Jump to content

Michałek

Użytkownik
  • Posts

    503
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    15

Everything posted by Michałek

  1. Ale mi wstyd! Normalnie palę się ze wstydu! Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  2. Dokładnie tak Dominiko. Jeżeli jest lepiej izolowany to rzadziej. Nie jest to jakaś norma a jedynie moje przemyślenie. Moja szafa którą miałem załączała się raz na 8-10 min., ale regulator był eterowy mechaniczny. To był problem tego inkubatora i go sprzedałem gdzieś ok. 2000 roku, choć mimo wszystko się sprawdzał. Miał oddzielną komorę klujnikową więc można było go używać w trybie ciągłym dokładając jajka. Typowy termometr inkubatorowy kolankowy ma kształt litery L Dolna część ze zbiorniczkiem barwionego alkoholu lub rtęci jest wewnątrz inkubatora a na zewnątrz część do odczytu. Brumbram, warto od czasu do czasu zebrać kurczaki do pudełka i przykryć ściereczką aby się wyspały. Pisałem o tym. Jeżeli oddzielasz to raczej zabieraj te które dziobią od tych dziobanych. Mniejsza szansa na powrót nawyku. Niektóre z Twoich Aniu kurczaków są śliczne ale jakieś dziwne jak dla mnie. To jakieś nowe rasy? Ty to dopiero dbasz o drób. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  3. Trochę poszukałem i przyczyną kanibalizmu może być także granulowana pasza. Znalazłem dobry tekst na ten temat. http://www.portalhodowcy.pl/hodowca-drobiu/66-numer-9-2008/244-pterofagia-i-kanibalizm-u-drobiu Oto jego najistotniejszy fragment: "… Do czynników żywieniowych możemy zaliczyć: nagłą zmianę paszy, okresowe braki paszy lub wody, niedobory: białka, aminokwasów egzogennych, witamin z grupy B (głównie witaminy B12), makro i mikroelementów (wapń, potas, mangan, sól kuchenna), błonnika czy żywienie paszą granulowaną. Ostatnio przypisuje się im mniejsze niż pierwotnie znaczenie czynników żywieniowych w wywoływaniu pterofagii i kanibalizmu, ponieważ przygotowana według receptur pasza zawiera optymalną ilość składników pokarmowych uwzględniając zapotrzebowanie poszczególnych ras, wieku i typu użytkowego ptaka. Jednak niedobory białka w paszy, zarówno pod względem ilościowym, jak i jakościowym – niedobory aminokwasów (metioniny i argininy) są częstą przyczyną występowania kanibalizmu u kur. Ponadto okazało się, że znaczny wpływ na wystąpienie pterofagii u kur ma nieodpowiedni stosunek energii do białka w paszy. Wykazano, że nasilenie tych chorób u brojlerów wzrasta proporcjonalnie do stosunkowego wzrostu energii do białka w podawanej paszy. Ilość przypadków pterofagii wynosiła 1% przy stosunku energii do białka 140:1, przy 168:1 – 31%, a przy 215:1 już 46,5%. Jeżeli równocześnie ze wzrostem energii w paszy zwiększono poziom białka, to nasilenie choroby było znacznie mniejsze (Giebel 1980). Za czynniki sprzyjające wystąpieniu pterofagii uważa się również niedobory w paszy makro- i mikroelementów, głównie wapnia, magnezu i soli kuchennej. Podobną rolę przypisuje się niedoborowi witaminy K i witamin z grupy B. Dalszym czynnikiem sprzyjającym rozwojowi kanibalizmu w stadzie jest jakość poszczególnych składników w paszy. Skarmianie paszy stęchłej, zawierającej zjełczałe tłuszcze, mykotoksyny itp., wywołuje stany zapalne przewodu pokarmowego i uporczywe biegunki. Doprowadza to do zmniejszenia resorpcji składników odżywczych w jelicie; a to z kolei prowadzi do narastania u ptaków wtórnego niedoboru, czyli pomimo wystarczającej ich ilości w paszy, ptaki odczuwają niedobór. Ponadto zabrudzona okolica kloaki, jak i zapalnie zmieniona błona śluzowa pobudza ptaki do dziobania. U niosek dochodzi wtedy ponadto do wynicowania jajowodu, co również jest czynnikiem sprzyjającym rozwojowi kanibalizmu. Savory i in. (1978) wskazują, że pterofagia pojawia się również w stadzie wtedy, gdy kurom podawana jest pasza, która jest szybko zjadana przez ptaki. Podawaną paszą granulowaną ptaki trzykrotnie szybciej napełniają wole niż paszą sypką i wrodzoną potrzebę dziobania zaspakajają przez dziobanie się nawzajem, co w końcu może doprowadzić do kanibalizmu (Smulikowska 1996). W naturalnych warunkach kury przeznaczają około 50% czasu na poszukiwanie i pobieranie pokarmu. Przyczynami wystąpienia kanibalizmu lub pterofagii w stadzie mogą również inne czynniki, np.: niedostateczne zatamowanie krwawienia przy pobieraniu krwi, jak również szereg chorób zakaźnych lub pasożytniczych, wywołanych przez endo- i ektopasożyty, a nawet przedawkowanie antybiotyków lub innych leków o działaniu bakterio- lub kokcydiostatycznym, które doprowadza do obniżenia endogennej syntezy witamin bądź wchłaniania witamin i niezbędnych substancji mineralnych (Choroby drobiu 2005). Profilaktyka Ze względu na mnogość przyczyn postępowanie lecznicze w przypadku wystąpienia pterofagii lub kanibalizmu powinno być wielokierunkowe. Schorzeniom tym można zapobiegać poprzez zapewnienie odpowiednio dużej przestrzeni, niezbędnej do swobodnego pobierania paszy i wody oraz unikanie sytuacji, w której ptaki nie otrzymują pokarmu przez dłuższy okres. Zaleca się również zwiększenie poziomu białka w paszy o 2-3%, dodatki witamin oraz makro- i mikroelementów, m.in. wzrastające od 0,5% do 3% dawki NaCl przez 3-4 dni czy dodatek 0,02 mg/ptaka siarczanu manganu. Każda zmiana, nawet okresowa paszy i sposobu żywienia ptaków, odciąga je od dziobania piór. Można więc sypać ziarno do ściółki i tym samym zachęcać ptaki do grzebania w niej. U ptaków łownych trzymanych w pomieszczeniach lub wolierach dobre efekty może przynieść podawanie dużych ilości zielonek i warzyw: marchwi, buraków lub darni w podwieszonych drucianych koszach. Więcej uwagi należy poświęcić warunkom termiczno-wilgotnościowym, wentylacji w pomieszczeniach oraz natężeniu światła (zmniejszyć do 5-10 lx)...." Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  4. Jeżeli taki cykl jest w czasie do minuty to jest dobrze. Termometr jest bardzo dobry. Szkoda że nie zważyłaś jajek. W czasie inkubacji powinny stracić 12-13% masy równo w całym okresie inkubacji. To oznacza prawidłową wilgotność. Można ważyć pojedyńcze wybrane jajka na takiej wadze do leków. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  5. Koleżanka Ania daje paszę pełnoporcjową, gzie białka powinno być w sam raz i jego jakość powinna być odpowiednia, a uzupełnia „na wszelki wypadek” białko zwierzęce serkiem. Oczywiście przy takiej diecie kanibalizmu nie będzie. Koleżanko Brumbram zastosuj taką dietę kurczakom jak Ania. Zwróć się do niej bo ona ma większe doświadczenie niż ja. Nich Ci poda ile czego i pozbędziesz się kanibalizmu. Dominiko jak z temperaturą bo te 37,6 stopnia Celsjusza to wg mnie trochę mało. Napisz jaki masz termometr bo to też ważne. Podaj czas jaki grzałka jest włączona i wyłączona. Jakby jeszcze Robert1983 podał te czasy ze swojego inkubatora byłby materiał do porównań. Co prawda on ma chyba drewniany więc u niego te czasy powinny być znacznie dłuższe, ale przynajmniej można się zorientować co do pracy sterownika. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  6. U mnie pochmurno ale nie szaro. Woda w basenie kaczek zamarzła na 6 mm. Teraz jest 0 stopni Celsjusza. Zima ma już się ku końcowi i już chyba można zacząć ją podsumowywać. U mnie było kilka mroźnych dni ale temperatura nigdy nie spadała poniżej -20 stopni w nocy i poniżej -16 w najcieplejszej porze dnia. Można przyjąć że była łagodna gdyż u mnie po 20 lutym trakie spoadki właściwie się nie zdarzały od 1987 r.. Przeglądając Forum zwróciłem uwagę że zima, a właściwie jej „tęgość” była w tym roku bardzo zróżnicowana. U większości z nas zima przebiegała łagodnie podobnie jak u mnie, ale jednego z kolegów z Mazowieckiego zima była wyjątkowo surowa. Pojawił się u tej zimy u niego nawet pingwin, co wskazuje na nawet nie na arktyczną zimę, ale wprost na antarktyczną zimę. Pingwina widać wyraźnie na zdjęciach które zostały przez tego kolegę zamieszczone w galerii. http://www.rolnik-forum.pl/gallery/image/568-g%C4%99sia-rodzina/ http://www.rolnik-forum.pl/gallery/image/569-g%C4%99si/ Byłem przekonany, że polski biegun zimna znajduje się w okolicy Suwałk, a tymczasem jest on w sąsiednim województwie od którego mieszkam zaledwie kilka kilometrów. Pozdrawiam wszystkich na Forum! P.s.
  7. Ucho jest bardzo czułe na temperaturę. Kura w nocy siedzi „twardo”, a w dzień trochę się kręci więc jajka są trochę chłodniejsze, ale różnica jest wykrywalna tylko uchem a nie zwykłym termometrem i to może być przyczyna. Ja bym sprawdził tę temperaturę w inkubatorze. Jeszcze jedna rzecz to pomiar temperatury należy wykonywać na jajkach nie na tacy lęgowej. Inne są przyczyny kanibalizmu w produkcji fermowej, a inne w chowie zagrodowym. Weterynarz i źródła naukowe podają jak zwalczać stres ptaków w produkcji fermowej którego objawem jest kanibalizm. W chowie zagrodowym są inne przyczyny, a właściwie przyczyna i tę przyczynę należy usunąć. W chowie przyzagrodowym przyczyną jest niedobór w diecie białka zwierzęcego, a co się z tym wiąże niedobór aminokwasów siarkowych. Na fermie dostają pełnoporcjową paszę a przy chowie przyzagrodowym kwoka je karmi tym co nie zdąży uciec. Teraz nawet kwoka nie jest w stanie nic złapać. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  8. Kura zjada ok. 150 (+- 40 g w zależności od wielkości kury) paszy. Dla kur na wybiegu co najmniej ok. 2/3 z tego powinno stanowi ziarno. Rano powinny jeść mielone a po południu w całości. W chowie przyzagrodowym zazwyczaj dajemy ziarno do woli. Mogę Ci obliczyć dawkę pokarmową, ale ona nie będzie miała nic z wspólnego z rzeczywistością, bo wybieg to pastwisko i łowisko dla kur. Raczej staraj się uzupełnić białko bo nioski powinny otrzymać 170 g białka w 1kg paszy latem i 160 g zimą. Owies ma 92 g białka strawnego w 1 kg a pszenica 111 g, kukurydza 75 g białka w kg. Latem jest mniejszy problem bo wszystko co nie ucieknie przed kurą jest wysokobiałkowe. Zimą należałoby czymś to białko uzupełnić. Tylko geniusz potrafi wyliczyć ile kury utrzymywane na wybiegu zjedzą kukurydzy czy owsa. Ja, dzięki Bogu, takim geniuszem nie jestem. Daj ten owies do woli, zwłaszcza po południu. Staraj się aby zawsze były dostępne 2-3 gatunki zboża zmielone razem i co najmniej jedno w całości, jak pisałem, przynajmniej po południu. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  9. Nigdy w swoim długim życiu nigdy nie spotkałem się z głupim czy durnym pytaniem. Może kiedyś się spotkam, ale nie dzisiaj. Moim bardzo skromnym zdaniem, ale podkreślam bardzo, powinno być 37,8 stopnia Celsjusza. Jeżeli jest to termometr lekarski czyli maksymalny to może różnica być większa. Nieco mniejsza, ale i tak większa niż wsakazana przez termometr będzie jeżeli jest to termometr weterynaryjny. Wynika to z tego że termometr mierzy maksymalną a nie średnią. Jeżeli siedzi jakaś kwoka to podłuż jej jajko i po kilku godzinach porównaj uchem temperaturę tego spod kury i z inkubatora. Niby bakterie Mykoplazmozy są w żółtku, ale czy faktycznie też mogą być na skorupce nie wiem. Może lepiej dawać gotowane skorupki? Nie pomogę w tej kwestii. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  10. Wypowiedź weterynarza do Ciebie ja zrozumiałem, że on lub jego kolega/koleżanka dopuścił(a) te pisklaki do obrotu i dokładnie wie co im jest bo i lek przepisał bynajmniej nie na przegrzanie. U mnie pisklaki miały nieraz trochę za ciepło i wtedy poniewierały się jak skóra z diabła, ale nigdy nie miały z tego powodu biegunki. Przy biegunce może następować zaklejenie odbytu jeżeli jest zbyt sucho a nie zbyt ciepło. Przy białej biegunce piskląt zaklejenie odbytu następuje prawie zawsze. Dominiko, w uchu są trzy zmysły. Słuchu, równowagi i temperatury. To nie żart, ktoś już o tym pisał na Forum. Jak już zajmujesz się wylęgiem to spróbuj nauczyć się korzystania z ucha do precyzyjnego określania temperatury jajek. Jak dotkniesz jajkiem miękkiej części ucha odróżnisz różnicę nawet o jedną dziesiątą stopnia od prawidłowej. Oczywiście prawidłowej temperatury musisz się nauczyć. Te czujniki temperatury w tańszych inkubatorach są obarczone błędem tym większym im inkubatorowi przybywa godzin pracy. Tak kiedyś powszechnie sprawdzano temperaturę jajek w wylęgarniach, a ja się tym dawno temu parałem. Piszę do Ciebie bo może warto aby ta umiejętność nie zaginęła. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  11. Przegrzanie nie powoduje biegunki. Biegunkę piskląt oprócz Pulorozy może powodować wychłodzenie lub nieodpowiednia pasza. Nie wierz w przegrzanie. Indyki też chorują na Mykoplazmozę, ale czy jest to ten sam szczep mogący przenosić się z kur na indyki i odwrotnie wie dokładnie chyba tylko Dominika. U indyków podobnie jak u kur Mykoplazmoza może atakować stawy. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  12. Ja robiłem takie szkolenie i mój syn także. Nie pamiętam w jakiej firmie ale wszystko było ok. Obaj robiliśmy szkolenie dla pracodawców i innych osób kierujących pracownikami. Jest trochę pracy i zwykłej tzw. pamięciówki. Egzaminiy zdałem bez problemu. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  13. Mykoplazmoza jest jedną z najczęściej występujących chorób układu oddechowego u kur objawiająca się katarem. Może przenosić się oprócz drogi kropelkowej także poprzez jajka. Awej jest oprócz kataru i kichania zapuchnięcie zatok i piana na oczach. Mogą też być inne przyczyny kataru u kur, jak np. zwykłe przeziębienie. Koleżanko brumbram, jakie było podłoże tej biegunki? Jest to istotne dla zabezpieczenia się przed następnymi takimi przypadkami. Twój opis wskazuje na Puloroze czyli tzw. białą biegunkę piskląt. Jeżeli tak to choroba nie przyszła z fermy lecz z pisklakami. Dorosłe kury na Puloroze chorują najczęściej bezobjawowo, ale ich jajka są zakażone i pisklęta klują się chore i giną masowo w pierwszych dniach życia. Choroba ta jest także bardzo często odpowiedzialna za zamieranie zarodków tuż przed kluciem. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  14. Czy biegunka ma kolor biały? Jeżeli tak to szybko weterynarza. Jajka były zarażone. Jeżeli nie jest biała to bardzo częstym objawem wyziębienia jest właśnie biegunka. Jeżeli weterynarz twierdzi że przyczyną może być przegrzanie zmień weterynarza. Może być także przyczyna w złej paszy. Zapewnij dostęp do czystej i świeżej wody. Możesz zamiast wody dać kawę zbożową lub do wody dodać kryształek lub dwa nadmanganianu potasu tak aby lekko zabarwić. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  15. Bez żadnego problemu o ile silnik da radę. Musi dostać obciążniki na przód, co najmniej 100 kg i oczywiście automatyczna (siłowa) regulacja głębokości. Ja tak orze prawie identycznym zestawem ii nie ma żadnych problemów z przyczepnością. Poczytaj wątki o regulacji głębokości na Forum, gdzie koledzy wszystko dokładnie wyjaśnili. Zwróć uwagę na prawidłowe ustawienie kąta śruby rzymskiej. Pozdrawiam wszystkich na Forum.
  16. Niedaleko mnie jest kościół wybudowany w 1558 roku w całości z drewna bez użycia ani jednego gwoździa. Stoi tyle lat. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  17. Miło przeczytać rzeczowy post młodego człowieka. Widać że kolega kieruje się rozumem a nie telewizją. Gdyby wszyscy tak myśleli to bylibyśmy zupełnie w innym miejscu w ekonomicznej hierarchii Europy i świata. Czy wykroczeniem lub przestępstwem jest zablokowanie w desperacji Sejmu? Ja twierdzę że nie. Dlaczego? Dlatego że ten czyn nie ma szkodliwości społecznej, a żeby był czyn zabroniony taka szkodliwość musi być. Niestety w tym kraju sędziowie bardzo często z predyspozycjami genetycznymi, zatrudniani w ramach programu „pierwsza praca”, wychuchani w sędziowskiej rodzinie, nie wiedzą co to bieda, co to troska o przyszłość, co to znaczy być zależnym od cwaniaków skupujących efekty pracy. To dlatego się ludzie boją. Potrzeba takich ludzi jak Ty i Polsce i polskiej wsi. W czwartek na dziesiątą jadę, jeżeli tylko mi zdrowie pozwoli, blokować kancelarię Premiera. Dlatego Premiera, że to Premier jest negocjatorem warunków dla polskiego rolnictwa w ramach UE, a nie Minister Rolnictwa. To w gestii Premiera jest wyrównanie dopłat, zablokowanie land grabbingu, umorzenie kar za przekroczenie kwot mlecznych, powołanie funduszu rekompensat za sankcję i wszystkie sprawy które dla polskiego rolnictwa trzeba wynegocjować w UE. To Kopacz ma się spotkać z Merkel i rozmawiać o polskim rolnictwie. Francuscy rolnicy jeździli po całej UE za pieniądze wyłożone przez Ministra Rolnictwa Francji i opowiadali jak im źle i jaki tego efekt? Mają najwyższy wzrost dopłat pomimo że mieli wyższe dopłaty niż polscy rolnicy, a nawet wyższe niż średnia tzw. „starej Unii”. Co w tym czasie robił miłościwie na panujący Minister Sawicki? Występował w spocie w czasie Mistrzostw Świata sfinansowanym z pieniędzy przeznaczonych na rolnictwo w najdroższym czasie antenowym i opowiadał jak to polskiemu rolnikowi jest dobrze. UE nie miała wątpliwości komu zabrać aby dać Francuzom, a polski leming oglądający telewizję zobaczył na własne oczy bogactwo polskiego rolnika. Nie dziwmy się, że polskie społeczeństwo ma taki obraz polskiego rolnictwa. Nie na darmo w Sejmie poseł Stanisław Rakoczy (ówczesny szef klubu PSL) grzmiał:„Dzisiaj trzeba mówić o nowej polityce rolnej, a nie o wyrównaniu dopłat, bowiem tego się po prostu nie da wprowadzić pod dyskusję, bo to by oznaczało, że trzeba zabrać Francuzom, Belgom, Niemcom, po to, żeby nam zwiększyć. […] Ministrowi Sawickiemu podziękował francuski Minister Rolnictwa Bruno Le Maire chwaląć na swojej konferencji prasowej 18 marca 2013 roku. Pochwalił "ducha kompromisu Polski i Niemiec", jaki wykazały te dwa państwa na szczycie Unii 17 marca br. "Niemcy po raz pierwszy zgodziły się, by mówić o referencjach historycznych, a Polska po raz pierwszy zgodziła się, by nie było słowa flat rate (jednolita stawka płatności w całej UE)" – podkreślił. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  18. Wysoka wilgotność, oczywiście względna gdyż taką się posługujemy, jeżeli jest wysoka temperatura powietrza utrudnia lub wręcz uniemożliwia regulację temperatury gdyż utrudnia oddawanie ciepła. Wysoka temperatura utrudnia parowanie, a właśnie parowanie pochłania nadmiar ciepła produkowanego przez organizm. W niskich temperaturach i wysokiej wilgotności powietrza następuje nadmierne ochłodzenie organizmu, gdyż wilgotne powietrze jest o wiele lepszym przewodnikiem ciepła iż suche. Zbyt mała wilgotność powietrza powoduje, że śluzówki wysychają i stają się łatwiejsze do przebycia przez mikroorganizmy. Niska wilgotność powietrza powoduje także, że pył staje się bardziej suchy, nie skleja się z innymi drobinkami i przez to dłużej utrzymuje się w powietrzu i w związku z tym jest go w danej chwili więcej. Wilgotność względna powietrza przy tej samej ilości bezwzględnej pary wodnej w powietrzu spada jeżeli temperatura rośnie i rosnie jeżeli temperatura spada. Wilgotność optymalna to 60-70%. Poniżej 55% jest szkodliwa dla kur i nie tylko kur. Jeżeli przy 20 stopniach jest wilgotność 60% to po obniżeniu temperatury do 12 stopni wilgotność względna będzie 100% (chyba dobrze policzyłem). Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  19. A co z gruźlicą ptasią u świń? U bydła wiem że występuje, ale chyba nie daje objawów.
  20. Opis wskazuje jednoznacznie na gruźlicę, dokładniej na gruźlicę ptasią. Pogorszenie kondycji, dzwonki i grzebień stają się blade lub sine, szara lub zielonkawa biegunka i kulawizna to typowe objawy. Na narządach, najczęściej wątrobie żółtawe guzki. Czasami także w mięśniach i na kościach. Wg zaleceń mięso kur chorych na gruźlicę ptasią nadaje się do spożycia o ile tuszka nie jest wychudzona, a guzki nie występują w mięśniach lub kościach. Gruźlicą ptasią człowiek nie może się zarazić. Pozdrawiam wszystkich na Forum! P.s. Nie wiedziałem że na Forum jest Dominika. Ona kompetentnie to wyjaśni.
  21. Gruźlica. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  22. Bronuje się z ozimin tylko pszenicę i pszenżyto, ale tylko bardzo późno siane. Tak jak to napisał kiedyś jeden forumowiczów podczas bronowania nie wolno się oglądać. Co do bron optymalne są 0,5 – 0,75 kg na ząb. Zęby proste. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  23. Kwoka karmi młode tym co znajdzie i nie zdąży uciec. Takie małe grzdyle potrzebują dużo białka zwierzęcego. Drugą przyczyną jest nuda. Daj więcej białka zwierzęcego w dawce i urozmaić wybieg. Daj grzędy, smażony bez tłuszczu piach, siano i co Ci przyjdzie do głowy aby się tym bawiły. Następną przyczyną może być niewyspanie. Mają lampę 24 h na dobę, jeden śpi drugi po nim spaceruje i ze spania nici. Jak się staną marudne w pudełko i przykryj ręcznikiem. Zobaczysz że po 15 sekundach będą spały tak że będziesz sprawdzać czy żyją. Jak się wyśpią będzie słychać. Zrób tak dwa trzy razy dziennie w zależności od potrzeb. Zobaczysz co takie wyspane łobuzy potrafią zmalować. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  24. Będę obstawał jednak przy Francuzach. Rozwiązania jakie stosowali w architekturze, rolnictwie, technice moim zdaniem ich stawia na pierwszym miejscu biorąc pod uwagę czasy od średniowiecza do dzisiaj. Niemcy to tak naprawdę „Chińczycy europy”. Potrafili skopiować, a nawet rozwinąć to co inni wymyślili. Mieli dużo rzemieślników, ale mistrzowie to Francuzi. Ich było zawsze stać gdyż zawsze byli od Niemców bogatsi, mieli kolonie, a Niemcy bili się na przemian a to z sobą a to z sąsiadami. Anglicy to inna bajka. Oni mieli mniejsze potrzeby. Nie potrzebowali budować twierdz więc architektura która była napędem wynalazczości w wiekach średnich ich nie rozwinęła. Wynaleźli maszynę parową, ale to nie jest klucz. Kluczem jest francuski wynalazek maszyny do obróbki metalu umożliwiającej zbudowanie tej maszyny. Wynalazki francuskie z zakresu metalurgi czy motoryzacji zostawiają Niemców w tyle. U nas często przypisujemy też wynalazki Niemcom tak jak wynalazek samochodu. Ja właśnie pod tym względem oceniam wynalazczość i innowacyjność poszczególnych narodów. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
  25. Trudno powiedzieć bo z niemieckiego Stemmeisen to przebijak do muru lub betonu. Żadnego podobieństwa nie ma. Sądzę, że są to polskie nazwy, a zbieżność jest przypadkowa..W Europie chyba najwięcej dla techniki zrobili Francuzi. Zauważył to już Mickiewicz. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
×
×
  • Create New...