Jump to content

Michałek

Użytkownik
  • Posts

    503
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    15

Everything posted by Michałek

  1. Co do tego TVN to już kiedyś pisałem, że swoją wiedzę nie opieram się ani na doświadczeniu, ani na tym co usłyszę lub przeczytam czy też zobaczę. Zawszę reaguję na próby degradowania polskiego dorobku. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  2. Zawsze chowałem z własnych prosiąt, najczęściej knur wbp locha pbz i nie widzę powodu aby okres odchowu prosiąt liczyć podwójnie. Fakt że dostawały mleko odciągane bo wtedy mleczarnia brała tylko śmietanę i nie było co z nim robić. Jak zaczęli brać w mleczarni pełne to czym innym trzeba było uzupełnić te 20% białka zwierzęcego w dawce. Jak mleka było zbyt mało to kupowałem mączkę rybną aby uzupełnić białko zwierzęce. Tak układałem uprawy abym mógł dawkę pokarmową zbilansować. Oczywiście ci co prowadzili tucz na większą skale uzyskiwali lepsze efekty i pięć miesięcy nie było czymś zadziwiającym. Teraz rasy, moim zdaniem, mają szybsze przyrosty kosztem jakości mięsa i pewnie trochę lepszą mięsność bo słonina jest bezwartościowa. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  3. Woda gnojowa na przykład. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  4. Ja dawno temu, a nawet jeszcze dawniej, w czasach kiedy nie było mieszanek pełnoporcjowych i koncentratów chowałem świnie i nigdy do wagi 125 kg nie rosły dłużej niż siedem miesięcy, a najlepsze sztuki tę wagę uzyskiwały w wieku sześciu miesięcy. Wagę 150 kg uzyskiwały po dodatkowym miesiącu tuczu. Chyba pomyliłeś tucz z tzw. "plewniakami". Był to specjalny sposób chowu świń na słoninę, a tucz rozpoczynał się po ukończeniu przez świnię roku życia, ale było to w czasach kiedy kilogram słoniny był droższy od kilograma kiełbasy. Dawno temu też byli rolnicy i umieli chować świnie. Kolego, bez urazy, ale chyba za dużo oglądasz TVN w którym uświadamiają, że w Polsce była ciemnota i dopiero niemieckie technologie nam pokazały jak gospodarować. A może takie teorie wygłaszają ci co bez koncentratu nie potrafią w pół roku wyhodować tucznika ... Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  5. Pozwolę nie zgodzić się z przedmówcami co do właściwości nawozowej gnojowicy zarówno świńskiej jak i bydlęcej. Gnojowica jest bardzo dobrym nawozem pod warunkiem jej sensownego stosowania. Nie można przekraczać dawek dla poszczególnych gleb i zapewnić warunki tlenowego rozkładu w glebie a nie na jej powierzchni. Nie można stosować jeżeli uwilgotnienie gleby po zastosowaniu gnojowicy spowoduje trwałe zalanie kanałów powietrznych między gruzełkami gleby. Należy także pamiętać, że gnojowica powoduje pogorszenie struktury gleby więc jeżeli gleba sama w sobie ma takie skłonności to należy po zastosowaniu gnojowicy stosować zabiegi poprawiające strukturę. Zakwaszenie gleby następuje przy beztlenowym rozkładzie gnojowicy w glebie. Oczywiście w gnojowicy spora część azotu jest w formie amidowej więc bilans elektronów jest dodatni, podobnie jak w przypadku mocznika czy saletry amonowej, ale znacznie mniej, bliżej bilansu saletry amonowej. Jeżeli ktoś zastosuje 40 m sześć gnojowicy świńskiej na ha to nawet na najlepszej glebie i najlepszych warunkach jej stosowania doprowadzi do zmęczenia gleby i plony gwałtownie spadną. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  6. Wiem że jestem tępy jak góralska siekiera, ale może coś zrozumie, a bardzo bym chciał. Kaczka ma objawy niedoboru wapnia którego w paszy nie brakuje. Jeżeli nie jest to problem z jego przyswajalnością to znaczy że jest przyswajany, a niedobór przecież jest. Nic już nie rozumiem. Bardzo proszę o wytłumaczenie. Brumbram, Twoje paskudy są śliczne! Jakie, drodzy Forumowicze, macie plany lęgowe na ten sezon? Ja może nasadzę jakąś kwokę, ale nie teraz. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  7. Nie bardzo wiem co to jest pług wahadłowy w tym przypadku, gdyż ja odróżniam pług wahadłowy i obracany. Zacznę od rzeczy podstawowej czyli orki. Następne będą w dużej mierze z niej wynikać. Organizacja pracy wykonania orki zależy od rodzaju orki (siewna, zimowa itd.) ciągników i pługów jakimi dysponuje gospodarstwo, kształtu, nachylenia i wielkości pola, oporu jednostkowego gleby oraz jego zmienności, ilości resztek roślinnych do przykrycia, wilgotności gleby i innych właściwości takich jak np. występowanie podeszwy płużnej. Musisz też określić czy pług będziesz agregował z inny narzędziem uprawowym (broną, wałem itp.). Teraz przystępujesz do zestawienia agregatu zaczynając od dodatkowego urządzenia poprzez pług (np. wielkość, rodzaj odkładnic, wyposażenie dodatkowe w np. kroje) na ciągniku kończąc. Z punktu widzenia organizacji pracy orkę dzielimy na zagonową i bezzagonową. Każdą orkę wykonujemy w odwrotnym kierunku jak w roku ubiegłym z wyjątkiem orki na stokach o dużym nachyleniu gdzie każdą orkę wykonujemy pługiem bezzagonowym tak aby pług odwracał skibę pod górę. Orkę pługiem zagonowy w skład rozpoczynamy od środka pola lub zagonu, a nawroty wykonuje się w prawo. Skiby odkładane są do środka pola lub zagonu. Orkę w rozorywkę rozpoczyna się od prawej granicy zagonu. Na uwrociu dojeżdża się do lewej granicy zagonu i tam wykonuje następny przejazd roboczy pługa . Na środku zagonu powstaje bruzda. Czasami rozorywką zaczyna się z lewej strony pola (nie zagonu!) i po wykonaniu jednego przejazdu dookoła zaczynamy od strony prawej czyli wracamy po tej samej stronie pola. Przy tym pierwszym przejeździe pług ustawia się tak, aby orał tylko ostatnim korpusem i nieco płycej. Jeżeli zabezpieczamy się przed drutowcami które hoduje sąsiad to na normalnej głębokości lub nawet głębiej. Warto też ten przejazd wykonać z większą prędkością niż prędkość orki zalecana dla pługa, co zapobiega zapychaniu się pługa przy drugim przejeździe. Przy granicy pozostaje wtedy bruzda więc perz z między nie pakuje się na nasze pole a i drutowce mają utrudnione zadanie dostania się na nasze pole. Wyorywanie pierwszych bruzd pługiem zagonowym w skład rozpoczynając orkę można stosować metodę podwójnej bruzdy. Przy pierwszym przejeździe pług ustawia się tak, aby orał płytko i tylko ostatnim korpusem, a przejazd musi być z dość dużą prędkością. Po nawrocie w lewo wyoruje się drugą nieco głębszą skibę tuż obok pierwszej. Następne przejazdy pługa wykonuje się w przeciwną stronę do tych dwu pierwszych czyli normalnie w skład. Przed drugim przejazdem należy nieco pogłębić tak aby ostatni korpus orał na pełną głębokość, a przed trzecim ostatecznie wyregulować pług. Można też stosować metodę w skład od pierwszego przejazdu. Pług wtedy ustawiamy tak aby wyorywał płycej jedną skibę, następnie przyorujemy pierwszą bruzdę drugim przejazdem, zwiększamy głębokość tak aby ostatni korpus orał na pełną zakładaną głębokość i wykonujemy dwa przejazdy czy jeden raz dookoła, a przed trzecim okrążeniem ostatecznie regulujemy pług. Orkę pługiem zagonowy ze względów organizacyjnych wykonuje się albo sposobem jednozagonowym w skład lub rozorywkę lub jeżeli szerokość pola to umożliwia lub wręcz wymusza sposobem dwuzagonowym, jeden zagon w skład a drugi w rozgonkę. Może być też większa liczna zagonów w zależności od szerokości pola i częściowo także od szerokości roboczej pługa. Podczas przedostatniego przejazdu po każdej stronie pola lub zagonu należy tak ustawić pług, aby pierwszy korpus orał na pełną głębokość a ostatni korpus na głębokość o połowę mniejszą. Przy ostatnim przejeździe pług ustawia się na pełną głębokość orki. Ta sama zasada przy rozgonce gdy na środku pola pozostaje bruzda. Pługiem obracalnym lub wychylnym (ten sam korpus do orki w obie strony, obecnie prawie nie spotykany) w sposób czółenkowy. Oczywiście przy granicy na którą się narzuca skibę można zrobić pierwsze przejście tak aby powstała bruzda o której pisałem przy orce pługiem zagonowym. Przedostatni i ostatni przejazd analogicznie jak przy pługu zagonowym. Podczas zbioru zielonek przejazdy maszyn z bocznym umieszczeniem zespołu tnącego najczęściej stosuje w okółkę, a z przednim można stosować sposób zagonowy. Czasami jest wymóg (np. programy rolno-środowiskowe, aby koszenie zaczynać od środka pola i kosić w kierunku granic. Przy bronowaniu, ponieważ czasami konieczne są dwa przejazdy do wykonania założonego poziomu agrotechnicznego, lub konieczny jest określony kierunek wykonania bronowania należy to uwzględnić przy organizacji. Należy także wziąć pod uwagę warunki np. że w światłach trudno zauważyć czy w danym miejscu był jeden przejazd czy dwa. W przypadku bronowania orki po pługu zagonowym przejazdy powinny być zgodne z kierunkiem orki zwłaszcza gdy zostały przykryte resztki pożniwne lub obornik. Częstą metodą jest bronowanie krzyżowe skośne. Zaczynamy bronowanie od prawej lub lewej strony pola i jedziemy pod kątem 1/4 pi radiana (45 stopni) w kierunku przeciwległej granicy, a po dojechaniu skręcamy o ½ pi radiana w kierunku przeciwległej granicy i tak do końca pola gdzie zawracamy. Po zabronowaniu mamy pole dwukrotnie zabronowane, a kierunek bronowania nie pokrywa się z kierunkiem następnych upraw, zwłaszcza siewu co jest bardzo ważne dla jego jakości. Bardziej szczegółowo opisałem Ci orkę ale stosując logikę podejścia z Twoją wiedzą rozwiniesz dwa pozostałe tematy. Podejdź do tego co piszę z dużą ostrożnością bo temat jest na studia a ja skończyłem tylko wieczorowy 3-miesięczny kurs kwalifikacyjny, więc kilka poziomów niżej, a ponadto bardzo, bardzo dawno temu. A może nawet jeszcze dawniej. Generalnie chodzi o to aby czas roboczy miał jak największy udział w czasie ogólnym. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  8. Podaj chociaż z jakiego przedmiotu jest to praca, bo w zależności czy to jest mechanizacja, czy organizacja pracy, czy ogólna odpowiedź będzie inna. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  9. Kaczka Roberta zapadła pewnie na tzw. słabość nóg. Nie wiem jak ta choroba fachowo się nazywa ale wynika zazwyczaj z nadmiaru antagonistycznych jonów do wapnia lub z braku samego wapnia. Po szczegóły radzę się udać do Dominiki. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  10. Podlegasz z mocy ustawy wtedy gdy Twoje gospodarstwo rolne będzie miało powierzchnię przeliczeniową użytków rolnych powyżej 1 ha. Z tych przepisów nie wynika że masz kupić, możesz np. wydzierżawić. Ważne aby wszystkie Twoje grunty będące w Twoim użytkowaniu (władaniu) miały powierzchnię przeliczeniową użytków rolnych powyżej 1 ha. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  11. Powyżej 1 ha przeliczeniowy. Ustawa z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz.U. 1991 Nr 7 poz. 24 z późniejszymi zmianami): ... Art. 7. 1. Ubezpieczeniu wypadkowemu, chorobowemu i macierzyńskiemu podlega z mocy ustawy: 1) rolnik, którego gospodarstwo obejmuje obszar użytków rolnych powyżej 1 ha przeliczeniowego lub dział specjalny, 2) domownik rolnika, o którym mowa w pkt 1 – jeżeli ten rolnik lub domownik nie podlega innemu ubezpieczeniu społecznemu lub nie ma ustalonego prawa do emerytury lub renty albo nie ma ustalonego prawa do świadczeń z ubezpieczeń społecznych. ... Art. 16. 1. Ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu podlega z mocy ustawy: 1) rolnik, którego gospodarstwo obejmuje obszar użytków rolnych powyżej 1 ha przeliczeniowego lub dział specjalny; 2) domownik rolnika, o którym mowa w pkt 1; 3) osoba pobierająca rentę strukturalną współfinansowaną ze środków pochodzących z Sekcji Gwarancji Europejskiego Funduszu Orientacji i Gwarancji Rolnej lub ze środków pochodzących z Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich; 4) małżonek osoby, o której mowa w pkt 3, jeżeli renta strukturalna współfinansowana ze środków pochodzących z Sekcji Gwarancji Europejskiego Funduszu Orientacji i Gwarancji Rolnej lub ze środków pochodzących z Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich wypłacana jest ze zwiększeniem na tego małżonka. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  12. Robię sobie rachunek sumienia za te kilka lat w ZSL, zawsze robiłem, i teraz, i wtedy. Nie powiem że nie mam sobie nic do zarzucenia. To że powiem, że przykro mi za ludzi z którymi rozstałem się ponad ćwierć wieku temu też pewnie cię nie uspokoi, choć prawie wszyscy ówcześni moi koledzy znaleźli się po tej samej stronie mocy co ja, a wydaje mi się że i Ty kolego Muzyk. Nie zmieniłem nigdy swoich poglądów, a zwłaszcza ideałów. To że ktoś powinien zrobić rachunek sumienia to masz rację. PO miała za mało głosów aby rządzić. Ktoś ich wyniósł do władzy. Nie jestem pewny czy wszyscy którzy głosowali na ZSL-owców w ostatnich czy przedostatnich wyborach chcieli aby byli rządzeni przez PO. Ja Ci na to pytanie nie odpowiem bo na nich nie głosowałem. Ale masz rację. Wszyscy powinni się zastanowić na kogo głosują. Czy na wójta lub marszałka, czy na przyszłość swoją i swoich dzieci, i to w Polsce a nie w Irlandii. Ceny zbóż na dnie a Elewar - państwowa spółka z gigantycznymi wynagrodzeniami prezesów z PSL-owskimi legitymacjami, powołana dla interwenci na rynku skupiła mniej niż 10% pojemności magazynów. Ceny żywca na dnie a Minister Rolnictwa i Rugowania Wieśniaków (chyba to oznacza skrót MRiRW) sprzedaje Duńczykom Zakłady Mięsne "Sokołów". Duńczycy zbyt mają na świnie i polski rynek ze świetną marką otwarty. Przykłady można mnożyć, Rząd już strzela do górników. Oj potrzebny taki rachunek sumienia, potrzebny... Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  13. Przepraszam Administratora, ale proszę o trochę szacunki dla użytkowników. Ani ja ani mój znajomy programista nie mogliśmy pojąć co jest tam skomplikowane. Wprawdzie ten znajomy po zapoznaniu się z dziwnym zachowywaniem się statystyk "pojął", ale ja w dalszym ciągu nie pojmuję. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  14. Przed rolnikami MUSZĄ się bronić? Przed górnikami? Przed pielęgniarkami? Gdyby rządzili uczciwie zgodnie z mandatem społecznym to nie MUSIELIBY się bronić. Ciekawi mnie dlaczego dlaczego rolnicy, zapewniający Krajowi bezpieczeństwo żywnościowe, górnicy zapewniający Krajowi bezpieczeństwo energetyczne niezbędne w naszym klimacie, są tak nieprawdziwie przedstawiani, straszeni i oszczerczo szkalowani w mediach stanowiących własność niemieckiego kapitału, identycznie jak w mediach będących pod kontrolą Rządu? To przypadek czy biznes? Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  15. Gnojówka i obornik to nawóz, a jego wartość jest większa niż wartość Rządu, więc taki nawóz podniósłby jego wartość, jednak nie tą wartość o którą chodzi wszystkim Polakom. Moim zdaniem szkoda na nich tak cennego nawozu. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  16. Zdjęcia po rozwiązaniu protestu w którym uczestniczyłem. http://naforum.zapodaj.net/thumbs/1ce0c7bcade9.jpg http://naforum.zapodaj.net/thumbs/46961c57c5bd.jpg http://naforum.zapodaj.net/thumbs/2d01310d40e3.jpg Było nas ponad dwustu, ok. pięćdziesięciu przyjechało ciągnikami. Pozdrawiam wszystkich na Forum, a szczególnie kolegę Forumowicza którego spotkałem!
  17. Jestem po spotkaniu. Założyliśmy powiatową organizacje związkową NSZZ RI "S" i jutro jak jeden mąż jedziemy na protest rolników. Rozmawialiśmy także o proteście rolników Biskupizny i postanowiliśmy się solidaryzować z rolnikami z rolnikami tego regionu. Jako Księżakowi Biskupizna jest mi szczególnie bliska. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  18. Gdybyś wiedział kto jest właścicielem tego portalu to byś napisał, że to oczywiste że tak piszą. Zapomnieli tylko dodać, że te pieniądze są przeznaczone oprócz zapewnienia dochodów rolników między innymi na "zapewnienie dostaw żywności po rozsądnych cenach", infrastrukturę na wsi, ograniczenie emisji dwutlenku węgla i inne podobne cele. Oczywiście przez przypadek zapomnieli dodać, że w miastach na te cele przeznaczone jest ponad 500 mld zł. To tak jakbyś miał pretensje do Duńczyka który jest właścicielem ZM Sokołów że kupuje świnie od duńskich rolników zamiast od polskich. Można dużo pisać na ten temat ale właśnie wychodzę do remizy na spotkanie organizacyjne w sprawie jutrzejszego protestu. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  19. To co rolnikami na Biskupiźnie tam robią władze żeby najbogatszy Polak był jeszcze bogatszy nie mieści się w żadnych standardach. Byłem na poprzednim proteście i rozmawiałem z rolnikami. Pozdrawiam rolników z Biskupizny! Proszę o solidarność wszystkich rolników i nie tylko rolników! Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  20. Dokładnie Muzyk. Bardzo trafnie to ująłeś. Większość na Forum nie pamięta gdy premierem był Jan Olszewski. Ceny żywca były wtedy takie jak dzisiaj. Najszybszy wzrost dochodów rolniczych w okresie od 1989 r. miał miejsce w latach 2006-2007. To nie przypadek. W stosunku do rolników działa zasada Goebbelsa "Im większe kłamstwo, tym ludzie łatwiej w nie uwierzą". Przykładem niech będą dopłaty które mają wzrosnąć. I "wzrastają": 2015 r. -12 010,26 zł 2016 r. -12 529,26 zł 2017 r. -11 292,85 zł 2018 r. -11 009,94 zł 2019 r. - 10 478,24 zł 2020 r. - 9 684,10 zł (źródło: projekt ustawy o dopłatach bezpośrednich). Jeżeli bym napisał, że te 9 684,10 zł to mniej niż około 13,5 mld zł w roku to zostałbym oskarżony, że jestem idiotą i nie znam się na matematyce i że przez takich jak ja jest w rolnictwie żele, a mogło być bardzo dobrze. Przecież tak powiedział Minister w "Polskiej" telewizji TVN. Niech będzie że te 9 684,10 zł to więcej niż około 13,5 mld zł, nawet uwzględniając inflację. Z jedną rzeczą się kolego Muzyk z Tobą nie zgodzę. Główną winę za obecną dramatyczną sytuację w rolnictwie odpowiada nie PO a PSL. O protestach rolniczych w obliczu ich dramatycznej sytuacji informuje tylko Nasz Dziennik. Dla innych mediów to temat bez wartości. Ja w protestach wezmę udział. Pozdrawiam wszystkich na Forum, a w szczególności rolników broniących swoich gospodarstw i godności! P.s. I nie piszcie mi że to przez Kaczyńskiego na Majdanie. Rubel staniał 4 razy więc nasze mięso zdrożało dla Rosjan 4 razy. i stało się niedostępne. Sankcje przez Rosję czy by zostały nałożone czy nie i tak Rosjan nie stać zapłacić 4 razy więcej. Sankcje zrobiły coś o wiele gorszego dla przyszłości polskiego rolnictwa. Spowodowały rozbicie wspólnego rynku, a nas przy jego podziale nie było. W ramach przygotowań do embarga zostały np. sprzedane Zakłady Mięsna Sokołów Duńczykom i jaki efekt? Duńczycy nają w Polsce rynek zbytu, a my mimo że zjadamy 300 tys. ton wieprzowiny niż zjadamy to nie mamy gdzie sprzedać. O tym że miłościwie na panującemu Ministrowi jechać do Mediolanu gdzie były dzielone rekompensaty, jak mówił Pawlak z "Samych Swoich" nawet nie wspomnę.
  21. Minimum absolutne obracania jajek w inkubatorze to 3 x na dobę. Najlepiej tak cztery pięć razy na dobę. Dominiko, nie pakuj się, moim zdaniem w drogi inkubator. Przekręcanie jajek w inkubatorze to spora frajda. Kiedyś dzieciakom wylęgałem papugi, a te się przekręca na początku co kwadrans a później co pół godziny. To dopiero była frajda! Do lęgów naturalnych nie każda rasa się nadaje. Kochiny bardzo dobrze wodzą pisklaki. Saseks to rasa którą bardzo trudno zdobyć w wylęgarni. Materiał rodzicielski jest powszechnie fałszowany Leghornem. W pierwszym pokoleniu znoszą więcej jaj, ale kurczaki z tych jajek są już każdy inny. Podobnie jest z Karmazynem który występuje jako Rossa. Jest to krzyżówka w samym założeniu i kurek towarowych nie należy rozmnażać. Leghorna raczej nikt nie fałszuje bo to od razu widać. Pół nocy nie spałem przez kolegę Tofikarusa. Jakieś szyfry tu macie ale skoro złamano Enigmę to i ten trzeba jakoś złamać. Już wiem, że trzy i czternaście setnych to pierwsze słowo jakie wymawia kurczak. Pozdrawiam waszystkich na Forum!
  22. Kiedyś miałem inkubator profesjonalny dwukomorowy z oddzielnym klujnikiem. Moim zdaniem można zapomnieć o inkubatorze otwieranym z góry z ręcznym przekręcaniem jajek. Jeżeli z góry otwierany to tylko automat lub półautomat z dźwignią do obracania na zewnątrz. Druga sprawa to dobry termostat. Tutaj nie pomogę bo w moich czasach (to już nie są moje czasy, niestety) termostaty były eterowe a włączniki rtęciowe. Była już elektronika ale zawodna i bardzo droga. Eterowych już nie ma a na elektronice nie znam się. Nie bałbym się samoróbki. Czasami te urządzenia są lepiej dopracowane niż seryjne. Lepsza od drewna jest płyta OSB. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  23. Jeżeli Ciebie na targu oszukali to znaczy że wszystkich oszukają. W wylęgarni może nie sprzedadzą Ci kogutków, co przecież można sprawdzić, ale kupisz odrzuty selekcyjne z partii do dużych hodowli, czego już nie sprawdzisz nawet Ty. Poleganie na kwokach to faktycznie nie jest dobry pomysł. Moim zdaniem pozostaje własny wylęg. Masz wiedzę i pogadaj z kimś co ma inkubator i wylęga drób. Jak się odezwiesz w wątku "Porozmawiajmy o hodowli drobiu" to doradzą Ci w kwestii inkubatora. Tam ktoś nawet emu czy strusie lęgnie więc sprzęt ma dobry i coś doradzi. Jajka weź z dobrych uznanych hodowli. W Twojej okolicy jest chyba kilka takich. Kurki będą nie tylko wydajne ale i ładne. Takie jajka trochę kosztują ale warto. Zamiast brojlerów weź Conchity, a dowiesz się jak smaczne może być kurze mięso. To prawdziwy Aberdeen angus w świecie drobiu. Na rasach to ja się nie znam, ale co do dobrego mięsa to inna sprawa. Pozdrawiam wszystkich na Forum! P.s. Conchita wołam od niedawna na kury z brodą (rasy Fawerola).
×
×
  • Create New...