam za 3-tyg. kury opasowe. kurki mają ok. 1,20kg. dzwoniłam też do innej odchowalni, tam gościu miał mieć na sobotę kury opasowe 3-tyg. warzące 3,5kg zdecydowanie wolałam te mniejsze. bo te ogromne, to faszerowane samą paszą, antybiotykami, sterydami i nie wiadomo czym jeszcze! te co kupiłam były na paszy, ale ja sama trzymam przez 3-4 tyg. na paszy. w zależności co to za ptak. Iza, to ładne stadko gąsek się szykuje
-
Iza, ale słodziaki i jak tanio u Was gąski. u nas po 20-25zł. wiek taki sam. ale ja w tym roku mimo, że z bólem serca, ale chyba gąski odpuszczę. chciała bym i to bardzo, ale na szczęście mąż mnie hamuje z tym co bym chciała. bo nie da się ukryć, że już trochę tych "gadów" jest do wykarmienia, a powietrzem i trawą samą to one nie żyją to się jeszcze okaże, w razie co gęsi sprzedają do maja Iza, ile masz tych gasek? naliczyłam 12
-
Piotr, witaj Niestety, ale nie pomogę w problemie, bo nie znam się na chorobach drobiu...Najlepiej było by zadzwonić do weta. u nas w końcu piękna pogoda słoneczko oby tak było cały dzień. indyki mam super, bo nie wychodzą mi na pole z kurami z samego rana, tylko siedzą w stajni pewnie zaraz wyjdą, ale puki co jeszcze ich nie widzę na polu czekam do południa, jak trochę obeschnie ziemia, to kaczki te większe wypuszczę kaczki Mulardy, które wczoraj kupiliśmy szybko się zaaklimatyzowały a malutkie kaczusie przy nich w końcu się uspokoiły i nie siedzą cały czas w kącie, bo chcą iść do dużych kaczek, tylko normalnie jedzą, piją i funkcjonują Kury też cały czas przy paśniku Ciepełko mają w stajence, bo jedną lampą świecę im a drugą lampą swiecę maluchom z kwoką. oddzielone są od siebie tylko pustakami, więc jak się wchodzi to jest naprawdę cieplutko
-
Iwcia, gęsi na jajkach siedzą 4 tygodnie Pławi się je najczęściej po terminie klucia. Jak dasz jajko do wody i jest tam żyjątko, to zobaczysz, że jest Jajko będzie skakało, obracało się lub robiło fikołki Tylko trzeba chwile poczekać, aż woda sie uspokoi od momentu włożenia jaj Iwcia, to my rzeczywiście w tym roku razem z tym dobrodziejstwem zwierzaków Iza, mam nadzieję, że antybiotyk pomoże i to już będzie koniec tych nieszczęść...
-
Iza, i co wet powiedziała? Znowu antybiotyk dała kurkom? A my dzisiaj byliśmy kupić 20 kurek mięsnych i 10 kaczek Mulard. I powiem Wam, że byłam w wielkim szoku! Nigdy na rynku nie widziałam takich zadbanych kaczek!! te nie są wyskubane, normalnie maja puszek, są żółciutkie i normalnie jak moje tylko mniejsze bo młodsze Wszystkie małe kurczaki co się wykluły w koncu trafiły pod jedną kwokę. Czyli ma 33, ale jeszcze w inku są 2. Wiem, ze dużo, ale maja lampę "kwokę" więc nie będzie im zimno A ta druga kwoka mimo, że zabrałam jej wszystkie jaja, bo z reszty nic by sie już nie wykluło, dalej ostro siedzi na gnieździe. No więc dałam jej 11 jaj od swoich kur. Na zasadzie: wysiedzi to wysiedzi, a jak zejdzie to nic się nie dzieje"...
-
witam, witam zapraszamy do czynnego udziału w życiu i tworzeniu forum
-
witam na Forum i zapraszam do udzielania się i dzielenia swoją wiedzą
-
Iza, super masz te kaczki my w przyszłym tygodniu jedziemy kupić parę kur opasowych to i kaczek Mulardów kupimy kilka a codo kaczek kwok...nie mam pojęcia co im odbiło. ale ta co ją zabiłam, to maleńka była...w końcu byle jak, ale siedziała na tych jajach 5 tygodni. waga kaczki po zabiciu i wypatroszeniu 1.15kg. dzisiaj pada, więc kaczki dalej siedzą w stajni. indyki w kurniku, ale na szczęście nie wychodzą na pole. oby tak siedziały cały dzien. ale prognoza u nas nie ciekawa, weekend pogoda, a tak 2 tygodnie deszcz
-
a kaczka jednak wylądowała na pniaku :/ egzekucja w trybie natychmiastowym. dostała drugą szansę mimo, iż miała jej nie mieć. zadusiła kolejne 2 małe, zostało już tylko 7. jak by nie te wredne i wyrodne kaczki, to było by 15 maluszków
-
Indyki dzisiaj były na spacerku A po spacerku poszły nie do swojej zagrody, a do kurzej i nie do swojej stajenki, a do kurzej i kaczej Wstawiłam w razie co grzędę gdyby tam chciały spać. Zobaczymy...A to fotorelacja ze spaceru http://images.tinypic.pl/i/00652/p927bbeohfz9.jpghttp://images.tinypic.pl/i/00652/qmvrc31yba9v.jpghttp://images.tinypic.pl/i/00652/g5zcylzdzuz4.jpghttp://images.tinypic.pl/i/00652/li2q27juno10.jpghttp://images.tinypic.pl/i/00652/wmxh3scq33gv.jpghttp://images.tinypic.pl/i/00652/s8a1s6aymveh.jpghttp://images.tinypic.pl/i/00652/kuxwbou3eoqy.jpg
-
Iza, no to oby wszystkie kwoki ładnie Ci wysiedziały maluszki
-
No, kaczki mają pierwszy spacer za sobą 2 kaczkom się udało i nie skończą na pniaku Jedna jak te 4-tygodniowe tylko wyszły na pole, od razu je przygarnęła i oprowadziła po zagrodzie. nawet koło stawu je zaprowadziła, ale na szczęście nie wchodziła. Już siedzą w stajence, bo strasznie się umoczyły tym błotem i nie chcę coby zachorowały, ale już nie pod lampa. a druga wskoczyła do maluchów i siedzi u nich. mam nadzieję, że jak juz jajek nie wysiaduje, to maluchy są bezpieczne. te siedzą w odhowalniku i mają lampę rubinową włączona. są maleńkie, więc trzeba je dogrzewać, mimo że kaczka je trzyma pod kuperkiem. tylko teraz kogutek który chował się z kaczkami jest biedny kaczka na dzień dobry go pogoniła, no i bidulek chodzi sam po wybiegu. ale szybko powinien się przyzwyczaić i z kurami chodzić http://images.tinypic.pl/i/00652/agrha5vo5c9k.jpghttp://images.tinypic.pl/i/00652/kyb9dmohlh6t.jpg Zdjęcia bardzo nie wyraźne, bo robione telefonem, a mój telefon nie jest do zdjęć, ale tak poglądowo zrobiłam pierwsze to zapoznanie małych kaczek z całą dorosłą rodziną kaczek a drugie to kaczka z maluchami których nie widać w odhowalniku
-
Iza, ja to wszystko wiem. Ale teoria sobie, a jak widać praktyka sobie z moim wczesniejszych obserwacji miał być tylko jeden perlik, a reszta perliczki więc kiepsko mi idzie rozpoznawanie
-
Iza, dzięki za potwierdzenie, na FB juz mi tez potwierdzili, ze perlik a ja myślałam, że to perliczka sie szykuje do niesienia jaj w gnieździe nie, nie molestuje perliczki. tylko tu stoi i pilnuje, ale kury wpuszcza do gniazda no więc musiałam na razie wejscie do gniazda przykryć. Jej, ale bym chciała zeby mi ta perliczka pieknie wysiedziała i odchowała maluchy zazdroszę słoneczka, u nas raaz jest, zaraz sie chowa. jak by nie to błoto, to chętnie bym kaczki wypuściłą na próbe. ech...ale może wypuszczę?